Reklama

Sołtysom brakuje pieniędzy i funduszu sołeckiego

Jeziora Wielkie, polityka
     Sołtysom brakuje pieniędzy i funduszu sołeckiego
     Sołtys Wójcina zaapelowała do radnych i wójta o zwiększenie diet sołeckich.

     DIETY
     Podczas ostatniej sesji Rady Gminy sołtys Wójcina Halina Płachcińska zaapelowała do radnych i wójta gminy, aby przy konstruowaniu budżetu na 2012 r. pomyśleli też o podwyżkach diet dla sołtysów. Sołtys z Wójcina otrzymuje dietę w wysokości 100 zł miesięcznie. - Wynagrodzenie, które otrzymuję, w przypadku mojej wsi jest zbyt małe i dużo mi brakuje. Teraz w okresie jesiennym świetlica we wsi jest czynna w każdy piątek. Przychodzi do niej dużo dzieci. Materiały, które są potrzebne do przeprowadzenia zajęć świetlicowych, kupuję z własnych środków. I mi zwyczajnie 100 zł nie wystarcza - mówiła Halina Płachcińska.
     Wójt Zbysław Woźniakowski twierdził, że na zwiększenie wynagrodzenia sołtysów muszą wyrazić zgodę radni.
     FUNDUSZ
     Z kolei radny Jerzy Burzyński, jednocześnie sołtys Siemionek, powrócił do sprawy nieuchwalenia w gminie funduszu sołeckiego, co radny uważa za wielki błąd. Oznajmił wszystkim obecnym na sali, że podczas wrześniowej sesji, na którą nie zostali zaproszeni sołtysi, radni uchwalali pieniądze pochodzące ze zwrotu poniesionych kosztów w ramach uchwalonego funduszu sołeckiego w 2009 r. (pisaliśmy o tym w 45/2011 numerze naszego tygodnika).
     Radny Burzyński twierdził, że ustawa o funduszu sołeckim obowiązuje wszystkich. - Tak, że jestem zdziwiony, że u nas go nie ma. Myślę, że w kolejnych latach państwo będziecie obiektywni i zagłosujemy większością za tym funduszem - radny Burzyński zwracał się do pozostałych radnych.
     Uchwalenie funduszu sołeckiego nie jest jednak obligatoryjne. Gminy mogą, ale nie muszą decydować o powstaniu u siebie funduszu. Przypomniał to Burzyńskiemu radny Roman Skowron: - To jest tylko dla ścisłości, jeżeli pan nie wie o tym.
     Jerzy Burzyński nie pozostał dłużny: - Panie radny, panie były przewodniczący. To pan był przeciw tej uchwale i właśnie dzięki między innymi pana decyzji całe społeczeństwo pokutuje.
     - Ja nie kryłem tego. Pan nie musi tego tutaj mówić, bo przecież wszyscy wiedzą dokładnie, że byłem przeciwny funduszowi sołeckiemu. To nie jest żadne pana odkrycie - odpowiedział Roman Skowron.
     Dyskusje próbował załagodzić przewodniczący Jarosław Graczyk.
     Przypominał, że zamiast uchwalania funduszu sołeckiego, sołtysi składali w gminie wnioski odnośnie drobnych inwestycji, które są potrzebne w poszczególnych sołectwach.
     Wnioski - zdaniem przewodniczącego - zostały rozpatrzone przez komisje budżetową. - Każdy sołtys otrzyma informację, jak to wygląda. Część z tych wniosków zostało już zrealizowanych. Więc to jakby w ramach funduszu sołeckiego, który miał być uchwalony - dodał Jarosław Graczyk.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1031 (46/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości