Reklama

Skarbnik Maria Kiełpińska odwołana ze stanowiska

Maria Kiełpińska (siedzi z tyłu) słucha krótkiego uzasadnienia burmistrza Krzysztofa Derezińskiego o odwołaniu jej ze stanowiska skarbnika, cały czas nerwowo coś notując

             fot. Roman Wolek

Trzemeszno, sesja, skarbnik, Maria Kiełpińska, burmistrz
     Skarbnik Maria Kiełpińska odwołana ze stanowiska
     Burmistrz Krzysztof Dereziński argumentuje podjęcie takiej decyzji, utratą zaufania do dotychczasowej skarbnik. - Nie chcę mówić o szczegółach, bo są to sprawy drażliwe - tłumaczy reporterowi Pałuk.

     ZASKAKUJĄCY WNIOSEK
     W niespodziewany sposób zakończyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej odbywająca się w trzemeszeńskim ratuszu we wtorek 10 lipca. Już po przyjęciu przez radnych zmian budżetowych, które były powodem zwołania obrad, burmistrz Krzysztof Dereziński poprosił o krótką przerwę. Gdy przewodniczący RM Wiesław Pokorski na to zezwolił, burmistrz poprosił na naradę do swojego gabinetu: skarbnik gminy Marię Kiełpińską, radcę prawnego Marcina Leśnego oraz swojego zastępcę Dariusza Jankowskiego. Po zakończeniu przerwy burmistrz Dereziński poprosił o zmianę porządku obrad o dodanie nowego punktu dotyczącego podjęcia uchwały w sprawie odwołania Marii Kiełpińskiej ze stanowiska skarbnika gminy. Zdumionym radnym oświadczył, że swój wniosek uzasadnia utratą zaufania do Marii Kiełpińskiej, skutkującą niemożliwością dalszego zatrudnienia jej na stanowisku skarbnika gminy. Radni zgodzili się na wprowadzenie takiej uchwały do porządku obrad.
     Za jej wprowadzeniem głosowało 10 radnych, przeciw byli Zbigniew Matelski i Mikołaj Ostrowski, a od głosu wstrzymali się Ludwik Macioł i Wiesław Pokorski.
     NA INNE STANOWISKO
     Przed przegłosowaniem uchwały burmistrz oznajmił, że skarbnik otrzyma propozycję zawarcia porozumienia o zmianie warunków pracy. Dzięki temu otrzyma inne, godne, stanowisko pracy w jednej z jednostek organizacyjnych gminy.
     Maria Dziel dziwiła się, dlaczego burmistrz nigdy wcześniej nie sugerował Radzie, że jest jakieś problem z porozumieniem ze skarbnik gminy.
     Burmistrz przypominał, że zdarzało się, iż chwalił skarbnik Kiełpińską i dziękował jej za pracę. Ale jak dodał, nie chce mówić o szczegółach utraty do niej zaufania. Przewodniczący RM Wiesław Pokorski mówił o tym, że był zadowolony ze współpracy ze skarbnik gminy. - Nie wiem, czy to ma być antidotum na sytuację jaką mamy w gminie - zastanawiał się przewodniczący Rady. Pytał także, czy skarbnik chce zabrać głos.
     - Nie będę zabierała głosu. Dowiedziałam się o tym dzisiaj. Jestem tak zaskoczona, że nie mogę nic powiedzieć - odparła Maria Kiełpińska.
     RADNI BYLI „ZA”
     W głosowaniu za jej odwołaniem ze stanowiska skarbnika głosowało 7 radnych: Maciej Adamski, Krzysztof Szapował, Maria Dziel, Grzegorz Koperski, Tomasz Bauza, Przemysław Woźny, Michał Michalak. Przeciw było 3 radnych: Mikołaj Ostrowski, Eleonora Mądra, Zbigniew Matelski. Również 3 radnych wstrzymało się od głosu. Byli to: Wiesław Pokorski, Ludwik Macioł, Leszek Figaj. Tym samym uchwała o odwołaniu skarbnik została podjęta.
     Już po zakończeniu sesji burmistrz nie chciał nam powiedzieć, co było dokładnie przyczyną utraty zaufania do dotychczasowej skarbnik.
     - Są takie powody, o których ja wiem. Mogłem ja odejść, ale nie chciałem i uznałem to za jedyne wyjście. Nastąpiła utrata zaufania. Nie chcę mówić o szczegółach, bo są to sprawy drażliwe. To nie jest decyzja z dnia na dzień. Jest to decyzja przemyślana. I nie jest to antidotum dla gminy. Chodzi o moją odpowiedzialność i zaufanie do pracowników. A do pani skarbnik je utraciłem. Przyczyn jest wiele. Nie mówię, że jestem bez winy. Wolałbym, żeby do tego nie doszło - odpowiedział burmistrz Dereziński.
     MYŚLAŁ O TYM OD DAWNA
     Burmistrz ujawnił jedynie więcej okoliczności podjęcia swojej decyzji. Jak powiedział Pałukom, już od pewnego czasu myślał o odwołaniu skarbnik gminy, ale ostateczną decyzje podjął w ubiegły czwartek 5 lipca. Marię Kiełpińską powiadomił o tym podczas przerwy we wtorkowej sesji, kiedy do swojego gabinetu poprosił skarbnik oraz radcę prawnego i wiceburmistrza, czyli tuż przed tym, gdy zgłosił radnym swój wniosek o odwołanie pani skarbnik. Burmistrz powiedział nam także, że po sesji Maria Kiełpińska podpisała porozumienie w sprawie zmiany warunków pracy i wkrótce otrzyma ona 2 lub 3 propozycje objęcia nowego stanowiska. Będą one dotyczyć pracy poza trzemeszeńskim urzędem, ale w jednostkach organizacyjnych gminy.
     Od 11 lipca skarbnik jest na 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia. Kto będzie nowym skarbnikiem gminy? - Jeszcze nie wiem. Prowadzę rozmowy w tej sprawie - odpowiada Krzysztof Dereziński.
     Skarbnik gminy otrzymała wypowiedzenie, bez świadczenia pracy. Czyli nadal będzie otrzymywała pensję pomniejszoną o dodatek funkcyjny, nie może jednak już dalej wykonywać swojej dotychczasowej pracy. Próbowaliśmy z nią wczoraj porozmawiać, ale zgodnie z warunkami wypowiedzenia nie było jej już w swoim gabinecie. Nie odbierała też swojego telefonu służbowego, który miała wczoraj zdać. Maria Kiełpińska na stanowisko skarbnika gminy powołana została pod koniec 2003 r. jeszcze za kadencji burmistrza Marka Gotowały.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1065 (28/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości