Nowa przewodnicząca Rady Gminy w Dąbrowie Emilia Żmudzińska
fot. Joanna Świetnicka
Dąbrowa, sesja, wybory, ślubowanie, rada gminy
- Umowa może i była, ale mi się odmieniło
Po tym, jak 1 grudnia radni nie wybrali przewodniczącego, zawarli dżentelmeńską umowę, że do kolejnej sesji Radą kierować będzie Władysław Domagalski. Jednak 6 grudnia nie chciał już ustąpić ze stanowiska. Po tarciach i przepychankach nową przewodnicząca została Emilia Żmudzińska.
Na I sesji Rady Gminy w Dąbrowie 1 grudnia wiceprzewodnicząca Gminnej Komisji Wyborczej Karina Kwiatkowska odczytała wyniki wyborów. Odbyło się ślubowanie radnych, a zaświadczenia o wyborze wręczył radnym przewodniczący Gminnej Komisji Wyborczej Janusz Witkowski.
W składzie nowej Rady Gminy 9 z 15 radnych wywodzi się z Przymierza wsi. Czyli Przymierze wsi ma większość umożliwiająca swobodne rządzenie. Należą do niego: Marta Błaszczak, Emilia Żmudzińska, Andrzej Cywiński, Jan Banasiak, Konrad Szary, Roman Kurek, Mariusz Meszyński, Waldemar Sośnicki, Marek Cyrok. Pozostali radni to: Jadwiga Bosacka, Halina Przybysz, Julia Zielińska, Danuta Mikołajewska, Zenon Bergmann z Przyjaznej gminy oraz Władysław Domagalski z SLD.
PAT WYBORCZY
Do objęcia funkcji przewodniczącego Rady Gminy niespodziewanie zgłoszono dwie kandydatury z tego samego ugrupowania - Przymierze wsi. Emilię Żmudzińską zgłosiła Julia Zielińska, a Andrzeja Cywińskiego zaproponował Waldemar Sośnicki.
W gminie Dąbrowa przepisy prawa były przestrzegane i zgodnie z regulaminem oraz wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego obaj kandydaci na funkcję przewodniczącego byli wyłączeni z głosowania.
Ostatecznie w tajnym głosowaniu Żmudzińska zdobyła 7 głosów, a Cywiński 6. To za mało, ponieważ aby zostać przewodniczącym trzeba uzyskać bezwzględną większość spośród pełnego składu Rady, czyli minimum 8 głosów.
TYMCZASOWY SZEF
Mimo konsultacji podczas przerw w sesji radnym nie udało się dojść do porozumienia. Radni zdecydowali się przełożyć wybór przewodniczącego na II sesję. Jednak wówczas sesji nie miałby kto zwołać. Obecny na sesji radca prawny dr hab. Bartosz Rakoczy zwrócił uwagę radnym na fakt, że jeśli nie wybiorą przewodniczącego, to może dojść do interwencji nawet prezesa Rady Ministrów.
Radni zawarli wtedy tzw. umowę dżentelmeńską. Przewodniczącym na kilka dni został prowadzący pierwsze obrady radny senior Władysław Domagalski. Jego kandydaturę zgłosił Waldemar Sośnicki. W tajnym głosowaniu - z zaznaczeniem, że jest to umowa dżentelmeńska - radny Domagalski uzyskał 14 głosów. Po wyborze radny podziękował za zaufanie i pogodził się z faktem, iż na tym stanowisku długo nie zabawi. Nikt nie przypuszczał wówczas, że wybór najstarszego radnego będzie powodem ostrej wymiany zdań na kolejnej sesji.
CYWIŃSKI ZASTĘPCĄ
Późnym popołudniem 6 grudnia odbyła się druga sesja. Do redakcji Pałuk już przed sesją dochodziły sygnały, że Domagalski sam z własnej woli nie będzie chciał ustąpić z funkcji przewodniczącego rady.
Radny Jan Banasiak złożył wniosek o rozszerzenie porządku obrad - o odwołanie Domagalskiego i wybór nowego przewodniczącego Rady Gminy. Władysław Domagalski ku zaskoczeniu wszystkich nie zamierzał rezygnować z funkcji przewodniczącego. Wtedy postanowiono dokonać wyboru wiceprzewodniczącego Rady. Jedynym kandydatem zgłoszonym przez Romana Kurka był Andrzej Cywiński. Radni: Władysław Domagalski, Mariusz Meszyński i Roman Kurek kolejno zaproponowani przez Halinę Przybysz nie przyjęli propozycji kandydowania. Dwóch pierwszych nie mogło kandydować, ponieważ Domagalski pełnił wtedy jeszcze funkcję przewodniczącego Rady, a Meszyński był członkiem wybranej komisji skrutacyjnej. W efekcie w tajnym głosowaniu Andrzej Cywiński dostał 9 głosów za i 5 głosów przeciw.
Nowa przewodnicząca Rady Gminy w Dąbrowie Emilia Żmudzińska I CO MI ZROBICIE
Tuż przed przystąpieniem do głosowania nad odwołaniem przewodniczącego Domagalskiego, wójt Marcin Barczykowski przypomniał radnym, że co do wyboru nowego przewodniczącego była między nimi dżentelmeńska umowa.
Jan Banasiak chciał wręczyć przewodniczącemu pisemny wniosek związany z odwołaniem Władysława Domagalskiego z funkcji przewodniczącego, podpisany przez kilku radnych. Jednak Domagalski nie chciał go przyjąć. Twierdził, że radny Banasiak powinien go złożyć na początku obrad. - Teraz jest już za późno. Ja mogę w tej chwili przerwać obrady - mówił. To oburzyło Jana Banasiaka, który powiedział: - Pan prowadzi obrady i to pan powinien poprosić o ten wniosek. My radni możemy nie wiedzieć, kiedy trzeba go złożyć. Tym bardziej, że wniosek poddany pod głosowanie na początku sesji o odwołanie przewodniczącego został już przegłosowany.
- Panie przewodniczący nie można przerwać obrad od tak sobie. Ma pan obowiązek przyjąć wniosek - apelował wiceprzewodniczący Cywiński.
Władysław Domagalski pytał: - Dlaczego chcecie mnie odwołać? Podajcie przyczyny złego prowadzenia przeze mnie poprzedniej sesji. Co złego zrobiłem? Na to odezwał się radny Banasiak: - Mieliśmy umowę panie przewodniczący. Domagalski odpowiedział: - Umowa może i była, ale mi się odmieniło. I co mi zrobicie? Dżentelmeńska umowa - nie ma. Ja zawsze mogę się odwołać. Potem z wyrzutem zwrócił się do radnych Przymierza wsi, że mają większość w Radzie i ostatecznie i tak zrobią, co zechcą. Na te słowa natychmiast zareagował Jan Banasiak: - Niech pan nas nie obraża. My siebie sami nie wybraliśmy, tylko wybrali nas mieszkańcy.
- Ja pana nie obrażam, ale panie radny Banasiak troszeczkę spóźniliście się z tym wnioskiem, bo powinien on być złożony na początku, ale nie chcę być zgryźliwy, więc przyjmuję ten wniosek i poddam pod głosowanie. A co będzie dalej z tym, to zobaczymy - mówił Władysław Domagalski. Odczytując złożony i podpisany przez kilku radnych wniosek zaznaczył, że nie ma w nim podanego uzasadnienia odwołania go z funkcji przewodniczącego, i że nie omieszka sprawdzić u radcy prawnego, czy jest to wszystko zgodne z regulaminem. W końcu po burzliwej dyskusji odwołano tymczasowego przewodniczącego stosunkiem głosów 12 do 2.
WSZYSCY ZA ŻMUDZIŃSKĄ
Następnie do czasu wyboru nowego przewodniczącego Rady prowadzenie obrad przejął wiceprzewodniczący Andrzej Cywiński. Tym razem padła tylko kandydatura Emilii Żmudzińskiej, którą zaproponował Roman Kurek. Emilia Żmudzińska na stanowisko przewodniczącej wybrana została jednogłośnie (głosowało 14 radnych).
- Tym większa jest moja radość, że wybrana zostałam jednogłośnie. Fakt ten ma dla mnie ogromne znaczenie. Moim zadaniem jest nas łączyć, a nie dzielić. Sądzę, że nasza praca będzie owocna - powiedziała m.in. nowo wybrana przewodnicząca.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 982 (49/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze