Orchowo, gmina, władze, podłączenia, kanalizacja
Skontrolują lewe przyłącza
Władze gminy planują wziąć się za nielegalne podłączenia kanalizacji deszczowej do kanalizacji sanitarnej.
Jak powiedział wójt Teodor Pryka, o nielegalnych podłączeniach świadczy fakt, że podczas opadów poziom ścieków się podnosi.
- Będziemy szukać sposobów, żeby to wykryć. Ale jest to związane ze środkami - mówi wójt Pryka. Jak dodaje, gmina rozważa możliwość zakupu specjalnego urządzenia, dzięki któremu można wykryć nielegalne podłączenia rynien czy kratek ściekowych. Jednak koszt takiego urządzenia to około 6.000 zł. W przypadku, gdy urzędnicy stwierdzą podczas kontroli fakt wprowadzania wód deszczowych i drenażowych do kanalizacji, zostanie spisany protokół, a właściciel posesji otrzyma 14-dniowy czas na zlikwidowanie nielegalnego podłączenia. Gdy nieprawidłowości nie zostaną zlikwidowane, Urząd Gminy będzie kierował sprawę do policji.
Za wprowadzanie wód deszczowych i drenażowych do kanalizacji sanitarnej grozi kara ograniczenia wolności lub grzywny do 10.000 zł.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1100 (11/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze