Reklama

Stawia na ronda i nie buduje

Mogilno, rondo, wiadukt, ul. Kilińskiego, burmistrz, Leszek Duszyński
     Stawia na ronda i nie buduje
     Rośnie grupa radnych, którzy usiłują przekonać burmistrza o potrzebie budowy dodatkowego ronda na zjeździe z modernizowanego wiaduktu kolejowego w ul. Kilińskiego. Leszek Duszyński na razie pozostaje niewzruszony. Nie ma się co dziwić w sytuacji, gdy tak naprawdę żadne z planowanych 8 rond w centrum miasta (na 4 z nich jest gotowa dokumentacja) nie zostało od 9 lat wybudowane, czyli od początku urzędowania Leszka Duszyńskiego na fotelu burmistrza.

     O potrzebie budowy ronda pierwszy raz poważnie rozmawiano w mogileńskim samorządzie w okresie rządów burmistrza Jacka Kraśnego (2002-2006). Miało powstać w samym centrum miasta na głównym skrzyżowaniu przy zbiegu ulic pl. Wolności, Hallera, 900-lecia i Mickiewicza. Padały wtedy takie pomysły, by dla pieszych zbudować w centrum przejścia podziemne. Poza dyskusją, nie było wtedy klimatu w samorządzie do tak śmiałych rozwiązań.
     TRZY RONDA NA ULICY GROBLA
     Sprawa rond wróciła do publicznej dyskusji po kilku latach, w 2011 r. przy okazji wykonania dokumentacji odbudowy ulic po budowie kolektora z dofinansowaniem unijnym. Firma MTB Projekt z Poznania zaproponowała powstanie przy ul. Grobla aż trzech rond. Trzech, bo w pobliżu znajduje się hala widowiskowo-sportowa i miały one zabezpieczyć w jak największym stopniu bezpieczeństwo użytkownikom dojeżdżającym i wyjeżdżającym z hali. Najważniejsze i największe rondo miało znaleźć się od razu na początku ul. Grobla, przy zbiegu z powiatową drogą - ul. Niezłomnych i z drugiej strony z ul. Polną. Dwa kolejne małe ronda miały być zlokalizowane przy wlocie w ul. Sienkiewicza i przy wylocie z ul. Sienkiewicza. Między drugim a trzecim rondem miały być dwa zjazdy, na teren przyszłej hali oraz drugi do kompleksu boisk orlika i treningowego boiska budowanego w przyszłym roku.
     Do dnia dzisiejszego ronda nie zostały wybudowane, nawierzchnia ul. Grobla nie została także odbudowana. Są bardzo nikłe szanse, by ulica ta została przebudowana w przyszłym roku, dlatego, że w projekcie budżetu na 2016 r. burmistrz Leszek Duszyński nie ujął takiej inwestycji. Sam kosztorys modernizacji tej ulicy to ponad 2 mln zł.
     Przypomnijmy, że początkowo ulica miała być przebudowana w 2012 r., wtedy kiedy oddawano halę widowiskowo-sportową do użytkowania. Potem już w budżecie na 2012 r. znalazło się tylko rondo na zbiegu ul. Grobla, ul. Polnej i ul. Niezłomnych. Burmistrz myślał wtedy, że nie otrzyma pozwolenia na użytkowanie hali, gdy nie będzie wykonanego bezpiecznego dojazdu do hali. Rondo miało taki dojazd zapewnić. Według kosztorysu samo rondo miało kosztować ponad 700.000 zł. Do budowy ronda jednak nigdy nie doszło, a inwestycja została wycofana z budżetu 2012 r., gdy się okazało, że gmina otrzymała pozwolenie na użytkowanie hali. Dodatkowo, jak tłumaczyła wtedy skarbnik gminy Emilia Gałęzewska, zabrakło na budowę ronda pieniędzy w budżecie gminy.
     Na spotkaniu 6 października w czytelni biblioteki w związku z projektem budżetu na przyszły rok, burmistrz Leszek Duszyński tłumaczył radnym, że gmina stara się o przebudowę ul. Grobla ze środków Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Czy takie środki otrzyma i kiedy ewentualnie może dojść do modernizacji ul. Grobla i budowy trzech rond - nie wiadomo.
     RONDO PRZY CUKIERNI
     Kolejne rondo, które ma powstać i na które gmina ma dokumentację byłoby zlokalizowane na styku ulic: Dworcowa, Mostowa i Hallera. Pierwszy potrzebę budowy takiego ronda zgłosił w poprzedniej kadencji, w marcu 2013 r. ówczesny radny Stanisław Wojtasiński. Inwestycja miała być połączona z modernizacją wiaduktu kolejowego. Szybko zyskała zwolenników, między innymi radnego Grzegorza Stochlińskiego i ówczesnego radnego Przemysława Majcherkiewicza. Burmistrz Duszyński pomysł z rondem nazwał wtedy ciekawym rozwiązaniem. - Trzeba by się zastanowić, czy nie robić tego jednocześnie - komentował pomysł remontu wiaduktu i budowy ronda.
     Projekt zmiany skrzyżowania ze zwykłego na małe rondo opracował Grzegorz Januchowski z Mogilna. Koszt budowy ronda to około 50.000 zł. Początkowo była szansa, że rondo powstanie jeszcze w tym roku, wszystko zależało od długości prac przy modernizacji wiaduktu kolejowego. Dziś wiemy, że rondo powstanie najszybciej na wiosnę 2016 r., gdyż jeszcze nie zostały zakończone prace przy modernizacji wiaduktu kolejowego. Według burmistrza Duszyńskiego mają być ukończone do 15 grudnia.
     RONDO NA ZJEŹDZIE Z WIADUKTU
     Pierwszym, który na początku poprzedniej kadencji Rady Miejskiej głośno mówił także o potrzebie budowy ronda przy zjeździe z wiaduktu na styku z ul. Kilińskiego był Przemysław Majcherkiewicz. Argumentował to tym, że codziennie rano, by wjechać na wiadukt kolejowy od strony ul. Kilińskiego, tworzą się olbrzymie kolejki, które czasami sięgają daleko w ul. Konopnickiej. Radny zwracał uwagę, że jest tam wystarczająco dużo miejsca na budowę ronda.
     Burmistrz Duszyński tę propozycję wtedy przemilczał.
     W tym roku na sesji Rady Miejskiej 9 września Grzegorz Stochliński ponowił wniosek i prosił burmistrza o sprawdzenie i zbadanie, czy nie byłoby możliwości pobudowania ronda także przy zjeździe z wiaduktu.
     Burmistrz Duszyński zareagował już nieco przychylniej: - To już trzeba by zapytać projektantów, czy by widzieli tam rondo. To pytanie otwarte, bo wiadomo, że ronda są najbezpieczniejsze i rozładowują ruch, ale czy tam akurat. Musimy się zastanowić nad tym.
     Potem na kolejnych komisjach i sesjach wniosek o budowę tego ronda poparli kolejno radni Karol Nawrot i podczas listopadowych komisji Alina Dobersztyn.
     Burmistrz nie jest jednak do końca przekonany i mówił, że trzeba to sprawdzić, czy rondo powinno być tam budowane.
     RONDO NA ULICY HALLERA
     Przy okazji dyskusji o rondach na wjeździe i przy zjeździe z wiaduktu kolejowego burmistrz Duszyński poinformował niespodziewanie, że jest on zwolennikiem budowy w pierwszej kolejności ronda u zbiegu ul. Hallera i ul. Ogrodowej, przy placu byłego targowiska, używanego obecnie jako parking. Radni do tego pomysłu jednak nie odnieśli się.
     W SAMYM CENTRUM
     Dwa kolejne ronda związane są z projektem przebudowy drogi wojewódzkiej Brzoza - Wylatowo biegnącej przez Mogilno ciągiem ulic: 900-lecia, pl. Wolności, Jagiełły, Sądowa, Rynek, Benedyktyńska i Poznańska.
     Pierwsze przymiarki do wykonania projektu drogi już się odbyły i zaplanowana była budowa dwóch rond. Jedno to pomysł jeszcze z kadencji burmistrza Kraśnego, czyli budowy ronda w samym centrum miasta. Drugie zaś rondo miałoby powstać przy zbiegu ulic: Witosa, Benedyktyńskiej, Powstańców Wlkp. i Poznańskiej.
     Obecnie prace projektowe przy przebudowie drogi wojewódzkiej zostały wznowione.
     RONDA PRZY OBWODNICY
     Czyli osiem rond, z których żadne nie zostało do tej pory wybudowane, dotyczy jakby szeroko pojętego centrum miasta.
     Na koniec zostawiamy dwa ronda przy obwodnicy wschodniej Mogilna.
     Rondo powstało tam przy wpinaniu się obwodnicy w drogę powiatową - ul. Witosa. Jest to jedyne rondo, jakie funkcjonuje obecnie w Mogilnie. Rondo niechciane przez władze gminy, bo projektant wcale nie planował tam budowy ronda, tylko zwykłe skrzyżowanie. Przy uzgadnianiu jednak projektu, Zarząd Dróg Powiatowych zgodził się tylko na rozwiązanie z rondem.
     Od samego początku po oddaniu obwodnicy do użytkowania pojawiały się liczne głosy, że rondo powinno także powstać przy przecięciu się ul. Niezłomnych z obwodnicą. Tam powstało jednak zwykłe skrzyżowanie. Właścicielem skrzyżowania jest powiat mogileński, gdyż droga gminna (obwodnica) przecina się tam z drogą powiatową (ul. Niezłomnych), a każdorazowo właścicielem skrzyżowań jest zarządca drogi leżącej wyżej w hierarchii dróg.
     Wydaje się jednak, że sprawa budowy ronda w tym miejscu została definitywnie rozstrzygnięta na jednej z ostatnich sesji Rady Powiatu Mogilno. Gdy 30 października radny powiatowy Bartosz Nowacki wrócił po raz kolejny do tematu konieczności budowy ronda na skrzyżowaniu obwodnicy z ul. Niezłomnych, usłyszał od starosty Tomasza Barczaka, że nie prowadzi rozmów z burmistrzem Duszyńskim w sprawie budowy ronda w tym miejscu, bo obwodnica jest miejscem bezpiecznym. - Eksperci twierdzą, że tam jest bezpiecznie - twierdzi starosta.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1242 (48/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości