43-latek sam zdecydował w sklepie, że za pół litra podane mu przez ekspedientkę nie zapłaci od razu, tylko weźmie na krechę. Jego zdaniem to nie jest kradzież.
{loadmoduleid 456}
Do zdarzenia doszło w sobotę 4 lutego w jednym z mogileńskich sklepów spożywczych. Policjanci ustalili, że znany z widzenia 43-latek podszedł do kasy i poprosił o pół litra wódki. Kiedy ekspedientka położyła na ladę alkohol, mężczyzna powiedział, że weźmie towar na krechę, bo akurat jest bez pieniędzy, po czym wziął butelkę i wyszedł ze sklepu.
Mogileńscy dzielnicowi dotarli do sprawcy we wtorek 7 lutego. Mężczyzna oznajmił policjantom, że alkoholu nie ukradł, tylko wziął na krechę i zamierzał uregulować płatność później. Policjanci nie dali wiary wyjaśnieniom i ukarali go mandatem karnym w wysokości 100 złotych.
Inez Padowska, 8 II 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze