Reklama

Szkoły w Słowikowie i Szydłówcu zamknięte

     Szkoły w Słowikowie i Szydłówcu zamknięte
     - "Po głębokiej analizie finansów gminy i sytuacji demograficznej w szkołach jesteśmy zmuszeni podjąć taką decyzję" - uważa wójt Teodor Pryka. - "Zawsze brakowało mi szczerej rozmowy. Przez cały rok nie było prawie żadnej dyskusji z nauczycielami i rodzicami" - mówiła dyrektor SP Słowikowo Elżbieta Przybylska.

     Na ostatniej sesji Rady Gminy Orchowo, radni mieli podjąć decyzję o zamknięciu szkół podstawowych w Słowikowie i Szydłówcu. Wcześniej opinie pozytywną na ten temat wyraziła komisja oświaty RG. Odbyły się też spotkania z rodzicami oraz nauczycielami z zamykanych szkół. Podczas tych spotkań, władze gminy tłumaczyły powody, dla których ich zdaniem, zamknięcie szkół jest konieczne. Na spotkaniach tych rodzice oraz nauczyciele wyrażali sprzeciw wobec takich planów.
     WÓJT: NIE MA INNEGO WYJŚCIA
     - "Po głębokiej analizie finansów gminy i sytuacji demograficznej w szkołach jesteśmy zmuszeni podjąć taką decyzję. Co roku będzie ubywać nam 20 uczniów. Jest to naprawdę trudna decyzja. Ja odpowiadam za budżet gminy i za to żeby gmina się rozwijała. Za 3 lata może nam zabraknąć na bieżące utrzymanie gminy, nie będzie pieniędzy na inwestycje i spłatę kredytów. Nie jesteśmy w stanie utrzymać takiej sieci szkół. Szkoły małe, dopóki będzie funkcjonowała karta nauczyciela, nie mogą istnieć. Szkoły mogą zostać przejęte przez stowarzyszenia i funkcjonować na innych zasadach. Ale stracą na tym głównie nauczyciele, nie dzieci. Ja ze swoich zamiarów nie mogę się wycofać. Jeśli ktoś zadecyduje inaczej, to bierze odpowiedzialność na siebie" - mówił na ostatniej sesji wójt Teodor Pryka. Dodał też, że decyzja o likwidacji jest już i tak spóźniona, ze względu na obciążenia dla gminy związane z realizacja karty nauczyciela, które mogą się ciągnąć przez okres 3 lat od zamknięcia szkół.
     DYSKUSJA
     Radny Jacek Misztal pytał, czy poprawią się warunki nauczania dla dzieci po likwidacji szkół. Według wójta warunki na pewno nie będą gorsze. - "Uważam, że będzie to krzywda dla dzieci. Poza tym część uczniów ze Słowikowa odejdzie do szkoły do Trzemżala (gm. Trzemeszno) i tym samym odejdą pieniądze dla gminy" - stwierdził radny Hieronim Adamczyk. - "W tym roku jest już za późno na zamykanie szkół, ale jest jeszcze szansa na uratowanie gminy Orchowo. Na tematy psów czy lisów w norze tracimy godzinę. A na ostatniej komisji rolnictwa nie było o tym mowy, czy zamykamy szkoły czy nie. Tak wyglądają nasze spotkania na komisjach. Poza tym nie wiem jak to możliwe, że do szkoły chodzi 16 dzieci, a pod protestem podpisuje się 250 osób. To babcie i dziadkowie się podpisywali. I na to mamy patrzeć?" - pytał radny Ryszard Młodzikowski.
     Ryszard Świtek pytał, dlaczego Ryszard Młodzikowski nie był na spotkaniu z mieszkańcami w sprawie likwidacji szkoły w Szydłówcu: - "Jest pan przecież radnym z tamtego terenu". Roman Szargan przypomniał, że gmina ma wiele innych zadań, a nie tylko utrzymywanie szkół: - "W naszej gminie nie ma gdzie wywozić nieczystości. Musimy pamiętać o ochronie środowiska. Istniej widmo nałożenia wielkich kar na gminę, jeśli te sprawy nie będą uregulowane".
     MIESZACIE DZIECI ZE ŚCIEKAMI
     - "Mieszacie nasze dzieci ze ściekami. Zrównujecie z drogami, które trzeba zrobić. Zwracam się do radnych, aby podjęli decyzję o nie zamykaniu szkół. Po za tym podpisaliśmy porozumienie z poprzednim wójtem. Zgodziliśmy się na obniżenie liczby klas, aby mógł powstać Środowiskowy Dom Samopomocy. Wójt Brzewiński podpisał to zobowiązanie a dzisiaj na ten temat nie ma ani słowa" - zwrócił się do radnych jeden z mieszkańców Słowikowa Maciej Czech.
     GDZIE SZCZERA ROZMOWA
     Elżbieta Przybylska, dyrektor szkoły w Słowikowie pytała czy wiadomo, jakie będą korzyści ekonomiczne z zamknięcia szkół. - "Ja obliczyłam, że po zlikwidowaniu szkoły w Słowikowie, trzeba będzie dołożyć 13.000 zł. Jeśli macie te środki, to podejmijcie decyzje o likwidacji. Zawsze brakowało mi szczerej rozmowy. Przez cały rok nie było prawie żadnej dyskusji z nauczycielami i rodzicami" - mówiła dyrektor SP Słowikowo.
     WIEŚ UMRZE
     Anna Szeszycka, mieszkanka Szydłówca przypomniała, że szkoła w Szydłówcu była budowana przez rodziców: - "Teraz nasze dzieci będą czekały w mrozie na autobus. Nie będzie gdzie robić zebrań. Nasza wieś umrze".
     Ostatecznie jednak radni poparli decyzje o zamknięciu szkół.
     GŁOSOWANIE NAD SŁOWIKOWEM
     W głosowaniu nad wydaniem decyzji pozytywnej o zamknięciu szkoły w Słowikowie: za - głosowało 8 radnych: Krzysztof Wróblewski, Bogdan Piotrowski, Maria Hendrysiak, Ryszard Młodzikowski, Stanisław Zawada, Edward Lewandowski, Jan Sytek i Roman Szargan. Wstrzymali się od głosu: Janina Nowak, Andrzej Tomaszewski i Ryszard Świtek. Przeciw zamknięciu szkoły byli: Hieronim Adamczyk, Jacek Misztal i Bogdan Chmielarczyk.
     GŁOSOWANIE NAD SZYDŁÓWCEM
     Tak samo głosowano nad zamknięciem szkoły w Szydłówcu. Jedynie Ryszard Młodzikowski głosował inaczej, gdyż wstrzymał się od głosu.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 626 (7/2004)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości