Reklama

Strzeleńska hala trzęsła się w posadach. Wicelider II ligi z Kwidzyna pokonany

W sobotę 15 marca UKS "Alfa" 99 Strzelno na własnym parkiecie podejmowała wicelidera II ligi SMS ZPRP Kwidzyń I. Kto nie był na meczu, może tylko żałować, bo było to arcyciekawe i niezmiernie emocjonujące spotkanie. Tego popołudnia strzeleńska hala sportowa zatrzęsła się posadach. Podopieczni Bartłomieja Zbytniewskiego pokazali jak się gra w prawdziwego szczypiorniaka.

Po dłuższej przerwie, spowodowanej centralnymi rozgrywkami młodzieżowymi, w miniony weekend na parkiet powrócili  II-ligowcy. Strzeleńska Alfa, w sobotnie popołudnie 15 marca podejmowała we własnej hali wicelidera rozgrywek SMS ZPRP Kwidzyn I. Zespół z Kwidzyna do sobotnich rozgrywek miał na swoim koncie 30 punktów w 12 meczach i do niedawna przez długi czas okupował fotel lidera. Strzeleńska Alfa w pierwszym meczu zmuszona była uznać wyższość rywali, którym uległa 33:26. - Mimo, że czołówka nam trochę odjechała, będziemy walczyć o każdy punkt, który pozwoli nam na zbliżenie się jeszcze do najlepszych - powiedział przed sobotnim meczem prezes Alfy Krzysztof Kaźmierski.

Reklama

Mistrzem celnych strzałów w tym meczu był Mateusz Kożanowski, który dla Alfy zdobył aż 17 bramek fot. Paweł Lachowicz

Zanim sędziowie dali znak gwizdkiem na rozpoczęcie meczu, burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński wraz z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej Tomaszem Adamczakiem złożyli gratulacje i wręczyli upominki uczniom Zespołu Szkół w Strzelnie, którzy są równocześnie zawodnikami Alfy za zdobycie mistrzostwa na tegorocznej licealiadzie w piłce ręcznej chłopców.

Paweł Laszkiewicz skutecznie przedzierał się przez obronę gości. Ostatecznie dla Alfy zdobył w tym meczu 5 bramek. Niestety po doznanej poważnej kontuzji kolana zmuszony był opuścić boisko fot. Paweł Lachowicz

Reklama

Następnie na parkiecie pojawili się zawodnicy obu drużyn i rozpoczął się oczekiwany przez licznych kibiców mecz. Nikt wtedy jeszcze nie spodziewał się, że tego popołudnia strzeleńscy szczypiorniści dostarczą aż tylu emocji. Początek był wyrównany, jednak to goście byli cały czas na prowadzeniu. I to prowadzenie od 8. minuty stopniowo rosło, by w 19. minucie osiągnąć aż 8 bramek przewagi (7:15). Wprawdzie do końca pierwszej połowy podopiecznym Bartłomieja Zbytniewskiego udało się częściowo zniwelować straty, w czym znaczny udział miał Mateusz Kożanowski, który w tej części gry dziewięciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali, to  do pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gości 21:16.

Reklama

Koncertową grę w bramce zaprezentował bramkarz "Alfy" Michał Wiśniewski fot. Paweł Lachowicz

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron strzelnianie rozpoczęli stopniowe odrabianie strat. W ataku skuteczniej zaczęli działać Oliwier Winiarczyk i Paweł Laszkiewicz. Po niezbyt udanej pierwszej połowie, koncertowo w bramce rozpoczął grę Michał Wiśniewski. W 39. minucie spotkania po raz pierwszy na trybunach zawrzało. Kibice oszaleli, kiedy po karnym wykonanym przez Mateusza Kożanowskiego na tablicy świetlnej pojawił się remis 23:23, a następnie w 42. minucie, gdy Mateusz Kościński skutecznym rzutem wyprowadził zespół na pierwsze w tym meczu prowadzenie 25:24. Od tego momentu gra znów się wyrównała i nieco skomplikowała, gdy z powodu kontuzji kolana, boisko do końca meczu zmuszony był opuścić Paweł Laszkiewicz. Jednak niesiony szalonym dopingiem kibiców zespół postanowił zgarnąć 3 punkty.

Reklama

Poważnej kontuzji kolana doznał Paweł Laszkiewicz, który zmuszony został opuścić boisko fot. Paweł Lachowicz

Skuteczne kontry kończone przez Filipa Śmigielskiego i Szymona Tomaszewskiego, czy też rzut przez całe boisko Adama Modrzyńskiego pozwoliły na odniesienie przez strzeleńskich szczypiornistów spektakularnego zwycięstwa 37:33. - Ukłony dla chłopaków i sztabu trenerskiego za to co w sobotę zrobili. Niejeden w pierwszej połowie już zwiesiłby głowę, jednak w naszym klubie takie rzeczy nie przechodzą. Dlatego w tak efektowny sposób potrafili odwrócić losy meczu. Ukłony dla kibiców. Takiego meczu i takiego dopingu ta hala dawno nie widziała. Daliście czadu, nawet dziś dostajemy gratulacje od osób i klubów z wielu miejsc w kraju, którzy są pod wrażeniem waszego dopingu i atmosfery stworzonej w naszej hali. Pawłowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Mimo pierwszych nie najlepszych informacji wierzymy, że szybko do nas wrócisz - powiedział prezes Alfy Krzysztof Kaźmierski.

Reklama

Zwycięska drużyna strzeleńskiej "Alfy" z kibicami fot. Paweł Lachowicz

Alfa 99 Strzelno - SMS ZPRP I Kwidzyn 37:33 (16:21). Alfa 99: M. Wiśniewski - M. Kożanowski 17 bramek, P. Laszkiewicz 5, O. Winiarczyk 3, F. Śmigielski 3, A. Modrzyński 3 (2 min. kary), M. Kościński 2 (2), Sz. Tomaszewski 2, B. Paluch 1 (2), M. Sajniak 1, W. Błochowicz, E. Jankowiak, A. Kwiatkowski, T. Piotrowicz. Trener: Bartłomiej Zbytniewski, kierownik drużyny Michał Piotrowicz, prezes: Krzysztof Kaźmierski.

Tabela wyników fot. Magdalena Lachowicz

Reklama

 Pozostałe wyniki 15. kolejki:

KU AZS Politechnika Koszalin – Wybrzeże III Gdańsk 38:28 (16:13)

Handball Czersk – Silvant Handball Elbląg 12:24 (9:7)

Wybrzeże II Gdańsk – BSMS Bartoszyce 43:31 (21:12)

SMS ZPRP II Kwidzyn – Czarni Olecko 30:31 (12:14)

Magdalena Lachowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/03/2025 20:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości