Osoba Michała Ogrodowicza przez pierwszy rok skutecznie opierała się wszelkim wnioskom o jego zwolnienie, kierowanym do starosty mogileńskiego Tomasza Barczaka. Wnioskowała o to przecież i Rada Powiatowa SLD, apelował o to radny Zowczak. Ostatnio podpisy pod takim pismem zaczął zbierać radny Szarzyński. Dyrektor trwa.
fot. Magdalena Lachowicz
Starosta, Tomasz Barczak, Ogrodowicz, dyrektor, SPZOZ, sprawy ekonomiczne
Starosta murem za Ogrodowiczem
Tomasz Barczak pozytywnie ocenia Michała Ogrodowicza po roku jego pracy na stanowisku dyrektora SPZOZ, jeżeli chodzi o sprawy ekonomiczne firmy. Źle ocenia jego relacje z pracownikami SPZOZ, z którymi nie ma - zdaniem starosty - dobrego kontaktu. Radny Zowczak rok pracy dyrektora skwitował krótko: - Za rezultaty pańskich działań pan będzie kiedyś rozliczony.
NIE TŁUMACZY SIĘ PRZED RADNYMI
Na jednym z ostatnich posiedzeń Zarządu Powiatu Mogilno radny SLD Robert Musidłowski pytał dyrektora SPZOZ Michała Ogrodowicza o sytuację czterech kierowców oddziału pomocy doraźnej. Interesowało go, dlaczego zostały obniżone im pensje i o ile. - Pan odpowiedział dokładnie, że o 800 zł brutto, czyli 500 zł netto - mówił na sesji 19 czerwca. Radny jednak w zasięgnął informacji u kierowców. - Pomylił się pan. Jeden z poszkodowanych ma o ponad 800 zł netto obniżoną pensję, czyli 1.200 zł brutto. Czym ci ludzi sobie zasłużyli, że tak pan ich potraktował? Są to starzy pracownicy, z dobrą opinią - stanowczo domagał się odpowiedzi radny Musidłowski.
Radny PO Przemysław Zowczak pytał także o drugi problem związany w ostatnim czasie z kierowcami, czyli przesuwanie kierowców karetek pogotowia ratunkowego ze Strzelna do Mogilna. Ujawnił, że gdy pytał o to dyrektora SPZOZ kilkanaście dni temu, ten miał mu odpowiedzieć, że jest to tylko czasowe przeniesienie spowodowane absencją chorobową osób w Mogilnie. Później radny dowiedział się z innych źródeł, że chodzi tu tak naprawdę o wypowiedzenie kierowcom dotychczasowych warunków umowy o pracę.
- Panie dyrektorze, czy traktujemy się poważnie, czy pan mi odpowiada tylko tak, żebym się odczepił? - pytał radny Zowczak.
Jak ustaliliśmy, 3-miesieczne wypowiedzenie dotychczasowych warunków umowy o pracę dla 4 kierowców karetki P upływa 30 września. Sprawa dotyczy kierowców: Józefa Loksa, Pawła Ciechanowskiego, Sławomira Śródeckiego i Romana Wawer. Po tym okresie, jeżeli przyjmą nowe warunki pracy, dyrektor proponuje im nowe stanowisko pracy sanitariusz/kierowca w dziale transportu SPZOZ Mogilno. Powodem wypowiedzenia umowy o pracę jest likwidacja stanowiska kierowcy OPD w karetce „P” stacjonującej w Strzelnie - czytamy w piśmie z 3 czerwca dyrektora Ogrodowicza do związków zawodowych.
O to samo pytał radny niezależny Krzysztof Szarzyński. Chciał poznać kryteria, jakimi kierował się dyrektor SPZOZ dokonując zmian warunków pracy i płacy. Zadał także wprost pytanie, czy dyrektor wycofa się z tych zmian. Interesował go także Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. - Pan dyrektor wyczekał trzyletni okres, że ponad półmilionowa kwota należna z tego tytułu pracownikom przedawniła się - zarzucił dyrektorowi radny. Jego pytanie dotyczyło kolejnej kwoty 40.000 zł socjalnego, która przedawni się we wrześniu tego roku. - Czy pan dyrektor zamierza tę kwotę wypłacić pracownikom? - pytał radny.
Michał Ogrodowicz nie zamierzał odpowiedzieć radnym na żadne z pytań odnośnie zmian warunków umowy o pracę. Skwitował je krótko: - To jest w moich, wyłącznych kompetencjach. Działam dla dobra zakładu. Staram się traktować wszystkich pracowników jako równych w grupach zawodowych, nikogo nie faworyzuję. Moje działania są zgodne z przepisami.
MOŻNA CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE
Szef Klubu Radnych PO Wojciech Baran uważał, że taka odpowiedź dyrektora Ogrodowicza jest nie do przyjęcia, gdyż obsada karetek pogotowia jest zbyt poważną sprawą, ważną dla bezpieczeństwa mieszkańców powiatu.
Według radnego Zowczaka, opieka w zakresie ratownictwa medycznego finansowana jest w odrębny sposób. Na tym nie wolno oszczędzać.
Zwrócił uwagę, że zredukowanie zespołu karetek z 3 do 2 osób dzieje się w momencie zwiększonego natężenia ruchu na drogach krajowych, drogach powiatowych, którymi jeżdżą wczasowicze z terenu Bydgoszczy, Inowrocławia, Torunia do Przyjezierza i na teren Pojezierza Gnieźnieńskiego. Dzieje się w kontekście olbrzymiej ilości ludzi, którzy co roku mieszkają, bywają, są w Przyjezierzu. Radny nazwał skandalem podejmowanie takich decyzji.
- Jeżeli ja pana zapytałem, a pan mnie wprowadził w błąd, to proszę nie mówić mi o swojej kompetencji - apelował radny Zowczak do dyrektora.
Prosił, by ten przedstawił uzasadnienie dla swoich decyzji i zapewnił mieszkańców powiatu mogileńskiego, że jego decyzje nie będą miały żadnego negatywnego wpływu na poczucie ich bezpieczeństwa.
Dyrektor Ogrodowicz takie zapewnienie złożył. Jego zdaniem, mieszkańcy powiatu mogą się czuć bezpieczni, ponieważ karetka stacjonująca w Strzelnie nie jest jedynym elementem systemu ratownictwa. Wchodzi w to także karetka stacjonująca w Mogilnie. Mówił, że jest jeszcze straż pożarna i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Zapewnił, że dwuosobowa obsługa karetki jest zgodna z przepisami prawa.
Zarówno radny Szarzyński, jak i radny Zowczak nie byli zadowoleni. Nie uzyskali odpowiedzi na swe pytania.
- No cóż, arogancja pana dyrektora jest tutaj znana - komentował takie zachowanie dyrektora radny Szarzyński.
DYREKTOR POZYTYWNIE
Radny Szarzyński zauważył, że mija właśnie rok od powołania Michała Ogrodowicza przez Zarząd Powiatu na stanowisko dyrektora SPZOZ. Pytał podczas komisji Rady Powiatu starostę, czy jest zadowolony z dotychczasowej pracy dyrektora Ogrodowicza.
- Oceniam pozytywnie - pada odpowiedź Tomasza Barczaka. Ta ocena dotyczy głównie sfery utrzymania w ryzach finansowej sytuacji w SPZOZ. - Z jednym zastrzeżeniem, że nie ma dobrego kontaktu z pracownikami, z ludźmi. Pan dyrektor wie, że trzeba rozmawiać z pracownikami, z ludźmi począwszy od ordynatorów, a skończywszy na tych przysłowiowych sprzątaczkach czy osobach z administracji - mówił starosta Barczak
Już na sesji Rady Powiatu Przemysław Zowczak tak skomentował rok rządów dyrektora Ogrodowicza: - Ja obserwuję skutki pańskich decyzji dotyczących SPZOZ. Te skutki są coraz bardziej opłakane. Ja nie chcę straszyć, nie chcę wkroczyć w pańskie kompetencje, ale za rezultaty pańskich działań, pan będzie kiedyś rozliczony.
OPD TO BYŁ WZÓR
Według Zbigniewa Trzoska, szefa Rady Powiatowej OPZZ, oddział pomocy doraźnej była to komórka w dotychczasowym SPZOZ działająca najsprawniej. Mówił, że do niego, podobnie jak i do radnych, dochodzą sygnały o możliwym odejściu z pracy w OPD lekarza Romana Bardonia. - Coś się tam niedobrego dzieje. Żal by było tego człowieka stracić, co ma takie poważanie - prosił starostę Barczaka i dyrektora Ogrodowicza, by się poważniej przyjrzeli sytuacji w OPD i jak najszybciej naprawili ją. - Bo jak tak dalej będzie, to myślę, że stracimy tego lekarza - twierdził Zbigniew Trzosek.
Mówił o sytuacji pracowniczej w SPZOZ. O kilku przeprowadzonych restrukturyzacjach w poprzednich latach i utracie pracy przez około 300 pracowników. - Pieniądze, które wtedy były zaoszczędzone na zwolnieniach tych pracowników, jeżeli byłyby dobrze zainwestowane, to dzisiaj nie mielibyśmy tych trudności. Byśmy szli do przodu. Podwyższono zamiast tego kontrakty dla lekarzy, którzy zarabiają krocie a średni i niższy personel medyczny ma pensje głodowe, podwyżek nie było od kilkunastu lat - tak decyzje rządzących przez kilkanaście ostatnich lat służbą zdrowia ocenił szef OPZZ.
Mówił także o funduszu socjalnym, że to jest w SPZOZ jedyna forma otrzymania przez pracowników jakichś dodatkowych pieniędzy do pensji na Wielkanoc, czy Boże Narodzenie. Prosił, by jednak socjalne wynagrodzenie było pracownikom wypłacane.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1167 (26/2014)
Przejdź do forum.
Więcej na ten temat:
Michał Ogrodowicz na dyrektora SPZOZ
- Zwyciężył interes układu, a nie interes mieszkańców
Atakują morfiną, całują po rączkach
Widmo taczek dla Ogrodowicza
Tajemnicze firmy, anonimowy konkurs
Starosta tarczą ochronną dla dyrektora Ogrodowicza
Ogrodowicz odwołany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze