Reklama

SPZOZ Mogilno bez dyrektora

SPZOZ, Mogilno, dyrektor, konkurs, Zarząd Powiatu
      SPZOZ Mogilno bez dyrektora
     Zarząd Powiatu nie poparł stosunkiem głosów 3:1 kandydatury Adama Jasinskiego. Przeciw głosowali - starosta Tomasz Barczak, Mirosław Leszczyński i Marek Maruszak; poparł kandydaturę - wicestarosta Krzysztof Szarzyński.

      STOŁEK DYREKTORA PARZY
      Formalnie od 14 grudnia 2012 r., od momentu odejścia z przyczyn zdrowotnych z funkcji dyrektora Jerzego Krigera, kierowanie SPZOZ Mogilno nie zostało do dziś ustabilizowane. Brak dyrektora wybranego w konkursie, z silnym mandatem poparcia ze strony PSL-owskiego Zarządu Powiatu i większości PSL w Radzie Powiatu powoduje, że nie mogą ruszyć z miejsca zapowiadane i ciągle odwlekane reformy powiatowej służby zdrowia.
    Wystarczy prześledzić losy dyrektorskiego stołka w SPZOZ od grudnia 2012 r.
      Po odejściu dyrektora Krigera, p.o. dyrektorem została jego dotychczasowa zastępczyni Barbara Buzała. Zarząd Powiatu przeprowadził 22 maja 2013 r. konkurs i od 1 lipca dyrektorem został Michał Ogrodowicz. Jednak po fali krytyki ze strony mieszkańców i ze strony większości radnych wszystkich opcji politycznych - głównie ze względu na nieumiejętność dyrektora rozmawiania z załogą - 2 października 2014 r. dyrektor Ogrodowicz podał się do dymisji z przyczyn osobistych. Od 3 października ubiegłego roku p.o. dyrektorem jest ponownie Barbara Buzała, wicedyrektor do spraw administracyjnych za czasów kierowania SPZOZ przez Michała Ogrodowicza.
      Zarząd Powiatu do 13 marca tego roku przyjmował kandydatury w ogłoszonym kolejnym konkursie na fotel dyrektora. Do przesłuchań kandydatów doszło przed świętami wielkanocnymi. Komisja konkursowa pracowała w składzie: przewodniczący - starosta Tomasz Barczak (PSL), wicestarosta Krzysztof Szarzyński (PSL), lekarz medycyny Wojciech Zawada, przedstawiciel Rady Społecznej SPZOZ, wójt Dąbrowy Marcin Barczykowski (Porozumienie Ludowe), wiceprzewodniczący Rady Powiatu Andrzej Siwek (SLD) oraz przewodniczący komisji edukacji, kultury i zdrowia Rady Powiatu Paweł Kraśny (PSL).
      Na stanowisko dyrektora SPZOZ zgłosiło się 10 osób: Wanda Gładyszewska z Ostrowa (gm. Strzelno), radny Powiatu Gniezno, były burmistrz Trzemeszna Marek Gotowała, pracownik SPZOZ Mogilno Grzegorz Jakubowski z Mogilna, Adam Jasinski z Wrześni, Marta Jędrasik z Rojewa, Karol Jurkowski z Bydgoszczy, Rafał Spachacz z Gniezna, Łukasz Zagowałko z Świdwina, Natalia Zdónek z Gubina i Jarosław Zimniak z Chodzieży. Przed rozmowami z komisją z kandydowania zrezygnował Rafał Spachacz.
      Komisja konkursowa stosunkiem głosów 4:2 (głosowanie tajne) wskazała Zarządowi Powiatu kandydaturę Adama Jasinskiego.
      PRZESŁUCHANIE
      Jak głosowali podczas konkursu starosta Barczak i wicestarosta Szarzyński - nie wiemy. Tam głosowanie było tajne. Obydwaj są jednak członkami Zarządu Powiatu i 10 kwietnia głosowali ponownie, gdy Zarząd Powiatu przesłuchał i zadał dodatkowe pytania kandydatowi z Wrześni. Tu już wiemy, jak głosowali. Ale po kolei.
      Przesłuchanie rozpoczęło się o14:00 za zamkniętymi drzwiami gabinetu starosty Tomasza Barczaka. Ale przy otwartym oknie. Po jakimś czasie okno zostało zamknięte. Cała procedura trwała około 2,5 godziny. Około 16:30 jako pierwszy z ratusza wyszedł kandydat na dyrektora Adam Jasinski. Widać wyraźnie było, że jest zdenerwowany. Nie odpowiedział na Dzień dobry reportera Pałuk, wsiadł do swojego opla insignia i odjechał.
      SZUKALI SPRZĄTACZKI
      Dopiero godzinę później wyszli z budynku członkowie Zarządu Powiatu. Nie zrobili jednak tego od razu, ponieważ jedna ze sprzątaczek pozamykała kluczem wszystkie wyjścia z ratusza. Razem z członkami Zarządu Tomaszem Barczakiem, Markiem Maruszakiem i Mirosławem Leszczyńskim wychodził o kulach także przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki. Musiał wychodzić także wicestarosta Szarzyński, ale tej sytuacji reporter nie przypomina sobie.
      Na gorąco próbowaliśmy zapytać starostę Barczaka, jaka jest decyzja Zarządu. - Nie został wybrany - rzucił starosta. Zapytany, czy będzie nowy konkurs, odpowiedział: - Tak, będzie - po czym wsiadł do samochodu razem z Markiem Maruszakiem i odjechali.
      13 kwietnia wróciliśmy do rozmowy ze starostą. Ten zapytany, dlaczego Zarząd Powiatu nie zaakceptował kandydatury Adama Jasinskiego, powiedział: - Miał inną koncepcję niż ta, jakiej oczekiwał od dyrektora Zarząd. Przypomnijmy, że bezpośrednio po przeprowadzonym konkursie starosta mówił, że Adam Jasinski zostanie dyrektorem, jeśli przedstawi to, czego od niego Zarząd Powiatu oczekuje, czyli:
      - Przywrócenia płynności finansowej, zwiększenia dochodów i zmniejszenia kosztów SPZOZ-u (...) no i utrzymanie takiej struktury jaka jest, albo jej rozszerzenie.
Nieco rąbka tajemnicy uchylił Mirosław Leszczyński: - Ja osobiście od początku nie byłem co do niego przekonany. Byłaby to powtórka, tak jakby z dyrektora Ogrodowicza. Te ruchy, które proponował Jasinski, to to samo, co proponował Ogrodowicz. Nie przedstawił niczego nowego, a na eksperymenty już za późno, trzeba działać.
      WICESTAROSTA MYŚLI INACZEJ
      Gdy spytaliśmy starostę, jak Zarząd Powiatu głosował, odpowiedział: - Dobrze głosował. Po chwili Tomasz Barczak dodał, że wynik głosowania brzmiał 3:1.
Jak ustaliliśmy, za wyborem Adama Jasinskiego na funkcję dyrektora SPZOZ był tylko wicestarosta Krzysztof Szarzyński, przeciwko zagłosowali - Tomasz Barczak, Marek Maruszak i Mirosław Leszczyński. Wicestarosta Szarzyński pytany przez reportera, dlaczego jako jedyny poparł w głosowaniu Adama Jasinskiego, wygłosił formułkę:
      - Decyzją Zarządu Powiatu kandydat nie został powołany na stanowisko dyrektora. Jednocześnie wicestarosta nie zaprzeczył, że to on jako jedyny głosował za kandydaturą. Reporter zwrócił uwagę, że ktoś musiał być za, a ktoś przeciw. - To jest organ kolegialny, także to jest decyzja Zarządu Powiatu, tyle w tym temacie - uciął wicestarosta.
      CZTERY ŚREDNIE KRAJOWE
      Po piątkowych rozmowach w ratuszu wśród pracowników SPZOZ rozeszła się informacja, że kandydat z Wrześni postawił zaporowe warunki finansowe, niemożliwe do zrealizowania przez Zarząd Powiatu.
      Starosta Barczak na pytanie, ile kandydat chciał zarabiać, mówi: - Dobrze chciał zarabiać. Pytany o konkretną kwotę dodał: - Nie chciałbym o tym mówić, to byłoby nie w porządku względem niego. Gdyby został wybrany powiedziałbym bez problemu.
      Jak wynika z naszych informacji, kandydat z Wrześni zaproponował za swoje usługi na stanowisku dyrektora SPZOZ kwotę czterech średnich krajowych, czyli około 16.000 zł brutto.
      Wicestarosta Szarzyński też nie chciał mówić o propozycjach pensji zgłaszanych przez kandydata. Reporter zapytał, czy wicestarosta może chociaż potwierdzić, że były to 4 średnie krajowe. W końcu uzyskaliśmy odpowiedź: - Więc na początku były 4 średnie, później zjechał do 3 średnich krajowych brutto. Zarząd zaproponował dużo mniej. Wicestarosta nie chciał już jednak odnosić się do stwierdzenia, że powiat mogileński nie było stać na dyrektora z Wrześni. - Bez komentarza - rzucił wicestarosta.
      NOWY KONKURS, STARA KOMISJA
      Teraz, w ciągu 30 dni od przyjęcia protokołu o odrzuceniu kandydatury Adama Jasinskiego, Zarząd Powiatu musi ogłosić nowy konkurs. Komisja konkursowa będzie pracować w tym samym składzie.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1209 (15/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości