By uniknąć od 1 września chodzenia do Szkoły Podstawowej nr 3 na dwie zmiany, lokalna władza proponuje rodzicom dogadanie się między sobą i przeniesienie całych klas do powstającej w budynku gimnazjum Szkoły Podstawowej nr 1. Propozycja dotyczy głównie obecnych klas VI, nie wyklucza jednak innych klas z wyjątkiem klas I.
Na zebranie w sprawie wprowadzania reformy oświaty, do sali gimnastycznej SP 3 Mogilno przyszło około 100 rodziców fot. Joanna Świetnicka TRZECIA SZKOŁA W MIEŚCIE
Reforma oświaty od 1 września 2017 r. likwiduje gimnazja i wprowadza 8-letnie szkoły podstawowe. W gminie Mogilno nie zostanie zlikwidowana żadna szkoła podstawowa. Układ szkół zmieni się w mieście. W miejsce likwidowanego gimnazjum powstanie Szkoła Podstawowa nr 1. Będzie to powrót do sytuacji sprzed powstania gimnazjów, gdy w Mogilnie były trzy szkoły podstawowe.
Od 1 września sytuacja będzie taka: w SP 3 Mogilno i w SP 2 Mogilno będą klasy I-VII, natomiast w budynku gimnazjum na Sójczym Wzgórzu klasy II i III wygaszanego gimnazjum oraz I klasy Szkoły Podstawowej nr 1, która nosić będzie imię ks. Piotra Wawrzyniaka, dzisiejszego patrona gimnazjum.
NOWE OBWODY
Zespół Obsługi Szkół i Przedszkoli przygotował także propozycję nowego podziału miasta i gminy na obwody. W szkołach wiejskich nie ma praktycznie żadnych zmian, zmiany pojawiają się za to w obwodach szkół miejskich. Jest to zrozumiałe, w sytuacji gdy powstała trzecia szkoła podstawowa. - Jakie będą te obwody, zadecyduje o tym do końca marca Rada Miejska. To są na razie przykładowe obwody, ale jeszcze będą dyskusje - komisji oświaty, wśród radnych, żeby wybrać rozwiązania jak najkorzystniejsze dla poszczególnych placówek - uważa przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa.
Granice obwodów będą obowiązywały od 1 września 2017 r. Dotyczą naboru uczniów klas I w roku szkolnym 2017/2018 oraz w latach następnych.
Uczniowie obecnych klas II-VI szkół podstawowych będą mieli możliwość kontynuowania nauki w innej szkole, niż ta, w której obecnie się uczą, pod warunkiem wolnych miejsc w innej wybranej szkole lub utworzenia klasy w szkole powstałej z przekształcenia mogileńskiego gimnazjum (SP nr 1).
* Obwód Szkoły Podstawowej nr 1 w Mogilnie, w skład którego wchodzą następujące miejscowości - Bąbowo, Bystrzyca, Dąbrówka, Dąbrówka ul. Wrzosowa i Modrakowa, Iskra, Olsza, Szczeglin, Świerkówiec oraz ulice w Mogilnie: 3 Maja, 900-lecia, Armii Krajowej, Asnyka, Benedykta XVI, Benedyktyńska, Grobla, Jagiełły, Jasna, Jana Nowaka Jeziorańskiego, Kasztanowa, Łąkowa, Mickiewicza, Niezłomnych, pl. Wolności, Polna, Powstańców Wielkopolskich, Poznańska, Prusa, Przesmyk, Rynek, Sądowa, Sienkiewicza, Sportowa, Trzcińskiego, Wawrzyniaka, Wąska, Wesoła, Witosa, Wodna, Wybudowanie Świerkówiec;
* Obwód Szkoły Podstawowej nr 2 w Mogilnie, w skład którego wchodzą miejscowości - Gozdawa, Stawiska, Wyrobki oraz ulice w Mogilnie: Aleje Niepodległości, Betonowa, Dmowskiego, Dworcowa, Hallera, Kościuszki, Moniuszki, Narutowicza, Podgórna, Pułaskiego, Rzemieślnicza, Słowackiego, Wybudowanie;
* Obwód Szkoły Podstawowej nr 3 w Mogilnie, w którego skład wchodzą następujące miejscowości - Baba, Szerzawy oraz ulice w Mogilnie: 11 Listopada, 17 Maja, 22 Stycznia, Gen. Andersa, Leszka Białego, Brodowskiego, Brzoskwiniowa, Brzozowa, Bukietowa, Bukowa, Cegielskiego, Chrobrego, Chopina, Cicha, Ciesielskiego, Skłodowskiej-Curie, Dębowa, Feichta, Grota-Roweckiego, Jana Pawła II, Jodłowa, Kasprowicza, Kausa, Kilińskiego, Konopnickiej, Kopernika, Korczaka, Krasickiego, Kwiatowa, Lawendowa, Lema, Leśna, Lipowa, Łuczaka, Magazynowa, Malinowa, Modrakowa, Miłosza, Morelowa, Mostowa, Mrugowskiego, Niewiadomskiego, Obrońców Mogilna, Ofiar Katynia, Ogrodowa, Okole, Olszaka, Orzeszkowej, Paderewskiego, Padniewska, Piastowska, Piłsudskiego, Popiełuszki, Przemysłowa, Rataja, Reja, Reymonta, Słoneczna, Staszica, Śniadeckich, Taczaka, Ustronie, Wiosenna, Wiśniowa, Wyspiańskiego, Wyszyńskiego, Zbożowa, Żeromskiego;
* Obwód Szkoły Podstawowej w Gębicach, w skład którego wchodzą miejscowości: Bielice, Dzierzążno, Gębice, Gozdanin, Kamionek, Kątno, Łosośniki, Marcinkowo, Procyń, Zbytowo;
* Obwód Szkoły Podstawowej w Wylatowie, w skład którego wchodzą miejscowości: Chabsko, Izdby, Krzyżownica, Płaczkówko, Szydłówko, Targownica, Wasielewko, Wylatowo, Żabienko, Żabno;
* Obwód Szkoły Podstawowej w Padniewie, w skład którego wchodzą miejscowości: Bzówiec, Czaganiec, Dębno, Głęboczek, Huta Padniewska, Huta Palędzka, Józefowo, Kopczyn, Leśnik, Mielenko, Mielno, Niestronno, Padniewko, Padniewo, Palędzie Dolne, Palędzie Kościelne, Przyjma, Sadowiec, Wieniec, Wymysłowo Szlacheckie;
* Obwód Szkoły Podstawowej w Kwieciszewie, w którego skład wchodzą miejscowości: Czerniak, Goryszewo, Kopce, Kunowo, Kwieciszewo;
* Obwód Szkoły Podstawowej w Strzelcach, w którego skład wchodzą miejscowości: Białotul, Czarnotul, Góra, Krzyżanna, Lubieszewo, Ratowo, Skrzeszewo, Strzelce;
* Obwód Szkoły Podstawowej we Wszedniu, w którego skład wchodzą miejscowości: Chałupska, Twierdzin, Wiecanowo, Wszedzień.
SZKOŁA PRZEŁADOWANA
W poniedziałek spotkaniem w Szkole Podstawowej nr 3 rozpoczęły się konsultacje samorządu z rodzicami w sprawie wprowadzanej reformy.
Na zebranie do SP 3 przyszło około 100 rodziców na 474 uczniów. Dyrektor trójki Marzena Giemza mówiła: - Sądziłam, że będzie nas troszeczkę więcej. Jak będzie wyglądała oświata w Mogilnie? Mam nadzieję, że będą państwo zadowoleni, bo ja jestem bardzo zadowolona.
Na te słowa większość rodziców zareagowała zgodnie: - Oj, nie bardzo.
Burmistrz Leszek Duszyński tłumaczył rodzicom, że muszą mieć świadomość, iż SP nr 3 jest jedną z najliczniejszych szkół pod względem liczby uczniów. Na dodatek jest pozbawiona sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia i brakuje jej sal lekcyjnych. Już w tej chwili szkoła jest przeładowana i lekcje kończą się o 16:00. Sytuacja pogorszy się jeszcze od 1 września, gdy dojdą klasy I i klasy VII.
Burmistrz zapewnił, że gmina ma gotowy projekt rozbudowy szkoły o salę gimnastyczną i cztery dodatkowe sale lekcyjne. - Prawdopodobnie ta inwestycja rozpocznie się już w 2018 r. - mówił.
Dyrektor Marzena Giemza dodała: - Powiedziałam, że się cieszę, bo wszystkie dzieci mogą pozostać, ale też troszkę się martwię. Martwię się tym, że szkoła z gumy nie jest. My już mamy kłopoty lokalowe. Przy tym, gdyby rzeczywiście zostały cztery klasy VII i doszły trzy klasy I, będzie to trudne. Tym bardziej, że w klasach VII tych godzin w tygodniu jest aż 28, to sobie można razy cztery zrobić i podzielić na pięć dni w tygodniu, na siedem sal lekcyjnych, które mamy, no i rzeczywiście z tych wyliczeń wychodzi, że lekcje kończyć się będą o godzinie 18:05, tak jak to już kiedyś w tej szkole było, gdy ja tutaj rozpoczynałam pracę.
Tymczasem zgodnie z przepisami, które wprowadza w tej chwili ministerstwo, wszystkie szkoły powinny być szkołami jednozmianowymi. Nie uda się tego przeprowadzić z powyższych powodów w SP 3 Mogilno. Potwierdził to dyrektor Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosław Lorek, który także tłumaczył rodzicom: - Zdajemy sobie sprawę, że w okresie przejściowym będą szkoły - tak jak „trójka”, w których przez parę lat będzie sytuacja, że dzieci będą tę edukację pobierały nie do 20:00, ale na pewno te zajęcia będą przebiegały dłużej niż w tej chwili. W tej chwili zajęcia kończą się o godzinie 16:00. Natomiast jest duże prawdopodobieństwo, że zajęcia będą się kończyły o godzinie 18:00.
Informacja, że lekcje w mogileńskiej trójce od przyszłego roku szkolnego będą kończyły się o 18:00, wywołała szum wśród rodziców.
Samorządowcy mają jednak dla rodziców SP nr 3 konkretne rozwiązanie.
PRZENOSIĆ CAŁE KLASY
Dyrektor Lorek stwierdził, że do powstającej SP nr 1 mogą przechodzić z SP 3 całe klasy, na przykład cała klasa VII. Rodzice mogą się między sobą porozumieć i zdecydować grupowo, że przenoszą całą klasę.
- Jeśli ktoś z państwa nie chce, żeby edukacja waszego dzieciaka przebiegała dwuzmianowo, aby kończyło zajęcia o 18:00, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy utworzyli w Szkole Podstawowej nr 1 klasę, do której państwa dzieci mogą chodzić. To nie stanowi żadnego problemu.
- Proszę pamiętać o tym, że jeżeli podejmujecie decyzję, żeby wasze dziecko zostało tutaj i kontynuowało naukę w Szkole Podstawowej nr 3, to wiąże się to z pewnymi trudnościami organizacyjnymi w związku z tym, że czas pracy tej szkoły jest czasem wydłużonym. I nie ma innej możliwości. Jest to związane nie z tym, że my tutaj sobie usiedliśmy i sobie coś takiego wymyśliliśmy, tylko ze zmianą w systemie edukacji. Jeżeli szkoła z 6-oddziałowej zostaje 8-oddziałową, to niestety następuje skumulowanie i będzie to trwało przez okres minimum 5-6 lat. Tak to długo będzie trwało, chyba że nastąpi naturalne rozpakowanie, że tak powiem, między trzema szkołami w Mogilnie - kontynuował dyrektor ZOSiP.
Jarosław Lorek podkreślił, że nikt w ratuszu nie chce podejmować decyzji administracyjnych w tej sprawie za rodziców. - Nikt żadnego dziecka nie będzie na siłę przenosił do innej szkoły, na przykład do nowo tworzonej Szkoły Podstawowej nr 1. Decyzja odnośnie tego, czy państwa dzieci będą kontynuowały naukę w klasie VII w tej szkole czy w innej, zależy tylko i wyłącznie od państwa - mówił.
Przewodnicząca Teresa Kujawa przypomniała, że SP 1 przeniesiono z budynku przy rynku do nowej siedziby na Sójczym Wzgórzu w 1987 r.
- I wtedy była ta sama zasada. „Trójka” miała lekcje do godziny 18:15 i - jak sobie przypominam - klasy deklarowały się w całości przechodzić do SP 1. Przejęliśmy i rozładowaliśmy wtedy całą sytuację - mówiła.
CZAS DO KOŃCA LUTEGO
Dyrektor SP 3 Mogilno Marzena Giemza przypomniała, że 15 lutego odbędą się wywiadówki. - Wtedy wychowawcy zapytają państwa - bo warto też i z dziećmi porozmawiać - może znajdzie się grupa 20-25 osób, które będą chciały rozpocząć od 1 września naukę w budynku gimnazjum. Wtedy taka klasa będzie mogła tam powstać, a nam troszeczkę się rozluźni. Ale to wszystko zależy tylko i wyłącznie od państwa. Ja 15 lutego pozwolę sobie państwa zapytać, jaką decyzję państwo podjęli. Jeśli chcą państwo, aby dzieci pozostały u nas w szkole, zrobię wszystko, żeby te lekcje trwały jak najkrócej, żeby państwo byli zadowoleni.
Jarosław Lorek zauważył, że na spotkaniu nie ma większości rodziców i w związku z tym wydłużył czas na podjęcie decyzji. - Informacje państwo przekażecie nawzajem swoim znajomym. Na podjęcie decyzji będziecie mieli państwo czas co najmniej do końca lutego, tak wstępnie - mówił.
PYTANIA OD RODZICÓW
- Ale teraz mówimy o klasie I, czy o klasie VII? - chcieli wiedzieć rodzice.
- My możemy utworzyć i przenieść każdą klasę z wyjątkiem klasy I, bo w tej chwili w Szkole Podstawowej nr 3 jest jedna klasa I. Zdajemy sobie z tego sprawę, że na każdym poziomie nie będą uczniowie chętni, szczególnie w klasach I-III, żeby się przenosić. Natomiast jeżeli wśród uczniów z klas starszych: IV, V, VI, VII znalazłaby się grupa, która byłaby zainteresowana, jesteśmy gotowi na to, żeby utworzyć każdą taką klasę w budynku gimnazjum - wyjaśnił dyrektor Lorek.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Karol Nawrot pytał dyrektora Lorka, ilu rodziców z obecnej klasy VI musiałoby się zdeklarować, że przenoszą dzieci do Szkoły Podstawowej nr 1. - Czy to musi być cała klasa? A co, jeśli na przykład dwie osoby z klasy nie wyraziłyby zgody? - pytał Karol Nawrot.
Jarosław Lorek odpowiedział: - W tej chwili mówimy o takim przypadku, że jeżeli mamy cztery klasy równoległe, to musi być taka możliwość, że jedna klasa odchodzi, a trzy klasy zostają. Dyrektor Marzena Giemza dodała: - Ja myślę, że pan dyrektor ma na myśli to, że jeśli zbierze się grupa na przykład 24 dzieci z wszystkich klas VI, to wtedy jest możliwość powstania jednego oddziału w szkole nr 1, a u nas jest możliwość zmniejszenia do trzech oddziałów klas VI. Jeśli będą 24 osoby czy 23, czy 25 - wtedy można taki oddział w szkole nr 1 utworzyć. Maksymalnie może to być 25 osób w jednej klasie.
W tym momencie zaczęła się słowna przepychanka. - A co, jeśli będzie 30 chętnych? Na jedną klasę za dużo, na dwie za mało - krzyczeli rodzice. - Będziemy się martwić, jak podejmą państwo decyzję, bo w tej chwili nie ma co piany bić, bo nie wiemy w ogóle, jakie są realia, więc zostawmy sobie te decyzje na później - podkreśliła dyrektor SP 3 Mogilno.
- Czy to będzie na zasadzie, kto pierwszy ten lepszy? - zawołała jedna z matek. Dyrektor ZOSiP odpowiedział: - Jeżeli będą chętne cztery klasy, to możemy cztery klasy VII przenieść do budynku gimnazjum, nie ma problemu.
- A czy można też przenieść uczniów klas V? - zapytał jeden z ojców.
- Klas V mamy tylko dwie, więc mogłaby jedynie jedna odejść - padła odpowiedź.
- A co z dowozem dzieci do gimnazjum z wiosek? Na przykład, jak by były tutaj lekcje prowadzone do 18:00, a dzieci poszłyby w związku z tym do gimnazjum, to co z ich dowozem? - zapytała jedna z kobiet. Chodziło o miejscowości Baba i Szerzawy.
- Przeczytałam całą ustawę Prawo oświatowe - pozostaje to bez zmian. Jeśli odległość przekracza 4 kilometry, w klasach IV-VI gmina jest zobowiązana dowozić uczniów do szkoły. To się nie zmienia. Jeśli będziemy mieć lekcje do godziny 18:00, to będziemy rozwozić dzieci o 18:00. Dowóz musi być. I tak samo będą dowożone do budynku gimnazjum - przyznała Marzena Giemza.
Inna z matek zauważyła: - Ja mam dziecko w klasie V. I według nowego obwodu młodsze dziecko, które będzie szło do I klasy, powinno pójść do Szkoły Podstawowej nr 1. Co w takiej sytuacji ja jako mama mam zrobić? Myślę, że takich rodziców będzie więcej. Nie chciałabym rozdzielać rodzeństwa. Ten z V klasy pójdzie do VI. Z kolei tę pierwszoklasistkę chciałabym puścić do tej szkoły, ale według nowych obwodów powinnam puścić do Szkoły Podstawowej nr 1. Co w takiej sytuacji?
Burmistrz Duszyński wyjaśnił: - Pierwszeństwo mają dzieci z obwodu. Ale proszę państwa, będzie rywalizacja między szkołami na pewno i każdy rodzic ma prawo posłać dziecko do szkoły, jaką wybierze, pod warunkiem, że będzie miejsce.
- I właśnie o to miejsce chodzi, panie burmistrzu. Ja może wytłumaczę, jak to praktycznie wygląda. Ponieważ ja w obwodzie mam na przykład 60 dzieci do klas pierwszych, pan burmistrz mówi, że u mnie powstaną trzy oddziały, czyli ja mogę wziąć 75 dzieci, ponieważ nie mogę przekroczyć magicznej liczby 25 osób w oddziale. Wtedy pozostają mi wolne miejsca. I stąd jest to słowo rekrutacja. Osoby, które zamieszkują w obwodzie szkoły, przychodzą do szkoły i zgłaszają dziecko do szkoły, i czy mi się podoba czy nie, ja takie dziecko do szkoły przyjąć muszę. Natomiast jeśli chodzi o dziecko, które zamieszkuje poza obwodem szkoły, wówczas rodzice nie przynoszą zgłoszenia, tylko przynoszą wniosek. Powoływana jest komisja rekrutacyjna zgodnie z ustaleniami obowiązującego nowego prawa oświatowego. Wymienione są kryteria, które bierzemy pod uwagę i przyznajemy punkty. I tyle, ile mamy miejsc wolnych, tyle osób z tej rekrutacji mogę do szkoły przyjąć spoza obwodu - wyjaśniano.
- A jeśli dziecko się do klasy I nie zmieści? - drążyła temat dociekliwa mama.
- To musi pójść do szkoły w swoim obwodzie - odpowiedziała Marzena Giemza.
- A czy ja będę wtedy mogła zabrać to starsze dziecko do szkoły nr 1? - pytała ta sama kobieta.
Dyrektor SP 3 Mogilno odrzekła: - Jeśli będzie taki oddział, to tak. A jeśli nie, to jedno dziecko będzie chodziło do szkoły nr 3, a drugie do szkoły nr 1. Ale to już nie nasza wina.
- Proszę państwa, sytuacja taka sama była, jak było gimnazjum. Przecież jak było gimnazjum, to też przecież dzieci razem nie chodziły. Dzieci młodsze chodziły do „dwójki” bądź do „trójki”, a starsze chodziły do gimnazjum i nie było problemu, więc nie rozumiem, dlaczego teraz ma być problem - podkreśliła radna Kujawa.
- Reforma tego nie przewidziała - zakończył dyskusję dyrektor Lorek.
- Co roku jest tak, że kilkanaścioro dzieci idzie do szkoły nr 2 z naszego obwodu, a ja do swojej szkoły przyjmuję dzieci spoza obwodu. Proszę więc na zapas się nie martwić - mówiła dyrektor Giemza.
- Ale państwo macie wpływ na kształt obwodów. Ulica Sportowa, ulica 3 Maja to są ulice, gdzie dzieci mają bliżej do tej szkoły - wtrąciła jedna z kobiet.
- A dzieci, które mieszkają za mostem, to co mają powiedzieć? Tam szkoły nie ma. Takie obwody były i ja wiem, że rodzice z początku mówili, że mają szkoły pod nosem, a muszą chodzić. Tu nie ma w Mogilnie takich odległości, już nie przesadzajcie, proszę państwa, że dziecko będzie musiało chodzić ileś kilometrów pieszo. Po prostu musimy tak to skoordynować, żeby każdy mały miał tak mniej więcej taką samą odległość do szkoły. Jeżeli jest z ul. 3 Maja, to on ma taką samą odległość do szkoły na Sójczym, jak ten, co mieszka na Krasickiego czy na Konopnickiej. To jest ta sama odległość - uznała Teresa Kujawa.
- Uważam, że ta propozycja przejścia klasy do Szkoły Podstawowej nr 1 powinna być przede wszystkim adresowana do uczniów obecnych klas VI, bo to jest naturalne. Gdyby nie było tej reformy, to uczniowie klas VI przeszliby do gimnazjum prędzej czy później. I to nie jest tak, że będziemy dzielić klasy czy też wybierać z poszczególnych uczniów z danej klasy. My tego nie chcemy, więc ta propozycja jest do państwa, żebyście państwo jako rodzice zadecydowali, czy tutaj mają dzieci wasze uczyć się nadal, czy też przejść do VII klasy jako uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1. To jest pierwsza taka dygresja, uwaga, a druga jest taka, żebyście pamiętali państwo o jednej rzeczy - te nowe obwody szkolne dotyczą uczniów, którzy dopiero przyjdą do szkół. Na przykład Dąbrówka była przyporządkowana do obwodu szkolnego Szkoły Podstawowej nr 3, a będzie do Szkoły Podstawowej nr 1. Tak więc ci, którzy do tej pory chodzą do Szkoły Podstawowej nr 3, będą nadal chodzić do tej szkoły, w której rozpoczęli naukę - wtrącił burmistrz Duszyński.
REKRUTACJA W KWIETNIU
Rekrutacja do przedszkoli i do szkół podstawowych będzie przeprowadzana dopiero w kwietniu. Uchwała Rady Miejskiej o obwodach zostanie podjęta do końca marca.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1301 (3/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze