Reklama

Siatka szkół do remontu

Mogilno, szkoła, remont, Rada Miejska
     Siatka szkół do remontu
    - Nie uciekniemy, niż demograficzny puka do szkół i nadal będzie pukał. Kiedy zrobimy to później, będzie to wymuszone, a jeśli zrobimy to wcześniej, to przemyślane - twierdzi dyrektor ZOSiP Jarosław Lorek.

     Podczas komisji Rady Miejskiej 17 czerwca przewodnicząca Teresa Kujawa poruszyła problem niżu demograficznego. Według informacji jakie przedstawiła, w 2014 r. na terenie gminy Mogilno urodziło się aż o 120 dzieci mniej niż w roku poprzednim. Radny Paweł Molenda zwrócił uwagę, że jest to tyle, ile około liczy sobie na przykład Szkoła Podstawowa w Padniewie.
     Konkretną propozycję przedstawił radny PO Konrad Andrzejewski. Mówił, że receptą mogłoby być powołanie Zespołów Szkół w Wylatowie oraz w Gębicach, które miałyby oprócz szkół podstawowych także gimnazja. Tłumaczył, że dzieci zostałyby w tych dłużej, a koszty stałe obiektów by się nie zmieniły.
     Inne zdania miała Teresa Kujawa: - Jestem przeciwniczką czegoś takiego. Uważam, że prowadzenie Gimnazjum w Bielicach przez powiat obniża nam koszty. My nie dodajemy tam ani złotówki, a rozwiązanie tego Gimnazjum nie uratuje sytuacji tego Gimnazjum, które my prowadzimy i do którego musimy dużo dokładać. No niech pan popatrzy, skąd dojeżdżają tam dzieci: ze Strzelna, z Jezior Wielkich, nie tylko z naszej gminy. Lepszym rozwiązaniem moim zdaniem byłoby zrobienie Zespołu Szkół w Mogilnie, złożonego z gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej, bo wtedy można „manipulować” zatrudnieniem i młodzież często wybiera takie gimnazjum przy szkole ponadgimnazjalnej z góry zakładając, że dalej będzie się kształciło w tej ponadgimnazjalnej i wtedy mamy mniejsze koszty.
     Podobnego zdania był Paweł Molenda i pytał retorycznie radnego Konrada Andrzejewskiego co na tym zyska gmina, gdyby spełniła się jego propozycja. - To kolega pogrąży gminę finansowo - stwierdził radny Molenda.
     Przewodnicząca Kujawa dodała, że istniejący już w Mogilnie Zespół Szkół ma renomę i cieszy się dobrą opinią. - Nie manipulujmy przy czymś co się sprawdziło - apelował.
Według dyrektora Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosława Lorka prędzej czy później będzie się trzeba pochylić nad problemem reorganizacji siatki szkół na terenie gminy i powiatu. Jak mówił, trzeba usiąść w powiatem i ościennymi gminami w celu rozmowy na ten temat. - Nie uciekniemy, niż demograficzny puka do szkół i nadal będzie pukał. Kiedy zrobimy to później będzie to wymuszone, a jeśli zrobimy to wcześniej to przemyślane - twierdził Jarosław Lorek.
     - Trzeba by podjąć decyzję kiedy zaczynamy to robić, bo rozmowy na ten temat są już odkąd siedzę w tej radzie i zawsze jest mowa, że trzeba, trzeba, trzeba i nie wiadomo kiedy - uważał z kolei radny Łukasz Drzazgowski. Radny zgłosił propozycję, by po wakacjach usiąść do rozmów i by dyrektor Jarosław Lorek przedstawił pierwszą propozycję odnośnie siatki szkół. Później do rozmów gmina miałaby zaprosić powiat
     Dyskusję na ten temat zamknęła wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Sarnowska: - Wnioski są oczywiste, trzeba jak najszybciej próbować rozmawiać. Radna mówiła również, że próbując utworzyć gimnazja w Wylatowie i Gębicach gmina zamykałaby tym samym swoje gimnazjum w Mogilnie. Inaczej jeśli chodzi o Zespoły Szkół wraz ze szkołą ponadgimnazjalną. - Uruchomienie Zespołu Szkół (gimnazjum + szkoła ponadgimnazjalna) z możliwością dalszego kształcenia zawodowego, które w tej chwili jest bardzo potrzebne daje możliwość pracy nauczycielom - uważa radna Sarnowska.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1218 (24/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości