Wszyscy trzej zostali zatrzymani przez policjantów w czwartek 23 lutego.
W czwartek, 23 lutego o godzinie 7.20 dzielnicowi zauważyli na ul. Plac Świętokrzyski w Strzelnie dziwnie jadącego rowerzystę. Po zatrzymaniu go do kontroli i zbadaniu alkotestem, okazało się, że 31-latek miał w organizmie 1,5 promila alkoholu.
Kolejny rowerzysta został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego tego samego dnia o godzinie 20.25 na ul. Hallera w Mogilnie. 48-letni mężczyzna miał 1,4 promila alkoholu w organizmie.
Trzeciego pijanego rowerzystę policjanci zatrzymali o godzinie 20.50 na ul. Pałuckiej w Dąbrowie. Podczas kontroli wyczuli od 26-latka woń alkoholu. Okazało się, że mężczyzna miał 0,54 promila alkoholu w organizmie.
Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Mogilnie asp.szt. Tomasz Bartecki: "Oprócz zagrożenia stwarzanego na drodze, rowerzysta, który wsiada po alkoholu na rower, musi się liczyć z dotkliwymi karami finansowymi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba kierująca rowerem w stanie po spożyciu alkoholu może zostać ukarana mandatem w wysokości minimum 1 tys. zł. W przypadku jazdy w stanie nietrzeźwości kara jest jeszcze wyższa. Wysokość mandatu dla sprawcy tego wykroczenia wynosi minimum 2,5 tys. zł".
Marek Holak, 24 II 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze