Łąki nad Kwieciszewicą oraz
Skrzyp znad jeziora Gać
Na terenie gminy Mogilno mamy pierwszy obszar chroniony w ramach unijnej dyrektywy Natura 2000. Podczas sesji 2 sierpnia żaden z radnych w tej sprawie nie miał ani jednego pytania. Wszyscy podnieśli ręce do góry.
Skrzyp olbrzymi nad jeziorem Gać
Na obrzeżach jeziora Gać w pobliżu Kamionka można spotkać duże skupiska będącego pod całkowitą ochroną skrzypu olbrzyma 6 lipca do mogileńskiego ratusza wpłynęło pismo od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie Michała Kiełsznia, który poinformował, że nastąpi zmiana granic obszaru Natura 2000, w ramach obszarów chronionych Pojezierza Gnieźnieńskiego.
Co ważne, jest to pierwszy taki chroniony obszar na terenie gminy Mogilno. Generalny dyrektor zaproponował, by włączyć do obszarów chronionych tereny nad jeziorem Gać (jezioro Procyń) oraz dwa kompleksy łąk w dolinie Kwieciszewicy.
Mówiąc obrazowo, chronione są tereny przyrodnicze patrząc od strony Marcinkowa i Gębic, mniej więcej od miejsca, gdzie wiadukt kolejowy nieczynnej linii do Orchowa przerzucony jest nad doliną Noteci Zachodniej. Chodzi o łąki po jednej i drugiej stronie biegu Kwieciszewicy. Nazwa Kwieciszewica to nic innego jak inna nazwa Noteci Zachodniej. Jednak to ta pierwsza nazwa używana jest właśnie przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Przez pewien odcinek nieczynna linia kolejowa prowadzi dokładnie przez sam środek obszaru chronionego. Potem zaś patrząc od strony Marcinkowa, gdybyśmy jechali drezyną w kierunku Orchowa, to obszar chroniony będziemy mieli po swej prawej stronie.
W wielu miejscach linia kolejowa jest wręcz linią graniczną obszaru chronionego Natura 2000.
Po drodze na wysokości obszaru w granicach gminy Mogilno leżą takie miejscowości, jak: Kątno, Dzierzążno, Procyń i Kamionek.
Mniej więcej na wysokości Procynia, przy drodze do Kamionka leży jezioro Gać. Próbowaliśmy ustalić, dlaczego okolice tego jeziora mają się także znaleźć w obszarze chronionym. Okazało się, że to wszystko przez liczne stanowiska wokół jeziora skrzypu olbrzymiego, rośliny znajdującej się w Polsce pod całkowitą ochroną (patrz ramka). Reporter Pałuk był nad jeziorem i nie mieliśmy żadnego problemu ze znalezieniem stanowisk tej rośliny. Znajdowaliśmy zarówno starsze osobniki, jak i młodsze, które tworzyły nawet małe polany pełne skrzypów.
Mapka pokazuje miejsce na terenie gminy Mogilno podlegające szczególnej ochronie ze względu na obszar „Natury 2000”. Miejsce to zaznaczyliśmy ciemnym czerwonym kolorem. Widać, że od strony Gębic i Marcinkowa są to łąki w dolinie Kwieciszewicy (Noteć Zachodnia), a dalej są to tereny leżące przy torowisku do Orchowa z jeziorem Gać. Jest również zaznaczony potencjalny obszar ochrony siedlisk wokół Jeziora Kamienieckiego, który także podlega specjalnej ochronie. W Polsce roślina ta na wielu obszarach traci stanowiska i znajduje się pod ścisłą ochroną.
RADNI POPARLI
Radni w sprawie obszarów chronionych mają prawo wydać opinię. Jest to tylko opinia, tak naprawdę niemająca większego wpływu na decyzję, czy taki obszar powstanie, czy nie. Radni odnośnie obszaru Natura 2000 otrzymali materiały wcześniej. Mogli podejmować próby zmiany granic obszaru, mogli zadawać pytania z mailem w tej sprawie.
Mogileńscy radni mieli przygotowane dwa projekty uchwał: jeden, gdyby chcieli negatywnie zaopiniować projekt utworzenia obszaru, i drugi, jeśliby głosowanie było pozytywne.
I tak się stało, wszyscy obecni na sesji 2 sierpnia, czyli 18 radnych, zagłosowało za pozytywną opinią. Nikt na ten temat nie zabierał głosu i nie miał żadnych pytań do burmistrza.
Jedynie radny Jan Thiede, który każde lato spędza nad Jeziorem Kamienieckim, był bardzo zadowolony, że wreszcie te najpiękniejsze zakątki gminy Mogilno znalazły uznanie i będą należycie chronione. Radny przypomniał, jak w poprzedniej kadencji rady, za czasów burmistrza Jacka Kraśnego kilka razy zgłaszał propozycję podjęcia starań o włączenie tych terenów (Kamieniec, Kamionek) do Powidzkiego Parku Krajobrazowego.
Radny pytał również burmistrza, czy także północne części gminy mają szansę znaleźć się pod parasolem Natury 2000. Myślał o ciągu od Głęboczka aż do Jeziora Wiecanowskiego. Leszek Duszyński tłumaczył, że nic mu o tym nie wiadomo, jak na razie mowa jest tylko o obszarze chronionym wzdłuż torowiska do Orchowa.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 965 (32/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze