Legendą obrosły już interpelacje radnego Bartosza Nowackiego odnośnie konieczności budowy ronda na skrzyżowaniu obwodnicy wschodniej Mogilna z podporządkowaną drogą powiatową - ul. Niezłomnych. Przez ostatnie lata zarówno burmistrz Leszek Duszyński jak i starosta Tomasz Barczak sprawiają wrażenie nieczułych na los rannych w kolejnych wypadkach i kolizjach, do których dochodzi na skrzyżowaniu.
Saga z koniecznością przebudowy skrzyżowania obwodnicy wschodniej Mogilna z drogą powiatową (ul. Niezłomnych) nadal trwa. W związku z kolejnym zderzeniem kilka tygodni temu na feralnym skrzyżowaniu dwóch samochodów (piszemy o tym poniżej), do sprawy ponownie powrócił podczas sesji 30 czerwca wałkujący nieprzerwanie ten temat w obecnej kadencji radny PO Bartosz Nowacki.
- Pytanie jest takie, czy państwo, pan starosta i pan burmistrz Mogilna - bardzo się cieszę, że pan burmistrz jest dzisiaj (mówił do obecnego podczas obrad Leszka Duszyńskiego - przyp. das) - spróbujecie rozwiązać tą kwestię odnośnie tego nieszczęsnego ronda, które powinno już być dawno wybudowane, a które nadal nie powstało (...) Szczęście w nieszczęściu jest takie, że nie mamy ofiar śmiertelnych. Prosiłbym, żeby podjąć działania niezależnie od tego, co się może wydarzyć - mówił radny Nowacki.
Zwracał się ponownie z apelem, aby spróbować pozyskać środki na przebudowę skrzyżowania. - Chciałbym, żebyście spróbowali państwo uzyskać środki pomocowe z programu bezpieczeństwa (...) Prosiłbym, żeby to zrobić jak najszybciej, żeby nie było takiej sytuacji, jak na krzyżówce w Bielicach, gdzie było aż 40 ofiar śmiertelnych do momentu powstania tego ronda. Tutaj też już mamy coraz więcej ofiar w tych kolizjach, do których dochodzi - zwracał uwagę radny.
Warto przypomnieć, co działo się wokół budowy ronda w ostatnim roku. W lipcu 2016 r. pisaliśmy, że starosta Tomasz Barczak zaznaczał, iż budowa ronda powinna znaleźć się już na etapie projektowania obwodnicy Mogilna. Wszystko działo się na sesji, kiedy radni nie zgodzili się na dzierżawę operatorską szpitala. Starosta połączył wtedy temat ronda z restrukturyzacją szpitala. Mówił: - Myślałem, że jeżeli ta uchwała odnośnie szpitala dzisiaj przejdzie, to będziemy mieli pieniądze na inne cele. Obecny wtedy na sesji burmistrz Leszek Duszyński nie odzywał się.
Później temat ronda pojawił się 23 września 2016 r. na zebraniu sołeckim w Świerkówcu. Obecny był na nim radny Nowacki. Relacjonował wtedy reporterowi Pałuk słowa burmistrza: - Zakończyło się na tym, że „jeżeli Starostwo Powiatowe podejmie się roli inwestora, to burmistrz dołoży pieniądze” - to było oficjalnie powiedziane na zebraniu wiejskim.
Tymczasem pod koniec września 2016 r. co innego reporterowi Pałuk mówił sam burmistrz Duszyński, który nie rozumiał, dlaczego właśnie do niego jest kierowane pytanie odnośnie budowy ronda przy obwodnicy. Leszek Duszyński mówił, że obwodnica będzie w przyszłości drogą wojewódzką i dlatego w Zarządzie Dróg Wojewódzkich radny Nowacki wraz ze starostą Tomaszem Barczakiem powinni apelować o budowę ronda.
27 stycznia podczas sesji wersję burmistrza odnośnie zepchnięcia odpowiedzialności na Zarząd Dróg Wojewódzkich potwierdził starosta. Żaden z włodarzy nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za budowę ronda. Starosta był bowiem z burmistrzem w Barcinie podczas rozmów włodarzy gmin z marszałkiem województwa odnośnie modernizacji drogi wojewódzkiej nr 254. Burmistrz chce, by budowę obwodnicy (II etap) dokończył marszałek. Dlatego pojawił się pomysł, by tak samo marszałek wybudował rondo na istniejącym już odcinku obwodnicy.
Tymczasem po kolejnej interpretacji radnego Nowackiego, o której piszemy na początku artykułu, i po kolejnym wypadku, do którego doszło na obwodnicy, starosta Tomasz Barczak zapewnił, że pomyśli o zabezpieczeniu pieniędzy na projekt ronda przy obwodnicy w przyszłorocznym budżecie.
- Rzeczywiście, wczoraj (tj. 29 czerwca - przyp. das) byłem na konwencie powiatów kujawsko-pomorskich, zmieni się składanie wniosków do wojewody o tzw. „schetynówki”. Tam, gdzie zdarzają się kolizje, będzie to wysoko punktowane, w związku z tym taka myśl, jak wracałem z konwentu, żeby jednak do rozmów z panem burmistrzem usiąść, i żeby zrobić projekt w przyszłorocznym budżecie i może przebudować to skrzyżowanie - zadeklarował starosta.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1325 (27/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze