Reklama

Szef komunalki traci posadę

Trzemeszno
     Szef komunalki traci posadę

     Burmistrz Dereziński stracił zaufanie do dyrektora TPK i zaproponował mu funkcję zastępcy kierownika referatu inwestycyjnego ratusza. Dyrektor Hieronim Stopczyński, gdyby nie był radnym powiatowym - zostałby zwolniony. Do 15 maja ma dać odpowiedź, czy zgadza się na zmianę warunków zatrudnienia.

 

     UNIKNĄŁ ZWOLNIENIA
     Piątek 13 marca okazał się być pechowym dniem dla dyrektora Trzemeszeńskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Hieronima Stopczyńskiego. O 1500 został on poproszony o stawienie się w gabinecie burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Burmistrz wręczył dyrektorowi TPK oświadczenie o zmianie warunków pracy. Zgodnie z tym oświadczeniem Hieronim Stopczyński po zakończeniu się 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia przestanie pełnić funkcję dyrektora TPK i ma zostać przeniesiony na stanowisko zastępcy kierownika referatu inwestycyjnego w Urzędzie Miasta i Gminy. Dyrektor  Stopczyński nie może obecnie zostać zwolniony z pracy, gdyż jest radnym Rady Powiatu Gnieźnieńskiego. Zgodę na takie zwolnienie musiałaby więc wyrazić Rada Powiatu.
     Dyrektor Stopczyński zareagował spokojnie na przedstawione mu pismo o zmianie warunków zatrudnienia. Po przeczytaniu oświadczenia podpisał jego odbiór. Nie podpisał jednak zgody na zmianę warunków zatrudnienia, gdyż zgodnie z prawem ma na to czas do 15 maja. - Nastąpiła utrata zaufania do pana dyrektora. Popełnił on błędy w zakresie kierowania podległą mu jednostką. Chodzi tu o błędy wskazane w wynikach audytu przedsiębiorstwa. Ma też  związek ze sprawą nielegalnego składowania odpadów ze skór na wysypisku, dlatego, że zapoznałem się z uzasadnieniem wyroku sądu okręgowego w tej sprawie i stawia ona pana dyrektora w złym świetle - mówi Pałukom o powodach wręczenia oświadczenia o zmianie warunków pracy burmistrz Krzysztof Dereziński. Burmistrza zapytaliśmy również, czy  dyrektor Stopczyński zostałby zwolniony z pracy, gdyby nie był radnym powiatowym. - Najprawdopodobniej tak. Nie myślałem o tym w takich kategoriach, bo wiedziałem, że jest radnym - wyjaśnia burmistrz Dereziński.
     DWA POWODY
     W oświadczeniu o zmianie warunków zatrudnienia dla dyrektora Stopczyńskiego burmistrz wskazał dwa główne powody wydania takiej decyzji. Pierwszy dotyczy sprawy nielegalnego wysypania odpadów ze skór na wysypisku komunalnym. Już w trakcie postępowania wyjaśniającego dotyczącego tego zdarzenia dyrektor TPK wydał zarządzenie dotyczące składowania odpadów, które według burmistrza było niezgodne z prawem. Drugi powód dotyczy błędów wskazanych w wyniku audytu TPK. Jak wyjaśnił nam burmistrz, chodzi tu szczególnie o kwestię nieuregulowania należności między TPK a Administracją Domów Mieszkalnych. Hieronim Stopczyński zapytany przez nas, czy zgadza się z tymi zarzutami, odpowiedział, że z pierwszym zarzutem się nie zgadza, a z drugim może się zgodzić częściowo.
     ZAPOWIEDZIAŁ KONSEKWENCJE
     Przypomnijmy, że kontrolę działalności TPK za okres od 1 października 2006 r. do 31 marca 2008 r. przeprowadziła firma Grant Thornton Frąckowiak z Poznania. Audyt przedsiębiorstwa wykazał szereg nieprawidłowości. M.in. okazało się, że w niewłaściwy sposób dyrektor TPK wykorzystał środki z funduszu remontowego i kaucji. Środki te w łącznej wysokości ponad 120.000 zł przekazane zostały na opłacenie składek ZUS pracowników TPK. Według audytorów, środki te powinny zostać oddane do wyodrębnionej z TPK w ubiegłym roku Administracji Domów Mieszkalnych. Kontrola wykazał też, że w TPK wielokrotnie dochodziło do łamania przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych przy zakupach węgla i okien. Firma prowadząca audyt wskazała także, iż sporo wątpliwości budzi fakt zatrudniania w przedsiębiorstwie osób związanych rodzinnie z dyrektorem TPK. Chodzi tu o żonę dyrektora zatrudnioną na zastępstwo na stanowisku księgowej oraz syna dyrektora zatrudnionego na czas nieokreślony na stanowisku referenta działu wodociągów.
     Po ogłoszeniu wyników audytu jesienią ubiegłego roku burmistrz Dereziński zapowiedział, że wyciągnie z tego konsekwencje. Burmistrza zapytaliśmy więc, dlaczego wyciągnął konsekwencje służbowe dopiero po pół roku od ogłoszenia wyników audytu. - Może lepiej byłoby to od razu zrobić. Cały czas toczyła się dyskusja nad sprawami związanymi z TPK. Myślę jednak, że nie nastąpiła zbytnia poprawa w funkcjonowaniu tej jednostki - wyjaśnia burmistrz.
     MA CZAS
     Obecnie Hieronim Stopczyński od poniedziałku przebywa na zaległym urlopie wypoczynkowym. Decyzję o skierowania dyrektora TPK na urlop burmistrz Dereziński wydał kilka dni przed wręczeniem mu oświadczenia o zmianie warunków pracy. Na urlopie dyrektor Stopczyński przebywał będzie do 29 kwietnia. Jak już pisaliśmy wcześniej, do 15 maja dyrektor będzie miał czas, aby odpowiedzieć, czy zgadza się na zmianę warunków pracy. - Nie wiem jeszcze, jaką podejmę decyzję. Mam na to czas i chcę z niego skorzystać - powiedział Pałukom Hieronim Stopczyński. Stanowisko zastępcy kierownika referatu inwestycyjnego, które ma objąć dyrektor TPK, było wpisane w strukturę ratusza, jednak dotychczas nie było obsadzone. Wcześniej była próba znalezienia pracownika na to stanowisko, ale konkurs nie został rozstrzygnięty. Zgodnie z prawem Hieronim Stopczyński na nowym stanowisku będzie pobierał pensję w takiej samej wysokości jak dotychczas. Funkcję dyrektora TPK będzie pełnił do końca czerwca.
     - Najprawdopodobniej będzie konkurs na stanowisko nowego dyrektora TPK. Jest też pomysł przekazania pełnienia obowiązków dyrektora - wyjaśnia burmistrz Krzysztof Dereziński. Burmistrz nie chciał nam jednak zdradzić, komu miałyby ewentualnie zostać przekazane te obowiązki.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 892 (11/2009)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości