Nowym radnym w miejsce Waldemara Krystkowiaka zostanie szef mogileńskiego koła Platformy Obywatelskiej Radosław Nowak. Na zdjęciu pcha szyną na odległość podczas festynu kolejowego w Gębicach w ubiegłym roku. fot. Paweł Lachowicz
Mogilno, radny, PO, ustawa antykorupcyjna
To już ostatnie diety radnego Krystkowiaka
Potwierdziły się wszystkie informacje, jakie zamieściliśmy na temat radnego w Pałukach 18 sierpnia 2011 r. Po zbadaniu sprawy przez prawników, pani wojewoda Ewa Mes wezwała Radę Miejską w Mogilnie do podjęcia w terminie 30 dni uchwały o wygaśnięciu mandatu radnego. Jeżeli radni nadal będą bronić swego kolegi, po powiadomieniu ministra spraw wewnętrznych i administracji - pani wojewoda wyda zarządzenie zastępcze o uchyleniu mandatu.
O TYM PISALIŚMY
Potwierdziły się tym samym wszystkie informacje, jakie ujawniliśmy w Pałukach 18 sierpnia 2011 r. o przypadkach łamania przez radnego PO Waldemara Krystkowiaka tzw. ustawy antykorupcyjnej. Będąc radnym Rady Miejskiej w Mogilnie, prowadził on jednocześnie działalność gospodarczą na mieniu komunalnym, a tego zabrania ustawa o samorządzie gminnym (patrz ramka).
Oto przykłady.
Po tym jak w listopadzie 2010 r. uzyskał mandat Rady Miejskiej w Mogilnie nie przerwał w terminie 3 miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej przez firmę Kontrapunkt na mieniu komunalnym. Radny nie był ani instruktorem ani pracownikiem Mogileńskiego Domu Kultury. Prowadził tam jednak cały czas zajęcia (nauka gry na instrumentach, prowadzenie zespołów), które zlecał mu dyrektor MDK Jan Szymański. Wystawiał faktury na firmę Kontrapunkt, a dyrektor MDK je co miesiąc realizował.
Przypomnijmy, że w gminnym kole PO Jan Szymański pełni funkcję wiceprzewodniczącego, a Waldemar Krystkowiak jest skarbnikiem koła.
Dodatkowo 26 lipca 2011 r. dyrektor Szymański wynajął bezpłatnie radnemu salę w harcówce na przeprowadzenie przez firmę Kontrapunkt warsztatów perkusyjno-rytmicznych Stop używkom i cyberprzemocy. Pisaliśmy rok temu, że radny był traktowany przez dyrektora Szymańskiego w sposób uprzywilejowany, gdyż wszystkim innym firmom MDK wynajmował pomieszczenia za odpłatnością. Dodatkowo na przeprowadzenie warsztatów radny Krystkowiak otrzymał 500 zł z budżetu Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Także tutaj pojawia się wątek partyjny, gdyż szef GKRPA Piotr Kaźmierczak jako powiatowy szef PO jest kolegą partyjnym Krystkowiaka.
Radny na tej samej zasadzie co zajęcia w MDK złamał także ustawę antykorupcyjną prowadząc w Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku zajęcia z zespołem Kalina.
Gdy rozmawialiśmy w ubiegłym roku z radnym Krystkowiakiem zarzucał nam emocjonalnie: - Ja teraz muszę bronić rodziny i będę jej bronił. Pytał się reportera: - Za kogo ty się uważasz? Jesteś Bogiem w Mogilnie? Jakim prawem cokolwiek piszesz na ten temat? Jakieś śledztwo prowadzicie? Dajcie mi spokój.
PIERWSZA OBRONA
Po ukazaniu się w Pałukach artykułu, 19 września 2011 r. na utajnionym spotkaniu zebrała się część radnych (spotkanie zostało zbojkotowane przez większość radnych PO), gdzie podjęto decyzję, iż sprawą utraty mandatu przez radnego Krystkowiaka rada nie będzie się zajmować, gdyż radni uznali, że nie ma podstaw do utraty mandatu przez radnego. Sprawa przyszłości mandatu radnego Krystkowiaka została zamieciona pod dywan.
Waldemar Krystkowiak nigdy nie przyznał publicznie, że złamał ustawę antykorupcyjną fot. Paweł Lachowicz
DRUGA OBRONA
20 stycznia do biura Rady Miejskiej w Mogilnie wpłynęło pismo od pani wojewody kujawsko-pomorskiej Ewy Mes w sprawie Waldemara Krystkowiaka. Wojewoda napisała, że 30 grudnia 2011 r. otrzymała list z informacją, o jego działalności. Prosiła radnych o formalne zbadanie sprawy i rozstrzygnięcie jej. Prosi również Radę Miejską w Mogilnie o powiadomienie jej jako organu nadzoru o podjętej decyzji w sprawie radnego Krystkowiaka.
24 stycznia, podczas wieczornego spotkania Klubu Radnych PO, koledzy partyjni Krystkowiaka podjęli decyzję, że będą bronić go i zagłosują przeciw utracie przez niego mandatu radnego.
Jednocześnie przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa zleciła Kancelarii Prawnej Nowakowski i Wspólnicy przygotowanie opinii prawnej, czy radny naruszył ustawę o samorządzie gminnym.
15 lutego na sesji Rady Miejskiej 19 mogileńskich radnych z PO, PSL, SLD i PiS przegłosowało oświadczenie, że nie widzi podstaw, by uchylić mandat radnego Krystkowiaka. 1 radny Karol Nawrot wstrzymał się od głosu. Przed sesją radny napisał do kolegów radnych: W związku z zaistniałą sytuacją uważam, że w moim przypadku nie doszło do złamania ustawy antykorupcyjnej. Jako radny starałem się dalej służyć swoją wiedzą, umiejętnościami, zaangażowaniem i dlatego zorganizowałem warsztaty perkusyjne dla dzieci i młodzieży pod hasłem „Stop używkom i cyberprzemocy”, korzystając z sali harcówki, a prowadząc zespół śpiewaczy „Kalina” trudno stwierdzić, czy doszło do złamania ustawy bowiem zajęcia, śpiewy, imprezy odbywały się poza świetlicą wiejską w Chabsku, głównie na wolnym powietrzu. Za zaistniałą sytuację przepraszam.
Radni uznali, że radny Krystkowiak nie prowadził działalności gospodarczej bezpośrednio na mieniu gminnym, tylko na mieniu, które gmina przekazała w użyczenie, w tym przypadku dla MDK. A zdaniem radnych gmina nie miała wpływu na to, w jaki sposób jej mienie jest dysponowane, poza tym radny nie miał z gminą Mogilno zawartych żadnych umów. Radnym zostały zaprezentowane w tej sprawie orzeczenia sądów administracyjnych.
WEZWANIE WOJEWODY
Prawnicy wojewody po kilkumiesięcznym badaniu sprawy Krystkowiaka nie podzielili zdania radnych. Zgodzili się za to z wszystkimi informacjami, o jakich napisaliśmy w sierpniu ubiegłego roku w gazecie.
Wojewoda Ewa Mes napisała w piśmie do Rady Miejskiej w Mogilnie 14 września: W przedmiotowej sprawie stwierdzono niewątpliwie, że radny pan Waldemar Krystkowiak przy prowadzeniu swojej działalności gospodarczej wykorzystywał nieodpłatnie mienie komunalne gminy, w której jest radnym.
Wojewoda uznała także, że dla sprawy nie ma żadnego znaczenia to, że mienie zostało dla MDK przekazane przez gminę w użyczenie. Obie instytucje kultury, z którymi podjęła współpracę firma „Kontrapunkt”, tj. MDK i Muzeum w Chabsku nie zostały wyposażone w majątek nieruchomy zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami i w tej sytuacji majątek ten jest majątkiem komunalnym gminy - rozwiewa w piśmie wątpliwości pani wojewoda Ewa Mes.
Ewa Mes do mogileńskich radnych skierowała słowa: Wzywam do podjęcia, w terminie 30 dni od otrzymania niniejszego wezwania, uchwały w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego pana Waldemara Krystkowiaka w związku z prowadzeniem przez niego działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego będącego własnością gminy Mogilno. W razie bezskutecznego upływu terminu, o którym mowa, koniecznym będzie po powiadomieniu ministra właściwego do spraw administracji publicznej wydanie zarządzenia zastępczego.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1075 (38/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze