Rzeszynek, szkoła, propozycja, oświata, likwidacja
Szkoła w Rzeszynku w tym roku zostaje
Kilka dni wcześniej, 11 lutego wobec niebezpieczeństwa likwidacji szkoły w Rzeszynku, radna Aneta Bemke zaproponowała, by przenieść ją do opuszczonego budynku po gimnazjum we Włostowie. Wizja lokalna radnych z komisji oświaty we Włostowie pokazała jednak, że budynek wymaga dużych nakładów remontowych.
Ponownie pod obrady połączonych komisji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich 11 lutego wrócił temat przyszłości Szkoły Podstawowej w Rzeszynku. Jak zaznaczała sekretarz gminy Grażyna Leśniewska, radni prędzej czy później będą musieli zająć się tematem zamknięcia szkoły w Rzeszynku.
Przypomnijmy, że na sesję 26 stycznia 2015 r. wójt Zbysław Woźniakowski przygotował uchwałę intencyjną o zamiarze likwidacji szkoły w Rzeszynku. Klasy I-III miały zostać przeniesione do szkoły podstawowej w Jeziorach Wielkich. Starsze roczniki z tej szkoły zostały przeniesione do Jezior Wielkich jeszcze w poprzedniej kadencji. Na sesję wybrali się rodzice z terenów nadgoplańskich gminy. Wójt przed głosowaniem mówił do radnych: - Muszę to państwu powiedzieć, że jeżeli ta szkoła zostanie, to proszę nie liczyć na to, że będą inwestycje i że będzie gmina się rozwijać. Na radnych słowa wójta nie zrobiły wtedy żadnego wrażenia i szkoła w Rzeszynku została ocalona.
Radna Aneta Bemke przedstawiła podczas komisji 11 lutego propozycję, by szkołę w Rzeszynku przenieść do opuszczonego budynku po byłym gimnazjum we Włostowie, gimnazjum przeniesionym do budynku LO w Strzelnie. - Bardzo mi szkoda tego budynku we Włostowie i do szanownej Rady zwracam się z taką propozycją rozpatrzenia, żeby szkołę w Rzeszynku przenieść do Włostowa. Uruchomić już od września klasę czwartą - mówiła radna. Jak dodała, nie można dopuścić do dalszej degradacji tego budynku, a dodatkowo, by dzieci nie uciekały np. do Niepublicznej Szkoły w Racicach, gdzie z Włostowa mają bardzo blisko.
Jak zwracała jednak uwagę sekretarz Grażyna Leśniewska, pomysł ten jest nietrafiony i nic to nie da gminie. Chodzi o kwotę subwencji. Jeśli klasa liczy mniej niż 24 osoby - do subwencji trzeba dopłacać. Z informacji jakie posiada reporter Pałuk wynika, że w Rzeszynku prawdopodobnie może nie być nawet od września I klasy szkoły podstawowej.
- My radni nie robimy nic, by te dzieci u nas zatrzymać - zwracała uwagę radna Bemke.
W końcu radni doszli do wniosku, że nad propozycją radnej Anety Bemke 16 lutego miała zastanowić się komisja oświaty Rady Gminy. Posiedzenie trwało kilka godzin. W jego trakcie radni odwiedzili m.in. szkołę w Rzeszynku oraz budynek we Włostowie. Jak tłumaczył reporterowi Pałuk przewodniczący Rady Gminy Dariusz Ciesielczyk, potrzebny jest dość gruntowny remont budynku po byłym gimnazjum we Włostowie. - Jest to kwota rzędu 200.000/250.000 zł - tłumaczył przewodniczący.
Komisja oświaty doszła do wniosku, by szkoła w Rzeszynku na razie została w takiej formie jak dotychczas, a decyzję o reorganizacji należy odłożyć na kolejny rok.
- Generalnie przedłożyliśmy wszystkie za i przeciw. Wszyscy przemyśleli co i jak, argumenty były takie i takie, ekonomia, pieniądze - w końcu doszliśmy do wniosku by tej reorganizacji na razie nie robić, żeby Rzeszynek pozostał jak jest - mówił przewodniczący.
Opinia komisji oświaty na temat pomysłu radnej Anety Bemke ma zostać przedstawiona na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Gminy 22 lutego tuż po dodatkowej sesji, która odbędzie się tego samego dnia.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1253 (7/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze