Reklama

Szkoła to nie fabryka śrubek, ale bez zwolnień nauczycieli się nie obejdzie

Samorządowcy po raz kolejny rozmawiali o zmianach w sieci szkół spowodowanych reformą oświaty. Tym razem do dyskusji zaproszono mieszkańców.

Temat komisji dotyczący zmian w oświacie wywołał duże zainteresowanie mieszkańców fot. Roman Wolek

     POWTÓRKA Z MIESZKAŃCAMI
     8 lutego odbyło się drugie wspólne posiedzenie komisji Rady Miejskiej związane z planowanymi zmianami w sieci szkół spowodowanymi likwidacją gimnazjów. Pierwsze takie spotkanie było tydzień wcześniej. Drugie spotkanie odbyło się w auli Szkoły Podstawowej nr 1 i tym razem zaproszono na nie mieszkańców. Dlatego też aula zapełniła się w całości. Dużą część uczestników stanowili nauczyciele trzemeszeńskich szkół. Na obydwu spotkaniach Mirosław Świerkot zajmujący się sprawami oświaty w trzemeszeńskim ratuszu przedstawił trzy warianty sieci szkół na terenie Trzemeszna.
     Pierwszy wariant zakłada istnienie trzech szkół podstawowych, a więc utworzenie nowej szkoły oprócz już istniejących SP nr 1 i 2. W takim układzie zarówno SP nr 1, jak i SP nr 2 miałyby pozostać w swoich dotychczasowych siedzibach, a w obecnym Gimnazjum na pl. Kosmowskiego zostałaby utworzona Szkoła Podstawowa nr 3. Wtedy SP 1 byłaby szkołą trzyciągową, czyli miała po 3 klasy z każdego rocznika, w sumie 24 oddziały. SP 2 i SP 3 byłyby szkołami jednociągowymi, czyli mającymi po 8 oddziałów. Klasy miałyby przeważnie małą liczbę uczniów.
     Drugi wariant zakłada istnienie tylko jednej szkoły podstawowej. Byłaby to SP 1, a SP 2 zostałaby zlikwidowana. W SP 1 byłoby wtedy około 45 oddziałów, przy założeniu, że łączy się obwody SP 1 i SP 2. Dla zapewnienia nauki jednozmianowej niezbędne byłoby wykorzystanie budynków dotychczasowych szkół podstawowych oraz gimnazjum. Nauka odbywałaby się więc w aż trzech budynkach w różnych punktach miasta, między którymi przemieszczaliby się nauczyciele. Zabrakłoby wtedy pomieszczeń na oddziały przedszkolne.
     WARIANT NAJLEPSZY
     Według trzeciego wariantu w Trzemesznie pozostają dwie istniejące obecnie szkoły. Przewidziane są tu dwie wersje tego wariantu. A - zakładający, że SP 1 jest szkołą czterociągową, a SP 2 - jednociągową, B - SP 1 jest szkołą trzyciągową, a SP 2 dwuciągową.
     W wariancie trzecim B, SP 1 mieściłaby się w swojej dotychczasowej siedzibie. Natomiast w SP 2 klasy od 0 do III miałby się znajdować w dotychczasowej siedzibie szkoły, a klasy IV-VIII w dzisiejszym Gimnazjum.
     Burmistrz Krzysztof Dereziński opowiada się za wprowadzeniem w życie wariantu trzeciego B i przyznaje, że opcja ta jest optymalna. Tylko do tego wariantu podczas komisji zaprezentowana została szczegółowa propozycja nowego zasięgu obwodów szkolnych. Burmistrz przyznał jednak, że najłatwiejszy do prowadzenia jest wariant zakładający pozostawienie tylko jednej szkoły w mieście. Najgorszy i najdroższy to - według Krzysztofa Derezińskiego - wariant z trzema szkołami.
     NOWY PODZIAŁ
     W przedstawionej propozycji obwodów niewielkie zmiany miałyby dotyczyć terenów wiejskich. Wsie Pasieka, Huta Trzemeszeńska i Kierzkowo należące dotychczas do obwodu SP 1 w Trzemesznie mają przejść do obwodu szkoły w Kruchowie. Natomiast wsie Popielewo, Bieślin oraz część Zielenia znajdująca się w centrum tej miejscowości mają przejść z obwodu SP 1 w Trzemesznie do obwodu szkoły w Trzemżalu.
     Miasto byłoby podzielone na dwa obwody, ale ich rozmieszczenie miałoby być bardziej regularne niż obecnie. Do obwodu Szkoły Podstawowej nr 1 mają należeć ulice: 22 Stycznia, Borowskiego, Chrobrego, Długa, Działkowa, Jasna, Jeziorna, Kalinowa, Kasztanowa, Kochanowskiego, Kopernika, Kościuszki, Krańcowa, Kwiatowa, Lipowa, Marchlewicza, Mieszka I, Mogileńska, Odzyskania Niepodległości, Ogrodowa, Piastowska, Polna, Przemysłowa, Różana, Staszica, Szkolna, al. Szymańskiego, Śniadeckich, Toruńska, Wleklińskiego i Żeromskiego. Obwód Szkoły Podstawowej nr 2 objąłby ulice: 1 Maja, Brzoskwiniową, Czarnieckiego, Dąbrowskiego, Górną, Jaśminową, pl. Kilińskiego, Konopnickiej, pl. Kosmowskiego, Mickiewicza, Modrzewiową, Parkową, Orchowską, Osiedlową, Prusa, Reja, Reymonta, Sosnową, Sportową, Świętego Ducha, św. Jana, pl. św. Wojciecha, Tumską, Wiosny Ludów, Wiśniową, Wodną, Wrzosową, Wyszyńskiego i Żółwią.
     PRZENIEŚĆ DWÓJKĘ
     Prostsza sprawa dotyczy terenów wiejskich. Gimnazjum w Kruchowie i Trzemżalu zostaną włączone do szkół podstawowych w obecnych zespołach szkół w tych miejscowościach. Obwody szkół wiejskich mają wyglądać następująco:
     SP Kruchowo: Duszno, Folusz, Gołąbki, Grabowo, Huta Trzemeszeńska, Jastrzębowo, Kierzkowo, Kozłowo, Kruchowo, Ławki, Ochodza, Pasieka, Powiadzacze, Smolary i Wydartowo;
     SP Trzemżal: Bieślin, Dysiek, Jerzykowo, Kamieniec, Mijanowo, Miława, Ostrowite, Płaczkowo, Popielewo, Szydłowo, Trzemżal i Zieleń od drogi powiatowej w kierunku wsi.
     Podczas pierwszego posiedzenia Maciej Dalewski zastanawiał się, czy trzeba utrzymywać SP 2 w dotychczasowym miejscu. Proponował, aby całą dwójkę przenieść do pomieszczeń Gimnazjum. Pomysł ten poparł przewodniczący Rady Miejskiej Sławomir Peno i proponował, że w budynku SP 2 można by utworzyć biura Urzędu Miejskiego i oddziały przedszkolne.
     EKSPERYMENT NA DZIECIACH
     8 lutego burmistrz Dereziński podkreślał, że prezentowane warianty mogę jeszcze ulec zmianie i nic nie jest jeszcze pewne, a gmina ma czas do 31 marca. - Dla mnie najważniejsze jest to i zawsze się z tym nie zgadzam, żeby nie było bałaganu przejściowego. Mi się bardzo nie podoba, to oczywiście moje zdanie, pośpiech jeżeli chodzi o zmianę sieci szkół. Bo rozumiem intencje likwidacji gimnazjów, ale nie powinno być eksperymentów na dzieciach. Bo sam jestem rodzicem dziecka, który jest eksperymentem państwowym, bo poszło do szkoły w wieku 6 lat, do szkoły 6-letniej, a wyjdzie z 8-letniej. Ja wiem i rozumiem zdenerwowanie rodziców. Uważam, że zdecydowanie wolniejszy tryb wprowadzania tych zmian służyłby temu, żeby były one jak najlepsze - komentował burmistrz. Dodał, że każdy wariant będzie budził niezadowolenie pewnej grupy osób.
     O to, jakie będą oszczędności i czy są jakieś wyliczenia, jeśli przyjmie się wariant trzeci B, pytał Sławomir Peno. Mirosław Świerkot przyznał, że nie ma takich wyliczeń. Tłumaczył, że minimalizuje się koszty przez zmniejszenie liczby oddziałów. Każdy dodatkowy oddział w młodszej klasie to około 50.000 zł większe koszty w roku.
     Optymalne rozwiązanie, to takie, aby klasy miały po około 25 uczniów, tłumaczył burmistrz dodając jednak, że nie uda się tak zrobić, żeby wszystkie klasy miały po tylu uczniów.
     NAJPIERW DOBRO DZIECI
     Jedna z uczestniczek obrad pytała, czy przy planowanych zmianach bierze się pod uwagę dobro dzieci, nauczycieli i rodziców, czy tylko kwestie finansowe.
     - Ja uważam, że kolejność powinna być taka, najpierw dobro dzieci. O nauczycielach też trzeba pamiętać. Ale pewnie ktoś straci prace. Chyba, żeby pójść w kierunku bardzo małych oddziałów, ale wtedy do tych szkół trzeba by jeszcze więcej dołożyć. Ekonomia też jest ważna, bo nie można pozwolić na to, żeby gmina zbankrutowała - odpowiadał Krzysztof Dereziński.
     Sławomir Kupś, dyrektor trzemeszeńskiego Gimnazjum, zwracał uwagę, że szkoła nie jest fabryką śrubek, więc nie wypracuje zysku i należy znaleźć środki na jej utrzymanie.
     Przewodniczący RM Sławomir Peno odnosił się do kwestii bezpieczeństwa w SP 2. Informował, że autobus szkolny zabierający dzieci zatrzymuje się na ul. Dąbrowskiego. Nie ma tam odpowiedniego miejsca postojowego dla pojazdów transportujących dzieci.
     O tym, że sprawa wysiadania dzieci w różnych miejscach została poddana ostatnio kontroli, zapewniał burmistrz. - I akurat przy SP 2, tam gdzie ten autobus staje na środku, to jest na tyle w miarę bezpieczne, że tam parkują samochody i nikt tych dzieci nie przejedzie. Natomiast znaleźliśmy miejsca niebezpieczne. Zresztą, gdy osobiście kontrolowałem kilka razy, rano jeździłem, nie zdarzyło się, żeby nie czekał opiekun z danej placówki i ten opiekun z samochodu nie wyprowadzał - wyjaśniał burmistrz dodając, że były zawirowania, gdy zmienił się przewoźnik.
     MAŁO ROZMÓW
     Według Aleksandry Baranowskiej, prezes ZNP, za organizacją sieci szkół powinna też iść organizacja sieci przedszkoli, gdyż wiadomo już, że od 2017 r. trzylatki są objęte wychowaniem przedszkolnym. Dzieci trzyletnie ze wsi mają prawo być zapisane, do któregoś przedszkola i być poddane rekrutacji, a miejsc w przedszkolach nie wystarczy, informowała prezes ZNP.
     Ewa Balcerzak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzemesznie tłumaczyła, że jeżeli dobro dziecka jest najważniejsze, to zmianę obwodów dotyczącą Wymysłowa czy Rudek należy dobrze przemyśleć, gdyż kiedyś już dzieci z tego terenu przerzucono do SP 1, gdy likwidowano szkoły wiejskie. Zapewniała, że SP 1 jest dużą szkołą, więc pewnie będzie udzielała zgody rodzicom spoza wyznaczonego obwodu, jeśli będą chcieli posłać dzieci do jedynki. Według dyrektor, może nawet mogłaby to być szkoła czterooddziałowa. Trzeba byłoby jednak poprawić bazę szkolną. Ewa Balcerzak ubolewała, że z dyrektorami mało się rozmawiało o projektach szkół. Burmistrz Dereziński odpowiadał, że jeśli zgłosi się dużo dzieci, to jest możliwe, że będzie czwarty oddział w SP 1.
     Sławomir Peno podczas dyskusji zapewnił, że głos mieszkańców będzie uwzględniony.
     BOISKO BUBLEM
     W dyskusji na temat bazy sportowej nauczycielka Justyna Stankowska komentowała, że nie może powstać niewymiarowa sala gimnastyczna przy SP 2, bo do końca się jej nie wykorzysta.
     - To tak jak się wszyscy zachwycaliśmy sztucznym boiskiem przy Szkole Podstawowej nr 1. Ono się świetnie sprawdza, jeśli chodzi o zajęcia z wychowania fizycznego, ale to boisko się zupełnie nie sprawdza, jeśli chodzi o organizację jakichkolwiek zawodów na wyższym szczeblu. Bo po prostu jest to bubel budowlany, jeśli chodzi o bieżnię i wymiary torów. Więc my tutaj nie możemy zorganizować z lekkiej atletyki zawodów powiatowych - mówiła Justyna Stankowska, dodając, że jeśli publiczne pieniądze mają być wydane, to trzeba zrobić to z sensem i jak podkreśliła, nauczyciele wychowania fizycznego bardzo liczą na salę gimnastyczną w Trzemesznie.
     Danuta Derezińska, zastępca dyrektora Gimnazjum w Trzemesznie, i nauczycielka tej szkoły Anna Kaczmarek podkreślały, że to właśnie kadrę ich placówki najmocniej dotkną skutki reformy oświatowej.
     Na zakończenie obrad samorządowcy ustalili, że rozmowy w sprawie zmian w sieci szkół mają być w najbliższym czasie kontynuowane.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1305 (7/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości