Zbliżająca się majówka i sezon turystyczny na terenie Ośrodku Wypoczynkowego w Przyjezierzu (gm. Jeziora Wielkie) przyniesie duże zmiany w gospodarowaniu odpadami komunalnymi. Gminna spółka komunalna w Jeziorach Wielkich wypowiedziała właścicielom i dzierżawcom działek letniskowych oraz sezonowym sklepom i gastronomii umowy na odbiór śmieci.
Od stycznia 2021 r. odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych na terenie gminy Jeziora Wielkie zajmuje się przekształcona w 2021 r. z Gminnego Zakładu Utrzymania Dróg Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jeziorach Wielkich - Zakład Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o. w Jeziorach Wielkich. Jeziorańska komunalka zajmowała się również wywozem śmieci z terenu letniska w Przyjezierzu. Każdy właściciel i dzierżawca działek letniskowych oraz właściciele sezonowych sklepów i gastronomii zobligowani byli do podpisywania umów na odbiór śmieci. Na terenie letniska zakład komunalny już w kwietniu ustawiał kontenery. Do nich mogli wyrzucać śmieci właściciele domków i działek rekreacyjnych, którzy podpisali z jeziorańską komunalką stosowną umowę. Do kontenerów w żadnym przypadku nie mogły trafiać śmieci wygenerowane przez sklepy czy punkty usługowe i gastronomiczne. Te jednostki musiały mieć podpisaną indywidualną umowę i śmieci zabierane były od nich bezpośrednio z posesji.

Po weekendzie właściciele domków letniskowych wystawili zgrabione z działek liście w pasie drogowym fot. Paweł Lachowicz
PODRZUCANIE ŚMIECI DO POJEMNIKÓW KOMUNALKI
Zgodnie z ustawą, śmieci na terenie gmin mogą odbierać różne podmioty związane z wywozem śmieci, a ich wykaz zamieszczony jest w Biuletynie Informacji Publicznej gminy. Zgodnie z prawem część letników już w ubiegłym sezonie podpisała umowę z prywatnym podmiotem Zakładem Oczyszczania GMI-TUR Wiesława Baranowskiego z miejscowości Turek. Ta firma zaopatrywała swoich klientów w pojemniki i odbierała od nich śmieci z posesji. Jednak nie wszyscy byli w tej kwestii uczciwi. Zgromadzone śmieci, zamiast przechowywać do czasu ich odbioru w pojemnikach przy swoich posesjach, wyrzucali je do kontenerów ustawionych przez jeziorańską komunalkę.
Podobnie było z niektórymi punktami gastronomicznymi i handlowymi, których właściciele zadeklarowali na przykład jeden 120-litrowy worek, a reszta zgromadzonych przez nich odpadów trafiała do ogólnodostępnych pojemników ustawionych przez spółkę gminną. Były też niejednokrotnie przypadki, o których pisaliśmy w Pałukach, że ludzie nawet spoza Przyjezierza podjeżdżali samochodami i z bagażników wyjmowali worki pełne śmieci, które wrzucali do gminnych pojemników. Tym samym koszty wywozu śmieci przez jeziorańską komunalkę znacznie przewyższyły pobieraną opłatę.
SPÓŁKA KOMUNALNA WYPOWIADA UMOWY
W związku z tym oraz z ogólnym podniesieniem kosztów gospodarowania odpadami na RIPOK i wzrostem kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, już na początku lutego zakład komunalny rozesłał do tych osób, które miały z nim podpisaną umowę, informację o podwyżce opłat na zbliżający się sezon wypoczynkowy. Niezmiennie w okresie od kwietnia do października miały być ustawione kontenery. Stawka w wysokości 460,20 zł brutto (niecałe 100 zł więcej niż w roku ubiegłym) za cały sezon zniechęciła część letników, którzy postanowili zerwać umowę na gospodarowanie odpadami z jeziorańskim zakładem komunalnym i podpisać umowę z innym podmiotem.
To oraz przekonanie, że ze względu na nieuczciwość ludzi na terenie letniska zbieraniem śmieci powinna zajmować się jedna firma, spowodowało, że 26 lutego wszyscy, którzy mieli podpisane umowy z Zakładem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jeziorach Wielkich otrzymali pisma z wypowiedzeniem umowy na odbiór odpadów. Kierownik zespołu do spraw gospodarki komunalnej i drogownictwa Krzysztof Ciesielczyk, mający pełnomocnictwo prezesa spółki Macieja Szeląga, zaznaczył w piśmie o obowiązku zawarcia przez właścicieli i dzierżawców działek letniskowych, sklepów i gastronomii umowy z innym uprawnionym podmiotem.

Choć jeszcze nie ma sezonu, to po weekendzie kosze przydrożne były zapełnione. Co ważne firma obsługująca Przyjezierze zobligowana jest także do opróżniania przydrożnych koszy na śmieci fot. Paweł Lachowicz
Było to możliwe ze względu, iż ustawodawca w nowelizacji ustawy dał gminom prawo, a nie nałożył obowiązku objęcia nieruchomości niezamieszkałych odbiorem odpadów komunalnych. Wójt gminy Dariusz Ciesielczyk już w 2021 roku stwierdził, że zgodnie z nowelizacją ustawy śmieciowej, gminie nie opłaca się objąć gospodarką śmieciową nieruchomości niezamieszkałe i taką uchwałę podjęli radni. W związku z tym wszyscy właściciele wspomnianych jednostek oraz letnicy, wzorem lat ubiegłych, zmuszeni są na podpisanie indywidualnych umów na odbiór odpadów z koncesjonowaną firmą.
Właściciele tych nieruchomości są obowiązani do ponoszenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi pozbywając się zebranych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami i są zobowiązani do udokumentowania w formie umowy korzystania z usług wykonywanych przez przedsiębiorcę odbierającego odpady komunalne od właścicieli nieruchomości, wpisanego do rejestru tego typu działalności przez okazanie takich umów i dowodów uiszczania opłat za te usługi.

Na końcu ulicy Bukowej wyznaczone jest specjalne miejsce na liście. Nie należy tych liści wyrzucać w workach, tylko luzem fot. Paweł Lachowicz
- PODRZUCALI NAM ŚMIECI
Spytaliśmy wójta Dariusza Ciesielczyka, dlaczego spółka gminna podjęła decyzję o wycofaniu się z obsługi letników w Przyjezierzu. - Letnicy, którzy mieli podpisane umowy z tym panem (Wiesław Baranowski - przyp. pal) podrzucali nam śmieci (...) Rozmawialiśmy z tym panem i poinformowaliśmy go, że my rezygnujemy całkowicie i oddajemy mu wszystko. Ma również odbierać gabaryty i biodegradowalne. Powiedzieliśmy mu, że ma odbierać przed weekendem i po, żeby na weekendy było czysto. On odbierał 6 ton śmieci, to tylko ze swoich ośrodków miał 6 ton. Jeżeli będzie miał podpisaną umowę ze wszystkimi, to będzie musiał zbierać wszystkie śmieci. Nawet jeżeli będą podrzucane. A z czasem może się nauczą, bo i sami mieszkańcy będą tego pilnować. Z działalności, czyli sklepów i gastronomii, również nie będziemy odbierać, bo oni również nas rolowali. Spółka będzie odbierać tylko z zamieszkałych, z ZAZ-u i nasze - powiedział nam wójt Ciesielczyk.
TRZEBA PODPISAĆ UMOWĘ
Ostatecznie odbiór odpadów z terenu letniska zadeklarował, wzorem roku ubiegłego, Zakład Oczyszczania GMI-TUR Wiesława Baranowskiego z miejscowości Turek, który zadeklarował korzystniejszą cenę za odbiór odpadów. Jednak GMI-TUR nie odbierał wcześniej śmieci wielkogabarytowych oraz biodegradowalnych. Z kolei gminny zakład zawsze przygotowywał miejsce, gdzie mieszkańcy mogli składować odpady biodegradowalne oraz 2 razy w roku odbierał śmieci wielkogabarytowe.
Skontaktowaliśmy się z właścicielem zakładu Gmi-Tur Wiesławem Baranowskim, który poinformował nas, że zeskładowane w wyznaczonym miejscu liście po zimie już wywiózł. - Opróżniliśmy ten boks. Okazuje się również, że dużo osób nie miało umów. Było tak, że jeden domek podali, a wyrzucali z 3 domków i to do nich. Ja się nie dziwię, że oni straty łapali. Ja z osobami, które ze mną podpisywały, pilnowałem wszystkiego. Każdemu dawałem worki na selektywne odpady i pojemnik 120 litrów. Być może ktoś wrzucał do ich pojemników, ja tego nie wiem. Ja odbierałem wszystko, co mieli, raz w tygodniu - powiedział nam Wiesław Baranowski.
Jeżeli chodzi o liście, to - jak dodał - dobrze byłoby, gdyby ludzie nie wyrzucali ich w workach i nie mieszali z innymi śmieciami. Zadeklarował, że w cenie opłaty za śmieci będzie odbierał też odpady gabarytowe, ale trzeba będzie jemu zgłosić to telefonicznie.
Z informacji, jaką uzyskaliśmy, firma Gmi-Tur będzie odbierała śmieci od osób, z którymi podpisze umowy już w kwietniu. W wakacje śmieci odbierane będą z posesji w piątki i poniedziałki. - Ja będę to robił 2 razy w tygodniu, po prostu, żeby czysto było. Tak będę zbierał, bo nie chcę, aby ludzie wystawiali te śmieci w ciągu tygodnia. Jak będzie trzeba, to objadę, bo będę miał śmieciarkę tutaj na miejscu. Będę musiał wtedy sam to zrobić. Ogólnych kontenerów nie planuję stawiać, bo jest dużo oszustów. Takie kontenery są otwarte i każdy miałby możliwość wrzucić tam śmieci. Każdy dostanie worki z moim logo i te worki będą odbierane. Jak będą worki bez logo, to będzie znaczyło, że taki ktoś nie ma umowy - powiedział nam Wiesław Baranowski.

Na końcu ulicy Bukowej wyznaczone jest specjalne miejsce na liście. Nie należy tych liści wyrzucać w workach, tylko luzem fot. Paweł Lachowicz
Umowy z firmą Gmi-Tur można już podpisywać. Takie umowy podpisywane będą do końca kwietnia. We wszystkie weekendy, od piątku do niedzieli, każdy zainteresowany może przyjść na teren Ośrodka Klaudia przy ul. Bukowej i podpisać umowę. Umowę można też podpisać elektronicznie. - Potem prześlę do gminy informację, kto ma umowę podpisaną, a oni mają to sprawdzać - dodał Wiesław Baranowski.
432 ZŁOTE ZA JEDEN DOMEK
Stawka ustalona została na kwotę 432 zł brutto za jeden domek. W sumie przez cały okres osoby, które podpiszą umowę otrzymają 21 worów z logo firmy (zmieszane, plastiki i szkło). Ponadto każdy będzie mógł oddać jeden gabaryt. Natomiast liście należy wrzucać do przygotowanego na końcu ul. Bukowej boksu. Liście muszą być tam wrzucane luzem, bez żadnych worków i toreb. Płatność będzie z góry za cały okres. W razie pytań można kontaktować się z Zakładem Oczyszczania Gmi-Tur pod numerem telefonu 732-453-646 lub 603-435-760 lub 663-056-375. Obecnie firma ma podpisanych około 150 umów - 100 z roku ubiegłego i 50 nowych.
W przypadku lokali handlowych i gastronomicznych oraz ośrodków wypoczynkowych obecnie nie ma jeszcze ustalonej ceny ani harmonogramu odbioru śmieci. Wiemy tylko, że na terenie ośrodków będą umieszczone pojemniki na odpady zmieszane i worki na odpady selektywne. Co ważne firma obsługująca Przyjezierze zobligowana jest także do opróżniania przydrożnych koszy na śmieci.
GMINA BĘDZIE KONTROLOWAĆ POSIADANIE UMÓW
Włodarz gminy informuje, że zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, urzędnicy będą kontrolowali posiadanie przez właścicieli domków letniskowych oraz prowadzących działalność gospodarczą umów i dowodów uiszczania opłat przez właścicieli nieruchomości za usługi w zakresie odbioru odpadów. Każdy właściciel nieruchomości niezamieszkałej musi przedstawić w Urzędzie dokumenty potwierdzające zawarcie umowy na odbieranie i transport odpadów komunalnych z uprawnionym podmiotem.
Brak posiadanych aktualnych umów na odbiór odpadów skutkować będzie nałożeniem kary grzywny lub wszczęciem postępowania nakazującego wykonanie tego obowiązku decyzją administracyjną.

Gmina Jeziora Wielkie na placu zabaw umiejscowionym przy głównej plaży zadbała o pojemniki przeznaczone na śmieci segregowane fot. Paweł Lachowicz
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze