Reklama

To niepoważne traktowanie wyborców

Halina Płachcińska nie dowiedziała się także, dlaczego pomimo próśb na stronie Urzędu Gminy nie są publikowane przed sesjami materiały, nad którymi będą pracować radni.

Sołtys Wójcina Halina Płachcińska nie szczędziła radnym gorzkich słów fot. Paweł Lachowicz

     Nieobecność 8 radnych podczas sesji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich 28 sierpnia zdenerwowała sołtys Wójcina Halinę Płachcińską.
     - Nienależyte wywiązywanie się z obowiązków radnego to niepoważne traktowanie swego urzędu, a niepoważne traktowanie swojego urzędu to niepoważne traktowanie wyborców, a jednym z wyborców jestem ja. Przez nieobecność części radnych nie tylko na poprzedniej sesji, ale i na innych, czuję się trochę oszukana, ale i traktowana niepoważnie. Bo może tu się stosuje zasadę, czy się stoi, czy się leży dieta się należy. Jeżeli ja się czegoś podejmuję, czy to za pieniądze, czy społecznie, to jestem osobą odpowiedzialną - mówiła Halina Płachcińska. Uważała, że nieobecność radnych na sesji powinna powodować częściowe obcięcie diety, bo praca przez tych radnych nie została wykonana. - Bo gdy nie ma kogoś na sesji, również nie może odbyć się sesja. Jeżeli nie ma kworum na głosowaniu, to głosowanie nie może być przyjęte. Więc nie tylko na początku sesji, ale i podczas głosowania musi być kworum. Jeżeli ktoś z radnych nie przybywa, powinien się pogodzić z konsekwencjami. Gdy ja nie pójdę do pracy, bo jestem chora, mam obniżony zasiłek. Jeżeli ja zdecyduję się być radnym, to wiem, jakie są tego konsekwencje. Sesja poprzednia nie była sesją nadzwyczajną, ona była w normalnym trybie, więc dziwię się, że jakieś osoby nie przybyły. Nawet można było sobie wczasy przesunąć, bo było wiadomo, kiedy to będzie - dodała sołtys Płachcińska.
     Większość zebranych sołtysów i gości nagrodziła jej wypowiedź oklaskami.
     Radna Aneta Bemke z Lubstówka zwróciła uwagę, że radny jest też człowiekiem. - I ma prawo zachorować, pojechać na wakacje zaplanowane i przepraszam za siebie i za wszystkich. Jestem na chorobowym, a dzisiaj przyszłam, mimo że kosztuje mnie to troszeczkę. A co do tego, że pobieramy diety, to nie wiem, czy pani przespała tamtą sesję, ale głosowaliśmy za obniżeniem diet osobom, które są nieusprawiedliwione na komisjach i na sesjach - powiedziała radna Bemke.
     Halina Płachcińska stwierdziła, że przeczytała wszystkie uchwały i wyczytała w nich tylko, że jeżeli sołtys jest chory, to idzie ze zwolnieniem do wójta i wtedy ma obciętą dietę. - Nie wyczytałam nigdzie, by radni mieli mieć obciętą dietę - dodała sołtys Wójcina.
     Przypomniała przy okazji, że na jednej z poprzednich sesji prosiła przewodniczącego Dariusza Ciesielczyka, by była możliwość zamieszczenia materiałów sesyjnych na stronie BIP Urzędu Gminy, do dzisiaj materiały nie są tam publikowane. - Nie wiem, czy jest to trudne do wykonania. Jest na przykład zawiadomienie o sesji, ale zastanawiam się, po co ono jest, skoro przyjeżdżam na sesję, a pan mówi: punkt taki omawialiśmy na komisji, punkt drugi omawialiśmy na komisji, więc nie wiem, czy ja tworzę tylko tło do tej sesji, czy po co jestem, bo tylko wiem coś, co będzie na sesji, jak się wcześniej dowiem od pana Rafała (radny Żuchowski z Wójcina przyp. pal), bo akurat mam do niego najbliżej - stwierdziła Halina Płachcińska.
     Przewodniczący Ciesielczyk nie zareagował na te uwagi.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1334 (36/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości