Reklama

Sportowi cześć, Pogoni cześć

Barwny korowód „Pogoni” Mogilno przechodzi ul. Jagiełły. Przed młodymi zawodnikami idzie trójka sportowców szczególnie zasłużonych dla klubu, stanowiących w III lidze w latach 60. podporę obrony, od lewej: Stefan Kowalski (macha ręką), Zygmunt Kowalski i Stanisław Zellek

        fot. Marek Holak

Burmistrz Leszek Duszyński, Mogilno, Pogoń Mogilno, jubileusz
     Sportowi cześć, Pogoni cześć
     - Ambicję, zaangażowanie, serce do walki, pracowitość - te cechy wyrabia „Pogoń” Mogilno - mówił do uczestników uroczystych obchodów prezes klubu Sławomir Woźniak.

     29 czerwca Pogoń Mogilno obchodziła 90. rocznicę powstania. Po mszy św. i kazaniu ks. Eugeniusza Jaworskiego - w którym podkreślał, że działacze klubu nigdy nie załamali się i nawet w czasach stalinowskich, kiedy klub musiał zmienić swą nazwę, na zawsze pozostali wierni tradycji.
     Wszyscy działacze przeszli przez miasto na Rynek. Tam zostały złożone wiązki kwiatów. Przemarszowi towarzyszyło duże zainteresowanie mieszkańców. Przechodnie pozdrawiali sportowców i działaczy klubu, robili telefonami komórkowymi pamiątkowe zdjęcia, machali z okien.

Podziękowania z rąk prezesa Woźniaka otrzymują byłe siatkarki „Pogoni” Mogilno, od lewej: Jolanta Kamińska, Grażyna Owczarzak i Romana Kleczewska

Reklama

        fot. Marek Holak

     Z Rynku wszyscy przeszli do hali widowiskowo-sportowej przy ul. Grobla. Tam odbyła się uroczysta akademia. Prezes klubu Sławomir Woźniak otwierając uroczystość mówił: - Sport jest tym najpiękniejszym rodzajem rywalizacji, jaki wymyślił człowiek.
     Burmistrz Leszek Duszyński mówił m.in, że w tej kadencji nie ma co liczyć już na jakiekolwiek inwestycje sportowe, na przykład budowę treningowego boiska dla Pogoni, tak bardzo potrzebnego zawodnikom. Mówił, że w tej Radzie Miejskiej nie ma klimatu dla takich inwestycji. Zapowiedział jednak: - Żaden polityk, żadna osoba, która nie kocha sportu, nie lubi sportu, nie zaszkodzi nam. Burmistrz zakończył słowami: - Wbrew tym, którym sport wylewa się uszami i mają go po dziurki w nosie, sportowi cześć, sportowi cześć, sportowi cześć. Leszek Duszyński odniósł się tutaj do słów, jakie wypowiedział na sesji czerwcowej radny Przemysław Majcherkiewicz, że ma już sportu i wydatków na sport powyżej uszu, po dziurki w nosie, itp.
     Burmistrz Duszyński przekazał na rzecz klub czek na 14.000 zł.
     Klub otrzymał także życzenia i puchary od wielu organizacji, w tym od szefa PZPN Zbigniewa Bońka, które wręczył wiceprezes do spraw organizacyjnych Eugeniusz Nowak.
     ODZNACZENIA, DYPLOMY
     Swe odznaczenia przyznał PZPN uchwałą z 12 czerwca.
     Złotą Honorową Odznaką Polskiego Związku Piłki Nożnej otrzymał Zygmunt Chełmiński. Srebrną Honorową Odznaką PZPN wyróżniono Kazimierza Owczarzaka. Brązowe Honorowe Odznaki PZPN przypadły: Leszkowi Duszyńskiemu, Krzysztofowi Woźniakowi i Sławomirowi Woźniakowi. Brązową Honorową Odznaka PZPN odznaczono Klub Sportowy Pogoń Mogilno.
     PZPN przyznała także Brązowe Medale Polskiego Związku Piłki Nożnej Za wybitne osiągnięcia w rozwoju piłki nożnej. Trafiły one do: Piotra Bielewicza, Mieczysława Czarneckiego, Zdzisławy Kąkolewskiej i Łucjana Malczewskiego.
     Zarząd Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej uchwałą z 17 czerwca z okazji 90. lecia klubu KS Pogoń Mogilno długoletnim działaczom, trenerom, byłym zawodnikom oraz sponsorom przyznano poniższe 23 odznaczenia.
     Złotą Honorową Odznaką Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej zostało odznaczonych 14 osób: Wiesław Borończyk, Witold Długokęcki, Ryszard Grzybowski, Karol Kaźmierczak, Piotr Kaźmierczak, Hieronim Murzyn, Grzegorz Nowaczyk, Grzegorz Rusak, Antoni Sieradzki, Michał Sieracki, Sławomir Śródecki, Marcin Zieliński, Feliks Żywica i Wojciech Zawada.
     Srebrną Honorową Odznaką Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej zostało odznaczonych 9 osób: Grzegorz Gębala, Arkadiusz Glaza, Robert Łuczak, Robert Michalski, Jerzy Prussak, Mirosław Szymański, Alina Walter, Marek Walter i Katarzyna Wasilewska.
     Zarząd Pogoni Mogilno podziękował także poniższym osobom za wkład w rozwój klubu. Dyplomy otrzymali: Maciej Chojnacki, Jan Guzik, Jacek Kraśny, Tomasz Matelski, Zbigniew Szczęsny, Grzegorz Wójcik, Jacek Ziemnicki, Edward Abram, Robert Abram, Krzysztof Flita, Jerzy Gorgoń, Roman Górny, Stanisław Holak, Zbigniew Jędrzejczak, Bohdan Jędrzejewski, Józef Michalak, Hilary Olszewski, Marian Ozga, Henryk Pade, Krzysztof Rogala, Bogdan Stramol, Rafał Szafrański, Artur Szaprowski, Grzegorz Szwarckopf, Rafał Ścisłowski, Zbigniew Ścisłowski, Grzegorz Śmigielski, Wit Wełniak, Robert Winkiel, Szymon Wypijewski, Łukasz Gwiazda, Eugeniusz Dembski, Robert Matelski, Maciej Sędzikowski, Jerzy Prussak, Artur Lorczak, Witold Noske, Eugeniusz Piniarski, Dariusz Kowalski, Romuald Nowakowski, Mariusz Przybylski, Andrzej Bernaciak, Krzysztof Walczak, Mariusz Walczak, Robert Musidłowski, Krzysztof Krajewski, Agnieszka Kasprowicz, Andrzej Zieliński, Bożena Kłossok, Tomasz Nowakowski, Wojciech Mielcarek, Iwona Boruch, Leszek Boruch, Adam Gryboś, Jan Szymański, Mirosław Leszczyński, Teresa Kujawa, Dariusz Lewandowski, Zbigniew Petrow, Tomasz Nowakowski, Jacek Łukomski, Maciej Hanczewski, Leszek Arent, Stanisław Kaszyński, Bartłomiej Czaplewski, Mirosław Maciejewski, Damian Malczewski, Adam Wanecki, Stefan Cichowlaz, Wanda Ziółkowska, Hanna Mulżyńska, Barbara Walenciak, Dorota Bańcarz, Elżbieta Dudziak, Grażyna Bilewska, Mirosława Maciążek, Krystyna Cieślewicz, Barbara Wiechecka, Zofia Lasecka, Halina Ludwiczak, Eleonora Pisarzewska, Ewa Drzewiecka, Wioletta Chudyszewicz, Grażyna Gorgoń, Danuta Nowicka, Romana Kleczewska, Grażyna Owczarzak, Sława Długokęcka, Halina Żychska, Halina Suchalska, Jolanta Kamińska, Gabriela Kasprzak, Urszula Gębala, Maria Szymańska, Honorata Szyszkowska, Wanda Chęcińska, Marzena Giemza, Natalia Chełminiak, Bernadetta Światlak, Jolanta Wojciechowska, Dorota Łuczyszyn, Beata Markowska, Lucyna Tomczak i Maria Stypczyńska.
    Więcej zdjęć w galerii.

Reklama

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1116 (27/2013)

 

 

 

Komentarz

     Gdzie zostałeś przydzielony - do torby płóciennej czy reklamówki

Jeżeli ktoś wątpił w to, że Pogoń cieszy się w Mogilnie wyjątkową estymą to po przemarszu sobotnim przez miasto nie ma już takich wątpliwości. Trzeba było widzieć reakcje      mieszkańców. Oklaski, machanie rąk z okien domów, ludzie przystawali na chwilę w natłoku sobotnich weekendowych zakupów, robili telefonami komórkowymi zdjęcia, pozdrawiali. Uśmiechali się, atmosfera panowała piknikowa.
     Pogoń pokazała, że jest jedną wielką rodziną, bez względu na status materialny jej członków, wykształcenie, pochodzenie, płeć czy wykonywaną pracę. Przemarsz korowodu przez miasto pokazał, że nie ma w Mogilnie rodziny, która w jakikolwiek sposób nie byłaby związana z tym klubem. 90 lat o to jednak kilka pokoleń działaczy, kibiców i sportowców. A oni wszyscy właśnie tworzą tę rodzinę.
     Zabrakło mi w tym przemarszu mogileńskich radnych. Na 21 było ich zaledwie 3. A tych z komisji oświaty, kultury i sportu nie było w ogóle. Sam nie wiem właściwie czy chciałbym, aby przyszli. Po tej wielomiesięcznej nagonce ze strony części radnych PSL i SLD na sport i rekreację, to właściwie dobrze, że nie przyszli. Pokazali, że są wierni swym poglądom. Pokazali także, jak kompletnie są wyizolowani z życia miasta. Nie czują tego specyficznego pulsu Mogilna, a Pogoń jest tym bijącym sercem miasta.
     Zresztą hasło „Wierni tradycji”, które widziałem na różnych gadżetach przy okazji tej uroczystości oddaje charakter klubu i zobowiązuje.
     Kilka spraw po tych uroczystościach mnie jednak boli.
     Przede wszystkim dzielenie zaproszonych osób na dwie kategorie. Jak się okazało zaproszone osoby znalazły się na dwóch listach. Umownie nazwijmy je: lepszej i gorszej. Jak ktoś znalazł się na liście lepszej to otrzymał płócienną torbę z logo klubu, białą koszulkę z logo klubu, kubek, proporczyk i znaczek do wkręcenia w poły marynarki. Jak ktoś był wpisany na gorszą listę, był osobą zaproszoną drugiej kategorii, to otrzymywał: zwykłą reklamówkę i niebieską koszulkę. Nie dostał kubka, znaczka do marynarki i proporczyka.
     Zaproszenia otrzymali wszyscy takie same, ale pod nimi kryły się dwie różne kategorie. Chciałbym poznać tego, co przydzielał ludzi do różnych kategorii. Dla mnie czysta dyskryminacja. I tak jakoś nie pasująca do tej wcześniejszej rodzinnej manifestacji w centrum miasta.
     Nie wiem także, dlaczego władze Pogoni uhonorowały przewodniczącą Rady Miejskiej podziękowaniem. Co takiego Teresa Kujawa zrobiła dla klubu poza tym, że jest przewodniczącą Rady Miejskiej, która uchwala pieniądze dla klubów. Często przewodnicząca Kujawa wykazywała swą irytację Pogonią i dofinansowywaniem jej działalności. Widocznie polityka klubu nastawiona jest na szanowanie tych, co mają o nim złe zdanie i nagradzanie ich.
     Najczęściej adwersarzem antysportowych poglądów Kujawy jest radny Stochliński. I oczywiście w myśl zasady, że ten, co broni publicznie klubu jest najgorszy - radny choćby dobrego słowa nie usłyszał.
     Kolejny radny Karol Nawrot, któremu też ostatnio nie pasują sportowe inwestycje (patrz: działka w Małpim Gaju), na obchodach 90-lecia się nie pojawił. Ale uwaga. Pojawił się po południu, by prowadzić razem z platformianym szefem Radosławem Nowakiem sportowy piknik za halą. Czyli sportu, jak jest w pobliżu burmistrz Duszyński się brzydzę, ale każdą sytuację, by zdobywać punkty wyborcze na ramionach gminy wykorzystuję. To jest taktyka godna radnego opozycji.
     I na koniec, w obchodach uczestniczyło także trzech fantastycznych obrońców Pogoni. Myślę tu o idolach z lat 60. poprzedniego wieku - Stefanie Kowalskim, Zygmuncie Kowalskim i Stanisławie Zellku. Bardzo przeżywali udział w obchodach. Ale nikt o nich nie pamiętał, nie dostali podziękowań - żadnych.
     Na jakiej liście się znaleźli, jaką otrzymali torbę: płócienną czy reklamówkę - nie śmiałem nawet zapytać. Nie chcę nawet o tym myśleć.
     Na to, na jaką listę mnie wpiszą - nie miałem żadnego wpływu. Pałuki otrzymały zaproszenie, a moje nazwisko ktoś wpisał na listę lepszą. Trochę mi głupio, bo na tej liście gorszej też chciałbym się znaleźć. Zupełnie fajne towarzystwo - tam też miałem wielu kolegów.
     O medalach i odznakach napiszę nieco później. Muszę najpierw te listy przetrawić i zrozumieć, dlaczego akurat te osoby zostały nagrodzone, a nie inne. Ile było w tym polityki (politycznej korupcji), ile kunktatorstwa, podlizywania się, a ile uczciwego podziękowania za pracę na rzecz klubu.

Reklama

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1116 (27/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości