Ks. Przemysław Wrzalik posługiwał w mogileńskiej parafii MBNP zaledwie rok, od 30 czerwca 2014 roku fot. arch. parafii MBNP
Mogilno, kościół, ksiądz, klucze
Tajemnicze zniknięcie wikariusza
- Rano w sobotę jak zwykle odprawiliśmy wspólnie mszę św. Kazania mówił bardzo ładne. Ja żadnych podejrzeń nie miałem - powiedział nam ks. prałat Eugeniusz Jaworski. Sprawa jest o tyle przykra, że dzień później ks. Jaworski odprawił ostatnią swą mszę w Mogilnie i przeszedł na emeryturę.
W niedzielę, 28 czerwca proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mogilnie, Honorowy Obywatel Mogilna ks. prałat Eugeniusz Jaworski odprawił swoją ostatnią mszę św. jako proboszcz parafii. Na własną prośbę skierowaną do prymasa Polski odszedł na zasłużoną emeryturę. Piszemy o tym wydarzeniu na stronie 15.
Dzień wcześniej, w sobotę 27 czerwca parafia MBNP świętowała doroczny odpust parafialny. Data ta zapisze się zapewne w pamięci parafian niechlubną kartą.
W tym dniu wikariusz parafii ks. Przemysław Wrzalik zrzucił sutannę i opuścił parafię. W Mogilnie zawrzało. Rodzą się różne spekulacje i krążą przeróżne plotki związane z odejściem wikariusza. Dla parafian jest to tym bardziej zaskoczeniem, gdyż jak mówią ks. Przemysław był dobrym, otwartym na ludzi kapłanem. Chociaż posługiwał w mogileńskiej parafii tylko rok, parafianie bardzo się z nim zżyli.
Ks. prałat Eugeniusz Jaworski spytany o krążące pogłoski powiedział, że nic nie może konkretnego nam powiedzieć. - Nic nie mogę powiedzieć, bo nic nie wiem. Wszędzie na plebanii jest pusto. Powiedział mi tylko, że wyjeżdża. Ni stąd ni zowąd. Spakował się, oddał klucze i zostawił wszystko puste. Nie wiem co się stało. Rano w sobotę jak zwykle odprawiliśmy wspólnie mszę św. Kazania mówił bardzo ładne. Ja żadnych podejrzeń nie miałem - powiedział nam ks. Jaworski.
Ks. Przemysław Wrzalik pochodzi z Częstochowy. Dekretem ks. abp. Wojciecha Polaka Prymasa Polski, z dniem 30 czerwca 2014 r. został skierowany do pracy duszpasterskiej w parafii MBNP. Wcześniej posługiwał w parafii pw. św. Wojciecha w Margoninie.
Z ks. Przemysławem Wrzalikiem nie mamy żadnego kontaktu, dlatego nie mieliśmy żadnej możliwości porozmawiania z nim i spytania o powody tak zaskakującej decyzji.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1220 (26/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze