Reklama

Skarga wycofana

Trzemeszno
     Skarga wycofana
     Ludwik Wiśniewski najpierw doszedł do porozumienia z gminą w sprawie zamiany działek. Dzięki temu miały mu zostać wyrównane straty za to, że przed laty wykorzystano jego działkę bez jego zgody. Później wycofał się z tego porozumienia i skierował skargę do NIK. Na sesji, na której rozpatrywano skargę, zdecydował się jednak ją wycofać i zgodził się na zamianę działek.

     TRUDNO O POROZUMIENIE
     W dość niespodziewany sposób zakończyła się sprawa skargi skierowanej przez mieszkańca Trzemeszna Ludwika Wiśniewskiego do Najwyższej Izby Kontroli.
     Jak już wcześniej informowaliśmy, mieszkaniec ten od lat nie mógł dojść do porozumienia z Urzędem Miasta i Gminy w sprawie uregulowania spraw związanych z jego działką przy ul. Kopernika. W 1979 r. gmina wybudowała tam kolektor sanitarny, nie pytając o zgodę właściciela. W związku z tym mieszkaniec Trzemeszna próbował dojść do porozumienia z gminą w sprawie wykupu jego nieruchomości, która ma obecnie powierzchnię prawie 700 m2 i w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczona jest pod budowę drogi. Rozpatrywano m.in. możliwość wykupu gruntu przez gminę. Rzeczoznawca wycenił nieruchomość na 40.000 zł.
     Później pojawiła się propozycja zamiany gruntów. W ramach zadośćuczynienia gmina za działkę na ul. Kopernika oferowała inną, znacznie większą, atrakcyjnie położoną. Ludwik Wiśniewski mógł ją sobie wybrać spośród kilkunastu oferowanych działek. Ta, którą wybrał, ma  powierzchnię 985 m2.  Jej wartość szacuje się na 80.000 zł. Gmina zobowiązała się także pokryć wszelkie koszty związane z tą transakcją. Ludwik Wiśniewski zgodził się na te warunki, więc jesienią ubiegłego roku podpisany został protokół uzgodnień. Wydawało się wtedy, że sprawa została już zakończona.
     SKARGA DO NIK
     Jednak 31 stycznia właściciel działki przy ul. Kopernika powiadomił trzemeszeński ratusz, że wycofuje się z wcześniejszych ustaleń. Jako powód podał fakt, że w przypadku sprzedaży działki otrzymanej od gminy w ciągu 5 lat od jej nabycia musiałby zapłacić podatek dochodowy. Dlatego też zaproponował, aby lepiej gmina zapłaciła mu w gotówce 80.000 zł za wykupienie jego działki przy ul. Kopernika. Zaproponował też drugi wariant rozwiązania tej sprawy, czyli usunięcie kolektorów z jego działki i przywrócenie jej do użyteczności budowlanej.
     Wkrótce po tym Ludwik Wiśniewski za pośrednictwem poczty internetowej przesłał skargę na działanie Urzędu Miasta i Gminy w sprawie jego działki do Najwyższej Izby Kontroli. Informował m.in., że od lat bezskutecznie prowadzi negocjacje w sprawie wykupu jego własności przez gminę i nie dostaje odpowiedzi z urzędu na swoje pisma, dlatego też czuje się lekceważony przez urzędników.
     7 kwietnia NIK przekazał tę sprawę do rozstrzygnięcia Radzie Miejskiej Trzemeszna. Na sesji 20 kwietnia radni zadecydowali, aby skarga została zbadana przez komisję rewizyjna. Komisja rewizyjną zajęła się tą skargą na posiedzeniu 11 maja i uznała ją za bezzasadną. Podczas obrad komisji radni twierdzili, że nie można uznać, iż urząd nie robił nic w sprawie działki na ul. Kopernika, gdyż powstało przecież m.in. porozumienie w sprawie zamiany działek, z którego później Ludwik Wiśniewski się wycofał.
     WEZMĘ TĘ DZIAŁKĘ
     Ostateczną decyzję w sprawie skargi mieli podjąć radni na sesji 25 maja. Podczas obrad Ludwik Wiśniewski już po raz kolejny przedstawił radnym historię związaną z tematem jego działki przy ul. Kopernika.
     Na obrady przybył specjalnie także były wiceburmistrz Zygmunt Nowaczyk, który - jak wyjaśnił - czuł się zobowiązany być obecny na sesji, gdyż jego nazwisko pojawiało się w gazetach w związku ze sprawą Ludwika Wiśniewskiego. Były wiceburmistrz podkreślił, że nigdy nie podważał tego, iż właściciel działki został pokrzywdzony przez to, że wykorzystano ją bez jego zgody. Ale dodał, że mówił już o tym publicznie i nadal tak uważa, iż Ludwik Wiśniewski chce za dużo za swoją działkę, a przecież chodzi tu o wydanie pieniędzy gminnych.
     Radny Krzysztof Szapował przekonywał Ludwika Wiśniewskiego, że ostatnia wersja porozumienia polegająca na zamianie działek jest dla niego rozwiązaniem bardzo korzystnym. Dodał, że jeśli Rada odrzuci jego skargę, to sprawa ta pozostanie na długi czas w sferze nierozwiązalnej. Dlatego też apelował do mieszkańca Trzemeszna o wycofanie skargi. Również przewodniczący Rady Miejskiej Wiesław Pokorski pytał, czy nie chciałby on wycofać skargi i tym samym doprowadzić do załatwienia tej sprawy.
     Niespodziewanie Ludwik Wiśniewski oświadczył, że wycofuje swoją skargę. - Zostaję przy tym, że wezmę tę działkę - stwierdził.
     W związku z tym, że skarga została wycofana, radni nie głosowali już nad jej zasadnością. Burmistrz Krzysztof Dereziński po oświadczeniu Ludwika Wiśniewskiego stwierdził, że w takim razie powrócono do tego, co gmina proponowała w tej sprawie kilka miesięcy temu.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1007 (22/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości