Kierujący iveco, 33-letni mieszkaniec Gniezna, zgłosił sprawę na policję.
W piątek 12 stycznia na drodze krajowej nr 15 w Wylatowie (gm. Mogilno), z naczepy TIR-a, mijającego się na łuku drogi z dostawczym iveco, spadła na jezdnię bryła lodu, doprowadzając do jego uszkodzenia. Jak widać na filmie otrzymanym z KPP w Mogilnie, do całej sytuacji doszło przy skręcie z krajówki w drogę powiatową do Chabska. Kierujący iveco, 33-letni mieszkaniec Gniezna, zgłosił sprawę na policję.
Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Bartecki: Spadające z naczep samochodów ciężarowych czy dachów samochodów dostawczych tafle i bryły lodu mogą stanowić duże zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Spadający przy dużej prędkości lód może uderzyć w szybę innego samochodu, a co gorsza pieszego w głowę i doprowadzić do groźnego wypadku. Przypominamy, że to na kierowcy spoczywa obowiązek odpowiedniego przygotowania samochodu do jazdy. Zgodnie z prawem, pojazd musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób jadących nim lub innych uczestników ruchu. Policjanci apelują również do właścicieli zarządzających firmami transportowymi, aby przypominali kierowcom samochodów dostawczych i ciężarowych o właściwym przygotowaniu samochodu przed wyjazdem w trasę. Za niedopełnienie tego obowiązku kierujący może zostać ukarany mandatem. Jeśli w wyniku zaniedbania spadający lód będzie przyczyną wypadku – grozi mu również odpowiedzialność karna.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze