Reklama

Tendencje do wzrostów i spadków

Analiza wyników sprawdzianów klas VI w szkołach gm. Mogilno, Orchowo i Trzemeszno
    Tendencje do wzrostów i spadków
    Cyfra sama z siebie nigdy nic nie mówi. Zaczyna znaczyć, gdy zestawimy ją z innymi. Dlatego przedstawiamy dziś porównanie standaryzowanych wyników szkół podstawowych z trzech gmin z kilku lat za pomocą metody oficjalnie przyjętej przez poznańską Okręgową Komisję Egzaminacyjną (gdańska nie stosuje tej metody). Ustawienie wyników odchylenia standardowego od średniej wojewódzkiej  z kolejnych lat daje tendencję rozwojową szkoły.


    Które ze szkół wykazują wznoszącą tendencję rozwojową, a które spadają w dół? Na podstawie instrukcji OKE w Poznaniu opracowaliśmy wykresy tendencji rozwojowych szkół podstawowych z terenu gminy Mogilno, Orchowo i Trzemeszno.

Na wszystkich wykresach linią łamaną pokazane są wartości odchylenia standardowego, a linią prostą - trend rozwojowy szkoły.

    Wykresy tendencji rozwojowych szkół, zarówno podstawowych, jak i gimnazjów, zostały opracowane przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Poznaniu. Pałuki skorzystały z tej metody już na początku marca ubiegłego roku, publikując wyniki i tendencje rozwojowe podstawówek i gimnazjów z terenu powiatu żnińskiego i części powiatu nakielskiego.  
Sprawdzian kompetencji piszą uczniowie klas VI na zakończenie szkoły podstawowej. Na podstawie średnich wyników uczniów obliczana jest średnia szkoły, która jest podstawą do wykonania poniższych obliczeń.
    Do obliczenia tendencji szkół konieczne jest posiadanie średnich wyników uczniów klas VI, jakie osiągnęli na sprawdzianach w latach 2002-2006. Oprócz tego potrzebne są średnie województw z danego roku oraz odchylenia standardowe. Za pomocą tych danych można wyznaczyć wynik standaryzowany. W jaki sposób? Od średniej szkoły w danym roku odejmujemy średni wynik województwa. W przypadku gminy Mogilno będzie to średnia województwa kujawsko-pomorskiego, a w przypadku gmin Orchowo i Trzemeszno, średnia województwa wielkopolskiego. Wynik odejmowania dzielimy przez odchylenie standaryzowane i uzyskujemy w ten sposób wyniki standaryzowane szkoły w przedziale od minus 3,25 do plus 3,25.
    OKE w Poznaniu informowała, że przedstawienie wyników szkoły w skali wyników standaryzowanych daje nam informacje o tym, w jakiej odległości od średniej mierzonej w jednostkach odchylenia standardowego znajduje się ich wynik.
    Do graficznego zaprezentowania obliczeń stosuje się wykres. Na osi pionowej są wyniki standaryzowane w odniesieniu do średniej wojewódzkiej, a na osi poziomej poszczególne lata. Wynik ujemny oznacza, że uczniowie danej szkoły spisali się gorzej niż ogół piszących w województwie. Natomiast wynik dodatni oznacza, że uczniowie spisali się lepiej niż ogół piszących w danym województwie.
    Na podstawie uzyskanych wyników standaryzowanych można również wskazać tendencję rozwojową szkół. Może być ona wznosząca lub opadająca. Linia tendencji rozwojowej wskazuje również czy postęp w procesie nauczania/uczenia się jest dynamiczny czy nie. Na wykresie widać wyraźnie, czy wyniki z roku na rok się polepszają czy pogarszają.

Reklama
Po lewej stronie przedstawione są średnie uzyskane przez szkoły gminy Mogilno w poszczególnych latach. Po prawej stronie znajduje się wynik standaryzowany, czyli wyliczone odchylenie standardowe od średniej wojewódzkiej. Wynik dodatni oznacza, że napisali lepiej od średniej wojewódzkiej, a wynik na minusie - że napisali gorzej od średniej wojewódzkiej. Porównanie wyników standaryzowanych pozwala pominąć odchylenia w  wynikach spowodowane różnicami w trudności testu w poszczególnych latach. Podajemy wyniki wyłącznie z gminy Mogilno, gdyż z trzech przedstawianych gmin tylko Mogilno nam je udostępniło (wykresy szkół z gmin Trzemeszno i Orchowo pochodzą ze strony internetowej OKE w Poznaniu).


    W gminie Mogilno jest o tyle trudniej, że nie dysponowaliśmy pełnymi danymi. Mamy wyniki od 2004 r., ale nawet na podstawie tych okrojonych danych możemy stwierdzić i wskazać tendencję szkoły. Warto również dodać, że Mogilno jak i całe województwo kujawsko-pomorskie podlegają pod OKE w Gdańsku, która nie prezentuje wyników w taki sposób jak w Poznaniu. W Orchowie i Trzemesznie jest o tyle łatwiej, że podlegają pod OKE Poznań i wykresy ściągnęliśmy wprost ze strony internetowej tejże komisji.
    GMINA MOGILNO
    Obydwie szkoły mogileńskie prezentują dobre wyniki. Szkoła Podstawowa nr 2 z roku na rok wykazuje tendencję wzrostową. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż tylko w 2006 r. wynik uczniów był gorszy od średniej wojewódzkiej. Dyrektor SP 2 Mogilno Andrzej Łaganowski pytany o to, jak ocenia wyniki osiągane przez uczniów klas VI na egzaminach, mówi: - Jeśli chodzi o wartość dodaną, mamy przyrost umiejętności ucznia. Jeśli chodzi o średnią mamy przyrost wiedzy uczniów. Mieliśmy najlepsze wyniki w gminie.
    Według dyrektora kluczem jest dewiza: - Pracujemy codziennie, robimy pomiary 3 razy w roku. Mierzymy nie średnią, ale wartość dodaną.
    Dobre wyniki osiągnęła również Szkoła Podstawowa nr 3, z tym, że placówka notuje tendencję spadkową. Co prawda wynik jest powyżej średniej wojewódzkiej, lecz krzywa idzie w dół. Dyrektor SP 3 Marzena Giemza tak ocenia wyniki: - To jest trudne pytanie. To nie jest tak, że mogę zaraz odpowiedzieć. Oceniam pozytywnie. Dzieci uzyskały wyniki na miarę swoich możliwości. Do tego dążyliśmy. Nie do tego, żeby uzyskać jak najlepszy wynik, tylko, aby uzyskać wynik na miarę możliwości dziecka, bo jednego stać na 20, drugiego na 40 punktów. I tak też się stało.
    Pytana co robi, by wyniki nauczania poprawiały się, wyjaśnia: - To jest cały szereg działań. Każdy nauczyciel indywidualnie nad tym pracuje. Pracujemy także nad tym wspólnie. Listę mogłabym panu wymienić bardzo długą. Piszą uczniowie testy ponadprzedmiotowe. W klasie VI takich testów w ciągu roku jest 5. W klasie V-4 i w klasie IV-2. Każdy taki test później jest analizowany pod względem opanowania standardów sprawdzianu, pod względem opanowania treści przedmiotowych. Każdy nauczyciel omawia z dziećmi testy. Poprawia źle wykonane zadania. I jeszcze dodatkowo dla uczniów klas VI prowadzimy karty osiągnięć ucznia, gdzie rodziców informujemy o wyniku każdego z przeprowadzonych testów.
    Bardzo dobre wyniki osiąga szkoła w Wylatowie. Z roku na rok średnia jest coraz wyższa, a od 2004 r. uczniowie z wylatowskiej szkoły piszą lepiej niż ogół uczniów z województwa kujawsko-pomorskiego. W 2007 r. osiągnęli drugi wynik w gminie. Lepsi byli tylko uczniowie ze szkoły nr 2 w Mogilnie. Wszystko to ma wpływ na dynamiczną linię trendu, która idzie w górę. Dyrektor SP Wylatowo Katarzyna Łaniecka tak ocenia osiągane wyniki: - Uważam, że są dobre.


Nie chciała jednak z reporterem gazety rozmawiać tak na gorąco, na temat tego, co szkoła robi były coraz lepsze: - Myślę proszę pana, że na to pytanie ja nie odpowiem. To nie jest rozmowa na telefon, co my robimy, aby przez dwie panu minuty przekazać informację.

Reklama


    Podobnie z wynikami nauczania jest w Szkole Podstawowej w Kwieciszewie. Tutaj tylko w 2004 r. średni wynik szkoły był gorszy od średniej wojewódzkiej. Od tamtego momentu jest coraz lepiej. Dyrektor szkoły Michał Moszkowicz powiedział reporterowi: - Myślę tutaj, że dobrze by było, żeby ewentualnie ktoś z „Pałuk” przyjechał na miejsce. Trudno jest udzielać telefonicznie odpowiedź na takie pytania. Zapraszam do siebie, do szkoły i tutaj chętnie panu odpowiem na wszelkie pytania, jakie będzie pan chciał. Zapraszam do siebie i tutaj chętnie panu opowiem wszystko.
    Z kolei w szkole w Strzelcach także tendencja jest wzrostowa, ale w tym wypadku wyniki (oprócz 2005 r.) są gorsze od średniej wojewódzkiej. Szkoła notuje postęp, ale - jak na razie - powolny. Dyrektor szkoły Janina Baranowska mówi: - Jestem dyrektorem od września 2007 r. Najwyższy wynik był w 2005 r. osiągnięty. Na poziomie powyżej średniej. Pozostałe wyniki były trochę niższe.
    Na osiągnięte takie, a nie inne, wyniki złożyły się różne przyczyny. Po pierwsze - w szkołach wiejskich są klasy pojedyncze i przykładowo, jeśli jest uczniów 20 czy 16, to każdy z uczniów stanowi jakiś procent. Jeśli słabo napisze jeden, czy 2 uczniów, to ma to ogromny wpływ na średnią. Nie wszyscy uczniowie są uczniami, którzy wykazywaliby się wiedzą na stopień bardzo dobry, dobry. Część uczniów w monitorowanych klasach, opanowała wiedzę i umiejętności na ocenę dostateczną i dopuszczającą. Stąd też to jest przyczyną, że takie były wyniki, a nie inne. Poza tym niektórzy uczniowie mieli opinie i orzeczenia z poradni, także to miało wpływ na takie, a nie inne, wyniki. Dyrektor zapewnia jednak, że robi wszystko, by wyniki polepszały się: - Opracowany został program poprawy efektywności kształcenia. Założenia tego programu, to przede wszystkim, żeby poprawić efektywność kształcenia. A więc we wszystkich 5 standardach, które są wymagane na koniec VI klasy, a więc standard czytanie ze zrozumieniem, pisanie, rozumowanie, wykorzystanie wiedzy w praktyce i korzystanie z informacji. I teraz na poszczególne te standardy opracowane zostały zadania szczegółowe, które mają na celu poprawę wyników - zakładają poprawę wyników sprawdzianu w zakresie tych standardów. Odpowiedzialnymi są wszyscy nauczyciele szkoły, od klasy I do kasy VI, wychowawcy i poza tym dyrektor oczywiście. Od klas I do VI przeprowadzamy badanie wyników co dwa miesiące, obserwujemy czy nastąpił przyrost wiedzy. Teraz będzie rada pedagogiczna podsumowująca cele. Nauczyciele przygotują informację o każdej klasie, jaki nastąpił przyrost wiedzy i umiejętności. Poza tym jest praca z uczniem zdolnym, a więc udział w konkursach miedzyklasowych, międzyszkolnych, gminnych, wojewódzkich i ogólnopolskim, z takich przedmiotów jak: język polski, matematyka, przyroda, nauczanie zintegrowane. Nasze dzieci brały udział w konkursie gminnym „czytanie ze zrozumieniem”, gdzie zdobyły drugie miejsce. Poza tym są kółka matematyczne dla uczniów uzdolnionych i uczniów, którzy mają trudności w nauce. Dalej kółka z języka polskiego, kółka artystyczne i zajęcia pozalekcyjne, które prowadzą nauczyciele za darmo i poświęcają swój czas, wolny czas dzieciom. W ogólnym zarysie to byłoby wszystko.                   


    Robimy wszystko jako nauczyciele i rodzice nas tutaj bardzo wspomagają, żebyśmy mogli ten program efektywności kształcenia zrealizować. Jest bardzo dobra współpraca z rodzicami. Na zebraniach, które się odbywają, rodzice są informowani, jaki zakres wiedzy i umiejętności opanowały ich dzieci. Każda osoba jest szczegółowo analizowana, czy nastąpił przyrost wiedzy czy nie, jakie są tego powody, co możemy zrobić. Każdy uczeń jest analizowany indywidualnie.
    Bardziej widoczny postęp wzrostu wyników nauczania widoczny jest w szkole w Padniewie, gdzie szóstoklasistom dobrze wypadły ostatnie dwa sprawdziany. Gorzej było w 2004 r., ale od tego momentu średnie były coraz wyższe, tak jak linia trendu szkoły. Dyrektor szkoły Michał Sieracki mówi: - Ja jestem dyrektorem w tej placówce, do której pan dzwoni, od września. I patrząc, to praktycznie oceny były wyższe niż oceny w województwie. Zbliżone do ocen uzyskiwanych w gminie - średnie wyniki. Tak, że były bardzo dobre. Dyrektor dodaje: - Aby były lepsze, to pracowaliśmy i pisaliśmy takie założenia, cele do pracy. To, co jest do poprawienia. Stworzyliśmy sobie plan „Poprawy efektywności nauczania w szkole”. Każdy nauczyciel przedmiotu opracował zagadnienia pozwalające na poprawę umiejętności, które wypadają najsłabiej, aby je bardziej rozwijać.

Reklama


Linia trendu osiąganych wyników nauczania ustabilizowana jest w szkole we Wszedniu. Co prawda uczniowie od 2004 r. nigdy nie osiągnęli średniej powyżej średniej wojewódzkiej, ale ten poziom jest równy. Dyrektor szkoły Iwona Kosińska nie chciała przez telefon rozmawiać z reporterem: - Nie za bardzo na telefon. Jeżeli jest pan zainteresowany rozmową, to bardzo proszę przyjść.


    Inaczej jest w szkole w Gębicach. Tam linia trendu idzie ostro w dół. Jednak dopiero w 2007 r. średnia szkoły była gorsza od średniej wojewódzkiej. W latach 2004-2006 średnie osiągane przez uczniów były wysokie. Gwałtowny spadek wyniku ze sprawdzianu w roku ubiegłym zaważył na spadkowej tendencji szkoły. Dyrektor Jacek Szalaty tak ocenia wyniki: - To są wyniki podobne generalnie. W przekroju ostatnich 4 lat ten wynik był niezły. Za wyjątkiem jednego roku, gdzie spadł poniżej średniej. Wynik 3 razy był powyżej średniej: raz wysoki, raz bardzo wysoki, raz wyżej średniej i raz poniżej średniej. W przekroju 4 lat jest to wynik nie najgorszy. Co robi dyrektor, by poprawić wyniki nauczania: - Są podejmowane różne działania. Nie sposób tutaj wymienić wszystkie. Na pewno staramy się wyrównywać szanse wszystkich uczniów. Są roczniki mocniejsze i słabsze.     Staramy się dostosowywać nasze działania do aktualnych potrzeb. Jest wprowadzony „program naprawczy”.
    Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński mówi, że nie zadawalają go do końca osiągane przez szkoły wyniki nauczania. 
    - Są zbyt duże rozbieżności w osiąganych wynikach między szkołami. Martwią mnie szczególnie wyniki w tych najmniejszych szkołach, Wszedniu i Strzelcach - mówi burmistrz.  
    Burmistrz mówi, że podejmuje działania, które mają ułatwić dyrektorom i nauczycielom pracę, choć żadna władza nie zastąpi pracy kadry pedagogicznej. - Ja jestem od tego, by stwarzać odpowiednie warunki - dodaje. Jako przykład podał: przeznaczenie w budżecie na 2008 r. ponad 90.000 zł na dofinansowanie dokształacania nauczycieli, zamontowanie w niektórych szkołach systemu monitoringu czy zlecenie opracowania przez firmę Vulcan raportu na temat stanu mogileńskiej oświaty.
    GMINA ORCHOWO
    W gminie Orchowo jest tylko jedna szkoła, która notuje tendencję wzrostową. Jest to mianowicie Szkoła Podstawowa w Różannie. Szóstoklasiści z tej placówki w 2004 r. i 2005 r. osiągnęli średnią powyżej średniej województwa wielkopolskiego. Bardzo słabo wypadł rok 2003. Natomiast od dwóch lat szkoła odnotowuje postęp, chociaż jest to postęp poniżej średniej wojewódzkiej. Dyrektor szkoły Elżbieta Maciejewska pytana o wyniki nauczania mówi: - Musiałabym zerknąć. Odkąd objęłam dyrektorowanie te wyniki poszły w górę. Wszystko zależy od rocznika.

Reklama
Zestawienie trendów rozwojowych szkół z gminy Trzemeszno i Orchowo (na podstawie wykresów ze strony internetowej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Poznaniu). Wyraźnie widać, że najlepsze wyniki osiąga szkoła w Jastrzębowie (choć tendencja jest spadkowa). Większość szkoł z obu gmin osiąga coraz gorsze wyniki, jedynie trzemeszeńska „dwójka” systematycznie je poprawia. Szerzej na ten temat w „Pałukach”.

Nauczyciele są ci sami, a wyniki są różne, bo różnią się uczniowie w poszczególnych latach. Dyrektor w taki sposób wpływa na polepszanie wyników: - Mamy program naprawczy, który od 5 lat już funkcjonuje.
Linia trendu dla Szkoły Podstawowej w Bielsku jest w miarę ustabilizowana, chociaż lekko idzie ku dołowi. Jednak w przypadku tej placówki nie można mówić o stabilizacji w poziomie nauczania co pokazują wyniki standaryzowane, które jednego roku są bardzo wysokie, a w kolejnym niskie. Raz powyżej średniej wojewódzkiej, a raz poniżej. Dyrektor szkoły Barbara Gutkowska ocenia je pozytywnie: - Ja oceniam je dobrze. Oscylują wokół średniej, czasami są wyższe od średniej. Jesteśmy zadowoleni. Dyrektor mówi o podejmowanych działaniach, by te wyniki były coraz lepsze: - Staramy się wszechstronnie wychowywać dzieci. Nie tylko przez naukę w szkole, ale też poprzez wyjazdy do kina, na wycieczki. Organizujemy dużo konkursów i dzieci biorą też udział w wielu konkursach ogólnokrajowych. Pracują też w kółkach pozalekcyjnych.
    W Szkole Podstawowej w Orchowie systematyczny wzrost wyników odnotowywany jest od trzech lat. Od 2005 r. jest tylko lepiej. Nie zmienia to jednak faktu, że linia trendu idzie ostro w dół. Spowodowane jest to dość dużym spadkiem średniej szkoły w stosunku do średniej województwa wielkopolskiego w 2004 r. i 2005 r. Dyrektor SP Orchowo Krzysztof Nowak o wynikach nauczania w swojej szkole mówi krótko: - Średnia krajowa i wyższa. Nie chce jednak już rozmawiać, co zrobić, aby było lepiej z wynikami: - To nie jest rozmowa na telefon. Za dużo jest aspektów, aby to ująć w rozmowie telefonicznej.
    Wójt Orchowa Teodor Pryka mówi, iż: - Według mnie sama zasada egzaminów w szkołach podstawowych jest zła, bo tak samo jak w gimnazjach powinien być rozdział na część humanistyczną i przyrodniczą i w dwóch częściach wyniki powinny być porównywane. W większości szkół gminy osiągają średnią. Wójt w taki sposób chce pomóc szkołom w poprawieniu wyników nauczania: - Gdy uda mi się utworzyć Zespół Szkół, to powołam wicedyrektora ds. pedagogicznych i on będzie to nadzorował. Wtedy będzie kontrola nad wynikami i będzie można reagować. Bo dziś kuratorium oświaty w tym nie pomaga, bo to jest instytucja komunistyczna i nie prowadzi żadnych działań w terenie.
    GMINA TRZEMESZNO
    W samym Trzemesznie dużą tendencję wzrostową odnotowali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2. Słabiej wypadły w szkole pierwsze trzy sprawdziany w latach 2002-2004. Dużo lepiej zaczęło się dziać w latach 2005-2007. Średnie szkoły są lepsze od średniej wojewódzkiej, a trend idzie w górę. Dyrektor SP 2 Trzemeszno Piotr Kubiak pytany o wyniki, mówi: - Musiałbym dotrzeć do tego. Zawsze wyniki mogą być lepsze, ale oceniam, że nie są tragiczne.
    Przedstawia także swą receptę na to, aby osiągane wyniki były dobre: - Pracujemy nad tym, aby z roku na rok poprawiać wyniki. Staramy się pracować z uczniami i rozwiązywać testy. Te, które słabiej wychodzą to poprawiamy.
    Spadkową tendencję notuje Szkoła Podstawowa nr 1. Wyniki z roku na rok są coraz gorsze i dlatego linia trendu ostro idzie w dół.
    - Kieruję placówką od 1 września 2007 r., czyli od tego roku szkolnego dopiero. We wcześniejszych latach ja nie kierowałam placówką. Wyniki oczywiście nie są zadowalające, z pozostałych lat. Robimy wszystko, aby wyniki polepszyć - mówi dyrektor szkoły Krystyna Kwaśniewska. Co w takim razie robi dyrektor, by te wyniki poprawić: - Odpowiem panu na dzień dzisiejszy. Odbyły się dwa próbne sprawdziany klas VI. Przede wszystkim robimy sprawdziany od klas I-VI. Są to konkretnie testy dla klas I-VI. Przygotowujemy dzieci pod kątem sprawdzianów klas VI i zaczynamy już od klas I. Już takowe się odbyły w kasach I-VI w tym roku. W pierwszym półroczu dzieci zostały z takimi testami zapoznane, które się odbyły. Właśnie jesteśmy w trakcie sprawdzania wszystkich wyników. Będziemy to robić w II półroczu. Wtedy będziemy mieli porównanie, czy wyniki spadają czy polepszają się, czy nasze działania przynoszą korzyści.
    Przede wszystkim sprawdziany, czyli prace klasowe z podstawowych przedmiotów, które wchodzą zakres testów klas VI są opracowywane pod tym kątem testów klas VI. A więc zgodnie za standardami, wymogami standardów egzaminacyjnych. Dzieci wiadomości mają, są to duże wiadomości. Osiągają wyniki w konkursach i olimpiadach. Wysokie wyniki, tylko, że coś z testami jest nie tak. Podejrzewamy, że coś jest z samym rozłożeniem czasu, formą tego testu.  
    Ustabilizowany poziom reprezentuje Szkoła Podstawowa w Zieleniu. Co prawda w 2005 r. średnia była dużo gorsza od średniej wojewódzkiej, ale od tego czasu uczniowie osiągają na sprawdzianie coraz lepsze wyniki, a w ubiegłym roku przekroczyli średnią wojewódzką. Linia trendu kieruje się nieznacznie ku górze. Dostrzega to dyrektor Małgorzata Fryca: - Z ostatnich lat wyniki są dobre, wyższe od średniej. Wcześniej były też słabsze. Są proporcjonalne do tego czego oczekujemy od tych dzieci. Na wsi nie powinno się liczyć średniej, jeśli jest np. tylko 7 uczniów w klasie. By poprawić wyniki, dyrektor Fryca podejmuje działania: - Analizujemy wyniki na radach pedagogicznych i opracowujemy programy naprawcze.
    W pozostałych szkołach gminy Trzemeszno linia trendu jest spadkowa. Oznacza, to, że poziom wyników sprawdzianów jest coraz gorszy.    W Jastrzębowie jest o tyle dobrze, że średnie wyniki szkoły są lepsze od średniej wojewódzkiej, a wynik z roku ubiegłego był najlepszy od dwóch lat. Dyrektor szkoły Ludmiła Pełczyńska o wynikach nauczania mówi jasno:  - Są najwyższe w gminie, a może nawet w powiecie. By były jeszcze lepsze dyrektor podejmuje działania: - Jest to indywidualna praca każdego nauczyciela z dzieckiem. Dużo jest konkursów przedmiotowych. Jest też życzliwa atmosfera w tej szkole.
    W Wymysłowie wynik z ubiegłego roku był najsłabszy w historii szkoły i to on zaważył na malejącej tendencji szkoły. W ostatnich sześciu latach tylko dwa razy uczniowie tej szkoły osiągali wynik słabszy od średniej wojewódzkiej. Dyrektor Wioletta Tomaszewska mówi: - Jeśli brać pod uwagę lata wcześniejsze, to były zadawalające. Rok temu był przełom. Zobaczymy jak teraz będzie. Antidotum na poprawę wyników nauczania jest według dyrektor: - Był napisany program naprawczy. Często są robione testy i to co słabiej wypada jest poprawiane.
    Trochę inna sytuacja jest w Szkole Podstawowej w Trzemżalu. Tam od dwóch lat średnie wyniki się poprawiają, ale od 2002 r. do 2005 r. uczniowie notowali systematyczny spadek wyników. To miało wpływ na opadającą linię trendu. Dyrektor Mieczysław Chojecki tak ocenia wyniki: - Są powyżej średniej gminy, powiatu i okręgu. By były jeszcze lepsze, dyrektor zamierza je polepszyć: - Poprzez merytoryczne przygotowanie nauczycieli. Nowe pomoce, programy komputerowe. Dużo dodatkowej pracy nauczycieli.
    W szkole w Szydłowie sytuacja jest podobna. Średnie wyniki ze sprawdzianu od 2006 r. poprawiają się, ale nie są one jeszcze lepsze od średniej wojewódzkiej.     
    Słaby wynik z 2005 r. wyznaczył nieznaczną tendencję spadkową. Dyrektor Irena Nosek uważa: - Wyniki nauczania nie są złe. Utrzymujemy się na poziomie średnim. By je polepszyć, dyrektor podejmuje takie wysiłki: - Często przeprowadzamy badania wyników w poszczególnych klasach i z poszczególnych przedmiotów. Korzystamy z testu kl. VI, aby dzieci wiedziały, jak wygląda taki test.
Drugą placówką, obok Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzemesznie, która notuje najgorsze wyniki w gminie, jest Szkoła Podstawowa w Kruchowie. Nie dość, że linia trendu szkoły gwałtownie spada, to na dodatek uczniowie nigdy nie osiągnęli wyniku lepszego od średniej wojewódzkiej. Najgorzej było w 2006 r., kiedy to średnia ze sprawdzianu wyniosła zaledwie 14,7 pkt. W roku ubiegłym średnia szkoły również była najgorsza w gminie i wyniosła 18,1 pkt. Dyrektor szkoły Eugeniusz Bosiacki pytany, jak ocenia wyniki nauczania mówi: - Na poziomie zadawalającym. Są noty wyższe i niższe. Stan osiąganych wyników chce poprawić: - Przez dodatkowe zajęcia z VI klasą.
    Wiceburmistrz Trzemeszna Zygmunt Nowaczyk uważa, że: - Osiągane wyniki nauczania w szkołach nie są najgorsze. Mamy nadzieję, że w SP nr 1 też dźwigną się z zapaści.
Pytany, jakie działania podejmuje burmistrz, by te wyniki w szkołach były coraz lepsze, mówi: -     Oczekujemy od dyrektorów, że podejmą takie działania.

Remigiusz Konieczka
Roman Wolek
Sławomir Gacek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 832 (4/2008)


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości