Reklama

Tajemnice magazynu nr 8

Za drzwiami tego magazynu w piwnicznych pomieszczeniach mogileńskiego szpitala walały się różne medyczne akcesoria fot. Sławomir Śródecki Za drzwiami tego magazynu w piwnicznych pomieszczeniach mogileńskiego szpitala walały się różne medyczne akcesoria fot. Sławomir Śródecki

Mogilno, szpital, magazyn, leki, sprzęt, przeterminowane
     Tajemnice magazynu nr 8
     W piwnicy szpitala w Mogilnie w ostatnich tygodniach zutylizowano zawartość magazynu nr 8. Były tam leki, zastrzyki, rurki intubacyjne, aparaty do przetaczania krwi, do przetaczania kroplówek. Wszystko przeterminowane. - Trochę mnie to irytuje, taka niefrasobliwość. Trudno mi to określić - komentuje dyrektor Marek Gotowała.

Wewnątrz magazynu było dużo nienaruszonych, ale przeterminowanych opakowań z lekarstwami, zastrzykami, aparatami do przetaczania krwi, kroplówek, itp. Związkowcy z „Sieprnia`80” uznają to za marnotrawstwo publicznych środków. fot. Sławomir Śródecki

     Wracamy do 3 marca, do budynku Starostwa Powiatowego przy ul. Ogrodowej w Mogilnie i do spotkania 30-osobowej grupa pracowników SPZOZ z władzami samorządowymi powiatu mogileńskiego oraz dyrektorem SPZOZ. Spotkanie zorganizowane zostało z inicjatywy związku zawodowego Sierpień`80. Pracownicy szpitali i przychodni zgłaszali wtedy głównie do dyrektora SPZOZ Marka Gotowały mnóstwo uwag co do funkcjonowania szpitala, oddziałów szpitalnych i przestrzegania prawa pracy.
     Podczas spotkania zainteresowało nas to, o czym w sposób tajemniczy mówił kierowca pogotowia przy SPZOZ w Mogilnie oraz przedstawiciel związkowców Sławomir Śródecki. Miało dotyczyć zawartości magazynu nr 8, mieszczącego się w piwnicach pod szpitalnym korytarzem.
     - Słynny magazynek, słynny. Dopóki fotki nie dotarły do głównego włodarza i się wściekł jak zobaczył ten magazynek, to nikt nic nie wiedział, była cisza. Dwa telefony, interwencja, można? Można - mówił podczas spotkania Sławomir Śródecki.
     Przez 3 tygodnie jednak Sławomir Śródecki nie chciał powiedzieć reporterowi o co chodzi z tym magazynem, co się tam znajdowało. W końcu jednak udało nam się zdobyć zdjęcia sprzed uprzątnięcia magazynku. Jak się okazało, w magazynie znajdowały się m.in. lekarstwa, zastrzyki, przeterminowane rurki intubacyjne, aparaty do przetaczania krwi, do kroplówek.
     - Magazynek był otwarty, wymieniali tam jakąś instalację wodną. Przechodziłem tam i patrzę, co tam jest. To jest w pomieszczeniach piwnicznych. Poruszyłem tą sprawę na jakimś spotkaniu z wicestarostą, takim związkowym odnośnie oszczędności. Zgłosiłem problem i pokazałem zdjęcie. Ja mówiłem, że się nie zgadzam, że tu cokolwiek się robi, oszczędza, a ja udowodnię, że się pieniądze wyrzuca w błoto. I pokazałem te zdjęcia. To jest sprzęt, który kosztuje parę złotych - mówi reporterowi Sławomir Śródecki. Kierowca pogotowia dodaje, że ktoś kiedyś musiał zamówić tych rzeczy za dużo i wylądowały w piwnicy. Jego zdaniem takiej praktyki nie powinno się stosować i powinno się dodatkowo zamawiać, gdy coś się kończy.
     - To wszystko jest sterylne, data ważności minęła i dziękuję, do widzenia - mówił rozmówca.
     Sławomir Śródecki pamięta, że w magazynku był pod koniec stycznia, a dwa tygodnie później magazyn został uprzątnięty. Prawdopodobnie przeterminowane artykuły szpitalne zostały zutylizowane.
     Rozmawialiśmy z dyrektorem SPZOZ Markiem Gotowałą na ten temat. Jak mówił, stara się, aby takie miejsca znikały z terenu szpitala. Potwierdził nam, że to co zostało znalezione w magazynku nr 8 - zostało zutylizowane.
     - Jakieś stare rupiecie tam były. To nie było otwierane jakiś tam czas, podobno. No taki magazyn podręczny metodą babci. Dbamy, żeby takie miejsca znikały. Mówią, że już nie ma, ale jeszcze sprawdzam, bo nie bardzo wierzę i posiłkuje się ludźmi co wiedzą. To będzie znikać panie redaktorze, nie mówię, że powoli, bo co to jest 9 miesięcy do wieczności. Trochę mnie to irytuje, taka niefrasobliwość. Trudno mi to określić. Niefrasobliwość to określam, bo zaniedbanie to jest celowe, trochę i świadomie, a to jest takie o. Niefrasobliwość i to bardzo duża, no będzie to znikać - tłumaczył dyrektor Gotowała.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1259 (13/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości