26-letni mężczyzna pierwszy raz został zatrzymany po domowej awanturze w sobotę 9 listopada. Pomimo nałożonych na niego przez policję zakazów i nakazów, w niedzielę 10 listopada wrócił z groźbami do domu.
W niedzielę 9 listopada policjanci interweniowali w sprawie przemocy domowej. 26-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego wywołał w domu awanturę, stosując wobec swoich rodziców przemoc fizyczną i psychiczną. Takie zachowania trwały już od dłuższego czasu. Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci wydali wobec niego nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania oraz zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Wszczęto także procedurę Niebieskie Karty.
26-latek nie zastosował się nakazów i zakazów. Nazajutrz w poniedziałek 10 listopada wrócił do domu. Jak informuje policja: Będąc pod wpływem alkoholu ponownie zaczął się awanturować, groził też rodzicom spaleniem i pozbawieniem życia. W tej sytuacji policjanci na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w porozumieniu z Prokuraturą Rejonową w Mogilnie skierowali wobec niego wniosek do sądu o najsurowszy środek zapobiegawczy.
W czwartek, 13 listopada Sąd Rejonowy w Mogilnie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 26-latka na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze