Reklama

Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2

 

Trzemeszno, Rada Miejska, komisja rewizyjna, szkoła podstawowa, dyrektor
     Układ rodzinny w Szkole Podstawowej nr 2
     Komisja rewizyjna odpowiedziała na zarzuty dyrektora Jarosława Kaniastego, który krytykując kontrolę jego placówki, zarzucił radnym prywatę oraz brak szacunku i kultury.

     ZARZUTY KOMISJI
     Jak już wcześniej pisaliśmy, komisja rewizyjna Rady Miejskiej przeprowadziła kontrolę funkcjonowania Szkoły Podstawowej nr 2 w Trzemesznie i zwróciła uwagę na szereg nieprawidłowości w tej placówce.
Komisja dokonała m.in. następujących ustaleń:
     - Systematycznie w szkole tej rośnie liczba godzin tygodniowo w świetlicy szkolnej. Obecnie jest to aż 46 godzin, z czego aż 40 godzin mają dyrektor szkoły Jarosław Kaniasty oraz przyjęta do pracy w szkole od bieżącego roku szkolnego jego żona.
     - Zgodnie z przyjętym i zatwierdzonym arkuszem organizacyjnym w SP 2 funkcjonują małe oddziały liczące po 14 i 15 uczniów.
     - 5.842,93 zł kosztowało usunięcie gruzu przez TPK po remoncie SP 2. Dyrektor dwójki złożył jednak pisemne oświadczenie, że usługi tej nie zamawiał i że jest ona niezasadna. Komisja ustaliła, iż dyrektor telefonicznie prosił dyrektora TPK o wykonanie tej usługi. Z wyciągu umowy wynika natomiast, że usunięcie gruzu należało do obowiązków wykonawcy remontu.
     W związku z takimi ustaleniami komisja rewizyjna przedstawiła wnioski m.in. o: wprowadzenie obowiązku uzyskiwania pisemnej zgody burmistrza na nadgodziny dla dyrektorów szkół; rozważenie wprowadzenia obowiązku przebywania nauczycieli w szkołach przez 8 godzin dziennie; zweryfikowanie liczby godzin pracy świetlic i bibliotek szkolnych; wyegzekwowanie zwrotu kosztów wywozu gruzu po remoncie SP 2 od wykonawcy inwestycji; rozważenie możliwości zwiększenia liczebności uczniów w oddziałach szkolnych oraz wprowadzenie przy zatrudnianiu nauczycieli zasady otwartego naboru poprzez ogłoszenie w środkach masowego przekazu.
     Komisja zgłosiła także wniosek o zbadanie sprawy wydatków finansowych w szkołach przez Najwyższą Izbę Kontroli.
     PRYWATA, BRAK SZACUNKU I KULTURY
     Informowaliśmy już również o tym, że zgodnie z wcześniejszymi zapewnieniami dyrektor Kaniasty złożył do Rady Miejskiej pismo ze swoimi uwagami i zastrzeżeniami do protokołu z posiedzenia komisji rewizyjnej po kontroli SP nr 2. W piśmie tym zarzuca członkom komisji rewizyjnej naruszenia prawa i nierzetelność sporządzonego protokołu.
     Co do naruszenia prawa zarzucił radnym im m.in. brak oficjalnego pisma jako dokumentu potwierdzającego zawiadomienie o przeprowadzeniu kontroli. Zarzucił także radnym brak wymienienia z imienia i nazwiska sekretarki pracującej w szkole na stronie tytułowej protokołu, co nazwał nietaktem i brakiem kultury.
     Dyrektor dwójki zarzucił radnym z komisji rewizyjnej, że na stronie tytułowej protokołu nie napisali pełnej nazwy szkoły, co według niego świadczy o zaniedbaniu lub nieznajomości pełnej nazwy kontrolowanej przez radnych placówki.
     Pytał również, dlaczego z posiedzenia komisji nie został wykluczony radny Zbigniew Matelski, wuj jednej z nauczycielek SP 2. Zarzucił, że radny ten nie reprezentował interesu gminy, ale wyłącznie dobro swojej krewnej.
     Informuje, że w protokole pominięto zadane podczas kontroli pytania, wskazujące według dyrektora na stronniczość komisji np. te zadawane przez radną Eleonorę Mądrą, dotyczące m.in. ewentualnych zwolnień nauczycieli, którzy mogliby przejść na emeryturę. Dyrektor Kaniasty miał też zastrzeżenie, iż komisja rewizyjna nie zauważyła żadnych pozytywnych aspektów funkcjonowania szkoły.
     O ŻONIE NIE ZAUWAŻYŁ
     Co do zarzutów czynionych Zbigniewowi Matelskiemu, radny ten odniósł się w piśmie do naszej redakcji, które opublikowane zostało w poprzednim numerze Pałuk.
     Trzy dni temu swoje pisemne stanowisko co do uwag i zastrzeżeń wniesionych przez dyrektora SP nr 2 przedstawiła komisja rewizyjna.
     Odpowiadając na stawiane zarzuty radni z komisji rewizyjnej wyjaśnili, że zgodnie ze stosowaną praktyką o kontroli szkoły poinformowali burmistrza Krzysztofa Derezińskiego, a telefonicznie powiadomiony został o tym także dyrektor dwójki, który miał oświadczyć, że wie o kontroli i żadnych dokumentów nie potrzebuje. Co do zarzutu braku wymienienia z imienia i nazwiska sekretarki pracującej w szkole na stronie tytułowej protokołu, radni wyjaśnili, iż sekretarka nie brała udziału w posiedzeniu i nie udzielała bezpośrednio wyjaśnień komisji rewizyjnej. Wykonywała prace administracyjne np. ksero, a dyrektor nie przedstawił jej z imienia i nazwiska.
     Komisja uzasadniła również, że dla swoich potrzeb posługuje się skrótem nazwy szkoły bez wymieniania patrona i czyni tak w stosunku do każdej placówki. Wyjaśniła, że radny Matelski nie był stroną w sprawie i nie zadawał pytań związanych z osobą wymienioną przez dyrektora w uwagach.
     Co do zarzutu, iż w protokole nie ma pytań zadawanych przez komisję i radną Mądrą uzasadniono, że nie było to żadne narzucanie stanowiska, a dyrektor szkoły nie żądał uchylenia żadnego pytania. Radni podkreślili, że to sam dyrektor upublicznił te pytania w całości z detalami i przerysował całą sprawę dodając własny komentarz. Nie zauważył jednak, że w protokole brak też zapisów jego własnych oświadczeń, np. na temat konieczności zatrudnienia żony, bo straciła pracę w innej placówce.
     RODZINNY UKŁAD
     Radni z komisji rewizyjnej w swoich wyjaśnieniach zwrócili także uwagę, że dyrektor Kaniasty mimo kwestionowania drobnych uchybień i spraw drugorzędnych, w ogóle nie odniósł się do wykreowanego w szkole układu familiarnego naruszającego procedurę publicznego naboru oraz nie wyjaśnił sprawy zapłacenia pieniędzy za wywóz gruzu po remoncie szkoły. Komisja rewizyjna w swym oświadczeniu zaznaczyła, iż nie jest kompetentna do uwzględniania osiągnięć dyrektora w pracy zawodowej, bo jest rzeczą zrozumiałą, że bada odchylenia od stanu pożądanego i postępuje tak w stosunku do wszystkich jednostek.
     Zwróciła też uwagę, że wykorzystywanie stanowiska do kreowania układu rodzinnego w szkole jest rzeczą wysoce nieetyczną.
     Prezentowany układ familiarny w Szkole Podstawowej nr 2 im. Polskich Olimpijczyków jest wysoce naganny i dlatego wymaga publicznego odniesienia celem przeciwdziałania podobnym przypadkom w przyszłości. Reasumując, komisja rewizyjna uważa, że zgłaszane przez pana dyrektora zastrzeżenia i uwagi w piśmie z dnia 12.04.2012 r. w wielu przypadkach wykraczają poza potrzebę rzeczowego odniesienia, często są to próby nadinterpretacji ustaleń czy nawet faktów lub mijają się zwyczajnie z prawdą albo są zwykłą insynuacją. Zauważane uchybienia formalne, jakie miały miejsce w pracy komisji, nie miały istotnego wpływu na końcowe ustalenia i wnioski. Są więc próbą podważenia ich pod byle pretekstem i stanowią przejaw wywierania niedozwolonej presji na komisję rewizyjną celem niedopuszczenia do przyjęcia ich przez radę miejską - tymi słowami zakończyli swoje stanowisko radni z komisji rewizyjnej. Pod pismem podpisali się: przewodniczący komisji Mikołaj Ostrowski oraz Eleonora Mądra, Zbigniew Matelski i Tadeusz Kostka.
     Ustalenia komisji rewizyjnej dotyczące kontroli SP nr 2 wraz w wnioskiem o zbadanie sprawy wydatków finansowych w szkołach gminy Trzemeszno przez Najwyższą Izbę Kontroli mają być przyjmowane na najbliższej sesji Rady Miejskiej.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1056 (19/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości