Wielkość stawek za działki
Negocjacje na poziomie gminy Mogilno zakończyły się
Starosta Barczak wywłaszczy właścicieli działek pod obwodnicę
Pomimo 4,5-krotnego podniesienia przez Leszka Duszyńskiego ceny za 1 m2 w stosunku do wyceny rzeczoznawcy, 5 właścicieli gruntów nadal mówi nie. Teraz nastąpi procedura wywłaszczenia, którą zgodnie z ustawą przeprowadzi Tomasz Barczak.
5 miesięcy trwały negocjacje burmistrza Mogilna z właścicielami działek rolnych i kilku budowlanych na odcinku Twierdziń-Świerkówiec, przez które będzie przebiegała obwodnica wschodnia Mogilna. Na początku września burmistrz Leszek Duszyński, gdy zaproponował za zgodą Rady Miejskiej kolejną stawkę - 16 zł za 1 m2, zapowiedział, że to już koniec negocjacji. Mówił, że nowych spotkań i nowych negocjacji nie będzie. Tak też się stało.
3 PRZYCZYNY
O tym, że nie będzie żadnych nowych negocjacji z właścicielami gruntów, zadecydowały trzy czynniki, o których burmistrz poinformował właścicieli pismem z 20 listopada.
Po pierwsze, nie wszyscy rolnicy zgodzili się na cenę 16 zł. Na 21 właścicieli gruntów protokołów nie podpisali: Krystyna Kuśmierczak - 1 działka rolna, Marzena i Piotr Kusz - 1 działka budowlana, Robert Bartkowiak - 1 działka rolna, Krystyna i Apolinary Kopeć - 1 działka rolna oraz Jolanta i Rajmund Łączni - 2 działki rolne (na 3 inne działki rolne protokoły podpisali).
Po drugie Urząd Marszałkowski w Toruniu nie przedstawił burmistrzowi jednoznacznie brzmiącego stanowiska w sprawie tego, czy koszty wykupu gruntów będą liczone jako koszt kwalifikowany, czyli czy będzie mógł być rozliczony w ramach dofinansowania inwestycji ze środków Unii Europejskiej. Leszek Duszyński obawiał się, że różnicę między wyceną rzeczoznawcy a propozycją 16 zł będzie musiał pokryć z budżetu gminy. A byłaby to niebagatelna kwota, bo około 3 mln zł. W miarę wzrostu żądań właścicieli ta kwota ulegałaby zwiększeniu.
Po trzecie, burmistrz poinformował właścicieli, że dłużej już nie może prowadzić negocjacji, gdyż zobligowany jest terminami złożenia wniosku do marszałka województwa kujawsko-pomorskiego o dofinansowanie inwestycji ze środków unijnych. Ten termin upływa jutro, 31 grudnia.
5 MIESIĘCY
Powierzchnie nieruchomości przeznaczone do wykupu określone zostały przez projektantów z firmy Mott MacDonald Limited Sp. z o.o., którzy przygotowywali całą dokumentację. Łączna powierzchnia gruntów planowanych do nabycia wynosi 171.021 m2.
Przypomnijmy, że procedura negocjacyjna z wykupem gruntów zaczęła się 20 maja 2009 r. Wtedy burmistrz po kolei rozmawiał z każdym właścicielem terenu i przedstawiał propozycję cenową zakupu gruntu (patrz tabelka). Cena 1 m2 gruntu została ustalona przez powołanego przez burmistrza rzeczoznawcę majątkowego Mirosława Knioła. Ceny gruntów rolnych przeznaczonych do wykupu kształtowały się od 3,10 zł/m2 do 4,74 zł/m2. Najczęściej była to stawka 3,68 zł/m2. Właściciele stawek nie wyrazili zgody i zaproponowali swoje stawki. U nich cena 1 m2 wynosiła średnio 25 zł. Choć padały i propozycje stawki do 60 zł/m2. Ceny gruntów budowlanych według rzeczoznawcy wynosiły ponad 17 zł/m2. Właściciele proponowali od 65 zł/m2 do 100 zł/m2.
Przy wycenie rzeczoznawcy wykup gruntów kosztowałby gminę 634.701 zł. Gdyby burmistrz przyjął ceny proponowane przez właścicieli, musiałby w budżecie znaleźć aż około 6 mln zł (patrz tabelka).
Burmistrz Duszyński na sesję Rady Miejskiej 30 czerwca przygotował propozycję stawki 13 zł/m2. Mówił wtedy reporterowi Pałuk: - Chciałbym, aby mieszkańcy byli usatysfakcjonowani, a nie mam takich uprawnień, by proponować wyższą stawkę ponad to, co wycenił rzeczoznawca. Musieli na taką cenę zgodę wyrazić radni. Burmistrz ostrzegł jednak wtedy, że w przypadku dalszej odmowy sprzedaży działek przez właścicieli istnieje niebezpieczeństwo wywłaszczenia ich. - Tak działa specustawa, która przyśpiesza budowanie dróg - mówił. Pomimo prawie 4-krotnego przebicia wyceny rzeczoznawcy (patrz tabelka), właściciele gruntów nie zgodzili się na stawkę 13 zł.
Na kolejną sesję 2 września burmistrz przygotował nowy projekt uchwały. Tym razem miał podnieść cenę 1 m2 działki rolnej do 15 zł, ale ostatecznie podniósł ją do 16 zł. Liczył, że to ostatecznie rozwiąże problem. Cenę 1 m2 działki budowlanej radni podnieśli do 75 zł.
STAROSTA WYWŁASZCZY
W piśmie z 30 listopada do właścicieli gruntów Leszek Duszyński napisał: Podjąłem wszystkie możliwe działania mające na celu budowę obwodnicy miasta przy jednoczesnym spełnieniu oczekiwań dotyczących zrekompensowania wartości gruntów niezbędnych dla realizacji tej inwestycji. Wyczerpałem wszystkie dostępne procedury. Podjąłem jakże trudne negocjacje, aby budowa obwodnicy nie była przyczyną konfliktów społecznych, a podniosła jakość i poziom życia mieszkańców, a także by otworzyła nowe możliwości rozwoju miasta.
W przypadku wykupu gruntów zastosowanie znajdzie specustawa z 2003 r. Wszystko wraca do punktu wyjścia. Wywłaszczenie rolników przeprowadzi teraz starosta mogileński Tomasz Barczak. Powoła on swojego rzeczoznawcę, który ustali, za jaką kwotę burmistrz Mogilna nabędzie działki pod obwodnicę.
Wykup terenów pod obwodnicę oraz inne prace związane z jej budową stanowią w budżecie Mogilna na 2010 r. najwyższą kwotowo pozycję - 3 mln zł. Radny lewicy Jan Thiede pytał, dlaczego nie wydano tej sumy w 2009 r., skoro także była zapisana w budżecie. Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski informował radnych, że właściciele dostali już informację o wykupie ich gruntów z urzędu, gdyż 5 nie wyraziło zgody na stawkę 16 zł.
Radny Paweł Molenda dopytywał się, czy wywłaszczenie będzie obejmowało tylko tych 5 rolników, którzy się nie zgodzili czy wszystkich. Usłyszał, że wszystkich. - To jest coś nie tak. Większość podpisała protokoły i nie mogą teraz cierpieć przez tych, co tego nie uczynili - komentował radny. - Dobrze by było, gdyby wszyscy właściciele wcześniej zgodzili się na proponowaną przez burmistrza cenę. Ale tak się nie stało - odpiera zarzuty wiceburmistrz. Teraz powołany będzie przez starostę nowy rzeczoznawca. Tam, gdzie będzie to uprawnione, wypłacone zostaną również odszkodowania.
Inny radny PSL Stanisław Żerdka dziwił się, że Urząd Marszałkowski wtrąca się do wykupu gruntów. Wiceburmistrz przypomniał jednak, że inwestycja budowy obwodnicy finansowana jest w 50% ze środków unijnych i środków samorządu województwa, dlatego marszałek nie jest zainteresowany, by sztucznie zwiększać koszty budowy obwodnicy wschodniej Mogilna i ponosić wydatki, które ekonomicznie nie są uzasadnione.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 933 (52/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze