Reklama

Śmieci zwożą na teren byłej cegielni

Na terenie po byłej cegielni znajdują się hałdy gruzu i różnych śmieci. Na zdjęciu widać też błotnistą drogę, o której mówił radny Dubicki. W momencie, gdy wykonywaliśmy to zdjęcie, jeden z mieszkańców powiedział nam, że dobrze, iż zajęliśmy się tematem, bo tych śmieci zwożonych jest coraz więcej. W tle widać nierozebrane fragmenty murów cegielni. 

        fot. Magdalena Lachowicz

Strzelno, śmieci, cegielnia, teren, Ryszard Chudziński, sesja
      Śmieci zwożą na teren byłej cegielni
      Na wydzielonej części terenu gmina przyjmuje, ale tylko gruz, który potem jest kruszony i służy do utwardzania gminnych dróg. Radni i mieszkańcy alarmują jednak, że są tam także zwożone śmieci, a hałda gruzu i odpadów zaczyna się już wylewać na utwardzoną obok drogę.

      Radny Ryszard Chudziński podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Strzelnie mówił, że jest zaniepokojony stanem terenu po byłej cegielni w Strzelnie i terenu do niej przyległego. - Tam jest wielkie wysypisko śmieci, teren jest tam jakby poksiężycowy, stoją tam jeszcze fragmenty starej cegielni, młodzież urządza sobie tam różne zabawy. Ja uważam, że mury, które tam jeszcze stoją, stwarzają niebezpieczeństwo, grożą wypadkiem. Ten teren należy doprowadzić do porządku oraz doprowadzić oświetlenie do budynków mieszkalnych, które się tam znajdują. Tam jest ciemno, wielkie błoto w okresie jesiennym i wiosennych roztopów. Wygląda tam po prostu strasznie - mówił radny Chudziński. Prosił również burmistrza o zamontowanie oświetlenia od wyremontowanej ul. Prusa, aż do ostatnich zabudowań w kierunku cegielni. - Wygląda tam, tak jakbyśmy żyli w XIX wieku - dodał.
      Radny Piotr Dubicki mówił, że rozmawiał ostatnio z jednym z mieszkańców końca ulicy za cegielnią Maciejem Czeczotem, który miał stwierdzić, że to on do tej pory sam na własny koszt ciągnikiem rolniczym, do którego przywiązywał ciężką belkę, wyrównywał żużlową drogę aż do bloku. W tej chwili uznał, że mija się to z celem, bo jest to praca syzyfowa, gdyż samochody ciężarowe i ciężki sprzęt wożą na teren cegielni gruz i wszystkie odpady, które przeszkadzają w mieście. - Zwrócił moją uwagę na to, że fragment tej drogi wzdłuż placu po byłej cegielni był utwardzony i mieszkańcy z tej drogi korzystali. Teraz jest tam nawieziona taka ilość ziemi, gruzu i odpadów, że ta droga praktycznie została już zasypana i mieszkańcy jeżdżą już po trawie obok tej drogi. Póki temperatury są ujemne mogą się tamtędy poruszać, ale jak temperatury są na plusie, to jest tam takie błoto, że nie ma możliwości poruszania się - mówił radny Dubicki.
      Burmistrz Ewaryst Matczak powiedział, że na teren cegielni gmina przyjmuje tylko gruz po uzgodnieniu z pracownikiem Urzędu Miejskiego Przemysławem Stelmaszykiem. Uznał, że jeżeli rzeczywiście ktoś gruz zwozi, a nie jest to wcześniej uzgodnione, to wozi go po prostu nielegalnie. - Po jakimś czasie, gdy tego gruzu uzbieramy, to kruszymy go i wozimy na drogi gminne. Dlatego uczulę Straż Miejską, żeby dojeżdżała częściej na tereny cegielni i kontrolowała pojazdy, które te śmieci tam zwożą. Nie pierwszy raz mamy taki sygnał, że są tam zwożone różne śmieci z całego miasta. Przyjmujemy tam tylko gruz, który da się pokruszyć i który potem wykorzystujemy na drogi miejskie - dodał burmistrz.
      W sprawie oświetlenia, o którym wspominał radny Chudziński, burmistrz nie chciał się wypowiadać. Stwierdził, że takich wniosków o założenie punktów świetlnych na terenie gminy jest bardzo dużo. - W tej chwili odbywają się zebrania wiejskie i są zgłoszenia, że potrzeba jest lamp. Jednak są to duże koszty - mówił burmistrz. Z jego wyliczeń wynika, że na terenie miasta i gminy dodatkowych punktów świetlnych potrzeba około 30, a koszty ich montażu to około 300.000 zł. - Nie będę się wypowiadał, kiedy to ewentualnie zrobimy i w jakim systemie - dodał burmistrz.
      Komendant Straży Miejskiej Paweł Namieśnik przyznał, że działka po cegielni podzielona jest na dwie części. Jedną administruje gmina Strzelno, a konkretnie ZEC w Strzelnie. Drugą w drodze przetargu kupił właściciel firmy Centrobud Mini Mrówka w Strzelnie. Paweł Namieśnik powiedział, że Straż Miejska w Strzelnie w związku z doniesieniem, że na terenie po byłej cegielni (ul. Dąbrowskiego) podrzucane i składowane są oprócz gruzu budowlanego odpady komunalne stałe, podjęła czynności kontrolne oraz rozmowy z właścicielami, którym zaleciła zwrócić uwagę na wprowadzenie zakazu wysypywania wraz z gruzem innych niebudowlanych elementów stanowiących odpad, w tym m.in. styropian, folia, plastik oraz inne śmieci komunalne.
      Jeśli chodzi o niebezpieczne pozostałości murów cegielni, to przypomnijmy, że Straż Miejska w Strzelnie oraz Komisariat Policji w Strzelnie już w 2012 r. wystąpiły z wnioskiem do właściciela terenu o zlikwidowanie pozostałości murów cegielni tak, aby nie zagrażały one osobom przebywającym na tym terenie. Do dzisiaj mury stoją.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1202 (8/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości