Reklama

Starosta Barczak domaga się szacunku dla swojej osoby

Starosta Barczak, szacunek, radni, Rada Powiatu
     Starosta Barczak domaga się szacunku dla swojej osoby
    Radni nie wyrazili zgody na rezygnację radnego PO Przemysława Zowczaka z pracy w komisji edukacji, kultury i zdrowia. Starosta Tomasz Barczak usłyszał z ust radnego pod swoim adresem wiele zarzutów o blokowaniu pracy komisji problemowych Rady Miejskiej, o reglamentowaniu informacji oraz o wpływaniu na pracę komisji i pracę Rady Powiatu.

     Powiatowi radni zajmowali się rezygnacją radnego PO Przemysława Zowczaka z zasiadania w komisji edukacji, kultury i zdrowia.
     Przed głosowaniem szef klubu radnych PO Wojciech Baran proponował, by dopisać do uzasadnienia uchwały, że radny Zowczak został zmuszony do złożenia rezygnacji z członkostwa w komisji zdrowia. Po chwili dodał, iż ma na myśli to, że zmusiły go do takiego kroku okoliczności.
     Starosta Tomasz Barczak był ciekawy, kto zmusił radnego Zowczaka i dlaczego go zmusił. - Bo takie sformułowanie oznacza, że ktoś wywierał na niego presję. Czy klub Platformy zmusił go do tej decyzji? - pyta starosta.
     Radny Baran tłumaczył, że zasiadanie w gremium, które nie zabiera w ogóle głosu w sprawach, do których jest powołane, to są właśnie te okoliczności. - Ja to tak odbieram - tłumaczył szef klubu PO.
     - Nie wiem o co chodzi, ale co zrobił radny Zowczak, aby zmienić działanie komisji, nawiązać dialog. Co się stało? Muszą być argumenty. Nie może radny powiedzieć, że on sobie rezygnuje - tłumaczył starosta. Według starosty każdy radny powinien pracować w komisji, tym bardziej tak doświadczony radny, który przez 8 lat był wicestarostą mogileńskim. - Podejrzewam, że jest to działanie polityczne. Takie działanie polityczne, żeby bić pianę to ja dziękuję bardzo - mówił starosta.
     Starosta Barczak prosił mimo wszystko radnego Zowczaka, by ten powiedział publicznie, kto go do tej decyzji zmusił.
     Przemysław Zowczak zwrócił uwagę staroście, że ten po rzaz kolejny w tej kadencji pozwala sobie publicznie oceniać pracę radnego.
     BLOKOWANIE, WPŁYWANIE
     Odczytał treść swojej rezygnacji. Mówił, iż nie chciał tego upubliczniać, ale został zmuszony do tego przez wcześniejsze zachowanie i atak na jego osobę ze strony Tomasza Barczaka.
     W uzasadnieniu dominują wątki, które radny Zowczak publicznie przypomina od wielu miesięcy. Przede wszystkim praca merytoryczna komisji została jego zdaniem przez przewodniczącego komisji Krzysztofa Mleczko tak zorganizowana, że komisja przestała być komisją problemową Rady Powiatu.
     Kolejną sprawą, która uniemożliwia według radnego pracę komisji jest blokada informacji ze strony zarządu powiatu oraz samego starosty Tomasza Barczaka. Jako przykład radny podał tu odmowę udzielenia przez starostę Barczaka podczas komisji 19 października 2012 r. informacji na temat planowanego przez zarząd powiatu przekształcenia SPZOZ Mogilno w spółkę kapitałową. W sytuacji, gdy dzień wcześniej 18 października mówił o tym na sesji w Strzelnie inny polityk PSL Ewaryst Matczak. - Innym przykładem blokowania przez starostę Tomasza Barczaka prac komisji problemowych, jest całkowity brak informacji z jego strony w odniesieniu do zagrożenia dalszego funkcjonowania różnych instytucji wymiaru sprawiedliwości na terenie powiatu, w stosunku do komisji bezpieczeństwa i infrastruktury Rady Powiatu - mówił radny PO.
     Kolejnym zarzutem jest to, iż zarząd powiatu w tej kadencji narzuca komisjom problemowym rady zakres ich prac merytorycznych. Radny zwraca uwagę na permanentne wnioskowanie przez zarząd powiatu o zwołanie sesji nadzwyczajnych, a później brak zgody na rozszerzanie porządku obrad. Według radnego, rada tym samym zajmuje się takimi tematami, jak chce zarząd powiatu.
     Radny uważa, że starosta Tomasz Barczak i zarząd powiatu blokują istotne dla wyników pracy Rady Powiatu informacje. Tutaj powołuje się na brak informacji dla radnych o piśmie burmistrza Matczaka w sprawie gotowości przejęcia strzeleńskiej służby zdrowia przez gminę na własne utrzymanie. 16 listopada 2012 r. radni głosowali, czy wyrazić zgodę na rozpoczęcie procedury przekształcania SPZOZ w spółkę. Nie mieli zaś informacji o piśmie burmistrza Strzelna. Starosta powiedział o tym pod koniec sesji zupełnie przypadkowo. Jak to określił w uzasadnieniu radny, starosta Tomasz Barczak wygadał się.
     STAROSTA ŻĄDA SZACUNKU
     - Ataku żadnego nie było, tylko pytania. Słuchając tego uzasadnienia, to powinien pan zrezygnować z mandatu radnego. Poważnie. Szczerze. Jak już nic się nie podoba, nic się nie chce robić, to raczej rezygnacja - starosta był przekonany do swoich słów.
     Radny Zowczak ripostował staroście: - Nie proszę o szacunek dla swojej osoby, ale proszę o szacunek dla wyborców. Nie godzi się wypowiadać takich słów podczas obrad Rady Powiatu.
     Starosta zdenerwowany wrócił do uzasadnienia decyzji odczytanej przez radnego Zowczaka. - Moje nazwisko tam było poruszone z trzy czy cztery razy. No, starosta najgorszy jaki może być. No ludzie kochani. Co drugie zdanie to starosta mogileński, tego nie zrobił, tamtego zabronił, tamto zrobił. Tu nie dam sobie pozwolić, żeby ktoś szargał moim nazwiskiem i jeszcze czuł się obrażony, że on reprezentuje wyborców. Ja też reprezentuję wyborców i moi drodzy proszę o szacunek dla siebie. Zostałem wybrany z odpowiednią ilością głosów, nie będę przypominał. Ja radzę jak koledze, że jeżeli chce się kogoś reprezentować, to trzeba chcieć coś zrobić. A nie robić wszystko, żeby nic się nie udało - apelował do radnego Zowczaka.
     KOALICJA BLOKUJE REZYGNACJĘ
     Radny z Zofijówki przypomniał staroście: - Ja nigdy sobie nie pozwalam publicznie na ocenę pracy Tomasza Barczaka zarówno jako radnego jak i starosty.
Radnego Wiesława Gałązkę interesowało to, dlaczego radny po ewentualnym przyjęciu rezygnacji z komisji zdrowia nie chce pracować w żadnej innej komisji.
     - To nie było moim przejęzyczeniem - zaznaczył radny Zowczak. Mówi, że w ten sposób odniósł się do funkcjonowania także innych komisji w obecnej kadencji Rady Powiatu. - W moim przekonaniu, jeżeli pojawia się jakiś istotny problem, istotny fakt, to dana komisja problemowa powinna się tym zająć. Tak niestety się u nas nie dzieje - uważał radny.
     Powiedział, że zarząd powiatu jest autorskim dziełem Tomasza Barczaka. - To pan starosta jak dyrygent w orkiestrze mówi, który z nas radnych ma się czym zająć i usiąść przy jakim instrumencie - twierdził radny Zowczak.
     Radny Baran pytał tymczasem, czy jeżeli rada nie przyjmie rezygnacji, to radny Zowczak będzie na siłę w tej komisji. - Chyba tak - padły głosy z sali.
     Tak też się stało. Ostatecznie radni 15 głosami sprzeciwili się wyjściu radnego Zowczaka z komisji edukacji, kultury i zdrowia. 1 radny wstrzymał się od głosu, a radny Zowczak nie brał udziału w głosowaniu, gdyż sprawa dotyczyła bezpośrednio jego osoby.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1091 (2/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości