Reklama

Stawka 50 zł ma zniechęcić do handlu poza targowiskiem

Ewa Borys nie przekonała radnych do nieprzyjmowania wyższej stawki za handel poza targowiskiem

         fot. Roman Wolek

Trzemeszno, stawka, handel, samorządowcy, RIO, targowisko
     Stawka 50 zł ma zniechęcić do handlu poza targowiskiem
    Samorządowcy podjęli drugą próbę ograniczenia targowania na terenie miasta tylko do terenu zmodernizowanego miejskiego targowiska znajdującego się na ul. Mogileńskiej.

     RIO UNIEWAŻNIA
     Na modernizację targowiska kosztującą 1.190.997,40 zł gmina pozyskała dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w wysokości 724.348 zł. Po modernizacji samorządowcy chcą więc, aby handel prowadzony był tylko na targowisku.
     27 listopada ubiegłego roku Rada Miejska podjęła uchwałę, w której zapisano stawkę opłaty 200 zł za handlowanie poza wyznaczonym targowiskiem. Miało to zachęcić osoby handlujące dotychczas w innych miejscach, szczególnie w centrum na pl. św. Wojciecha, do zaprzestania prowadzenia tam sprzedaży i przeniesienia się na targowisko przy ul. Mogileńskiej.
     Jednak pod koniec roku Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu stwierdziła nieważność tej uchwały. Izba stwierdziła bowiem, że uchwalenie stawki 200 zł za handlowanie poza wyznaczonym targowiskiem jest sprzeczne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Według RIO, narusza to zapis mówiący o tym, że wszyscy są wobec prawa równi oraz mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
     NIE CZEKAĆ NA SĄD
     Dlatego też na ostatnią sesję Rady Miejskiej 29 stycznia przygotowano kolejny projekt uchwały. Tym razem zapisano w nim, że opłata za handlowanie poza wyznaczonym targowiskiem ma wynosić 50 zł. Na sesji burmistrz Krzysztof Dereziński tłumaczył, że gmina miała dwa wyjścia. Mogła oddać sprawę decyzji RIO do sądu i długo czekać na rozstrzygnięcie lub zaproponować przyjęcie nowej stawki. Dziwił się także, że kiedyś np. kujawsko-pomorska RIO zgodziła się na stawkę 600 zł za handlowanie poza targowiskiem w Mogilnie i jest tam teraz porządek, a RIO w Poznaniu podejmuje inną decyzję, mimo że prawo w jednym kraju powinno być takie samo.
     PROTESTUJE I POUCZA
     Przeciwko zamiarom samorządu wystąpiła na sesji Ewa Borys, czyli jedna z osób handlujących na pl. św. Wojciecha. Przyznała, że to ona wysłała skargę na uchwałę RM dotyczącą nowych stawek na targowisku najpierw do wojewody, a dalej wniosek ten skierowany został do RIO i dzięki temu instytucja ta unieważniła treść uchwały.
     Ewa Borys podczas sesji przypominała, że handel na pl. św. Wojciecha ma bardzo długą tradycję. Podkreśliła, że radni zgodnie z art. 23 a ustawy o samorządzie gminnym ślubowali obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców. Zacytowała także wypowiedź dotyczącą sprawowania władzy napisaną przez Pawła Kocha, byłego radnego i pracownika trzemeszeńskiego ratusza.
     CYTOWAĆ AUTORYTETY
     - Dziękuję za ten przydługawy wykład - komentował te wypowiedzi wiceburmistrz Dariusz Jankowski. Dodał także, że jeśli Ewa Borys kogoś poucza, to powinna najpierw zacząć od siebie, gdyż nie handluje ona na targowisku w miejscach wyznaczonych, a gdy pracownicy zwracają jej uwagę, to odnosi się do nich w sposób arogancki.
Burmistrz Dereziński stwierdził, że bardzo zaciekawiło go przytoczenie sentencji Pawła Kocha. Zastanawiał się, czy autor sentencji jest jakimś autorytetem prawnym lub moralnym, bo zaznaczył, iż według niego, jeśli się już kogoś cytuje, to powinny to być np. jakieś ogólnie znane autorytety moralne.
     Radny Leszek Figaj bronił prawa do handlowania na pl. św. Wojciecha. Argumentował, że osobom starszym z centrum, dotychczas robiącym tam zakupy, może być ciężko przejść 200 m dalej na targowisko na ul. Mogileńskiej. Takiej argumentacji dziwili się m.in. burmistrz i radny Krzysztof Szapował. Radny Szapował pytał, co mają w takim razie zrobić starsze, schorowane osoby np. z Rudek, Miat, Kruchowa czy z osiedla przy ul. Mogileńskiej.
     Teresa Maćkowiak opowiadała, że słyszała pochlebne głosy m.in. od osób zmotoryzowanych o funkcjonalności zmodernizowanego targowiska.
     PRZESZŁO 50 ZŁ
     Pod koniec dyskusji radny Maciej Adamski zgłosił swój wniosek, aby stawka za handel poza wyznaczonym targowiskiem wynosiła 21 zł, czyli tyle, ile najwyższa opłata na targowisku. Wniosek ten został jednak odrzucony przez większość radnych. Głosowało za nim 5 radnych. Oprócz wnioskodawcy byli to: Zbigniew Matelski, Tadeusz Kostka, Ludwik Macioł i Leszek Figaj. Przeciw było 8 radnych: Wiesław Pokorski, Maria Dziel, Tomasz Bauza, Grzegorz Koperski, Teresa Maćkowiak, Krzysztof Szapował, Maria Kiełpińska i Przemysław Woźny.
     W głosowaniu radni przyjęli zaproponowaną przez burmistrza uchwałę dotyczącą stawek targowych z kwotą 50 zł za handlowanie poza targowiskiem. Poparło ją 9 radnych: Wiesław Pokorski, Maria Dziel, Tomasz Bauza, Grzegorz Koperski, Tadeusz Kostka, Teresa Maćkowiak, Krzysztof Szapował, Maria Kiełpińska i Przemysław Woźny. Przeciw było 4 radnych: Zbigniew Matelski, Maciej Adamski, Ludwik Macioł i Leszek Figaj.
     Uchwała powinna wejść w życie w terminie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego, jeśli po raz kolejny nie zostanie zakwestionowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1147 (6/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości