Reklama

Umowy-zlecenia ukryte pod czarnym flamastrem

W materiałach z pracy komisji rewizyjnej znaleźliśmy kartkę, na której ktoś odręcznie z lewej strony zapisał skład Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Z prawej zaś strony są nazwiska trenerów-opiekunów pracujących w „Sokole” i finansowanych w 2014 roku z budżetu „alkoholówki”, ale jest także nazwisko osoby związanej z „Notecią” Gębice. Czarny flamaster na dokumentach finansowych ratusza kryje jednak więcej nazwisk, których nie znamy

Umowy, burmistrz Duszyński, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, trener, Sokół Mogilno
     Umowy-zlecenia ukryte pod czarnym flamastrem
    Piszemy o kolejnych wydatkach w 2014 r. z budżetu Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Chodzi m.in. o opłacanie trenerów Sokoła Mogilno. Skarbnik Emilia Gałęzewska bez zgody burmistrza nie chce podać tych nazwisk, a burmistrz nawet nie wysłuchał pytań, jakie miał do niego reporter. Dotarliśmy za to do kartki z posiedzenia komisji rewizyjnej, gdzie któryś z członków komisji zapisał zaledwie kilka nazwisk. Jakie nazwiska kryje czarny flamaster, ujawniła członkom komisji pełnomocnik burmistrza do spraw alkoholowych Kinga Lukstaedt.

     WNIOSEK I ODPOWIEDŹ
     Dziś piszemy o kolejnym wniosku pokontrolnym komisji rewizyjnej Rady Miejskiej Mogilna z kontroli wydatków Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych za 2014 r. Komisja rewizyjna zwróciła uwagę burmistrzowi na regularne zawieranie umów-zleceń z osobami prowadzącymi zajęcia w Sokole Mogilno. Komisja była zdania, że Sokół powinien startować w konkursie o dotacje z gminnego budżetu, podobnie jak to czyni chociażby Pogoń Mogilno.

To jest tylko mały fragment wydatków finansowych z budżetu Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w 2014 r. na umowy-zlecenia trenerów „Sokoła” Mogilno. Choć są to pieniądze publiczne, nazwiska trenerów-opiekunów zamazano czarnym flamastrem, by nie można było konkretnych kwot przyporządkować do konkretnych osób.

     Dokładnie wniosek pokontrolny komisji rewizyjnej brzmiał:
     Z uwagi na częste i regularne zawieranie umów typu „umowa-zlecenie” na prowadzenie zajęć w ramach programów GPPiRPA w KS „Sokół” Mogilno Komisja wyraża opinię, żeby KS „Sokół” Mogilno brał udział podobnie jak KS „Pogoń” Mogilno w konkursie na takie zajęcia. W opinii Komisji KS „Sokół” powinien dostosować swoją działalność tak, aby mógł przystępować do takich konkursów skoro typuje osoby prowadzące zajęcia.
     Burmistrz Leszek Duszyński tłumaczył tę sytuację złą sytuacją w klubie i jak pisał w odpowiedzi na protokół pokontrolny, na prośbę rodziców zawodniczek postanowił opłacić opiekunów zawodniczek Sokoła.
     Oto pełna odpowiedź burmistrza Duszyńskiego na wniosek komisji rewizyjnej:
     Przepisy prawa dopuszczają możliwość zawarcia umów cywilnoprawnych bezpośrednio z osobami, które prowadzą zajęcia w ramach programu rozwiązywania problemów alkoholowych. Gmina Mogilno zawierała i będzie zawierać tego rodzaju umowy. Zawarcie umów-zleceń  z osobami, które prowadziły zajęcia sportowe w zakresie gry w piłkę siatkową wynikało z aktualnej sytuacji w klubie sportowym „Sokół” Mogilno. Wybrane władze klubu od kilku lat nie realizowały powierzonych mu zadań. Aby nie dopuścić do rozpadu żeńskich, młodzieżowych drużyn, na prośbę rodziców, podjęto decyzję, by do czasu unormowania sytuacji w klubie, opłacać szkoleniowców bezpośrednio z budżetu gminy Mogilno. Pragnę nadmienić, że burmistrz Mogilna nie ma kompetencji kontrolnych w stosunku do jakichkolwiek stowarzyszeń, w tym także sportowych. Takie uprawnienia posiada li tylko starosta mogileński. Głęboko ufam, że nowo wybrany zarząd KS „Sokół” Mogilno uporządkuje sprawy i rozwiąże problemy mogileńskiej siatkówki.
     ZAMKNĄŁ DRZWI PRZED NOSEM
     Przeglądając dokumenty finansowe wydatków z puli GKRPA, zauważyliśmy, że podobnie jak przy innych wydatkach nazwiska osób, do których trafiały pieniądze w wyniku zawartych umów-zleceń zamazane są czarnym flamastrem.
     Reporter zadzwonił do skarbnik gminy, by ustalić, kto kryje się po tymi umowami zleceń (pod czarnym flamastrem) i jakie sumy w 2014 r. otrzymał z alkoholówki każdy z trenerów - opiekunów pracujących w Sokole. Skarbnik Emilia Gałęzewska powiedziała wtedy, żeby lepiej skontaktować się z pełnomocnikiem burmistrza do spraw przeciwdziałania alkoholizmowi Kingą Lukstaedt. Po chwili jednak dodała, że o zgodę musiała by jednak zapytać burmistrza.
     Po telefonie reporter udał się bezpośrednio do ratusza, do skarbnik gminy.
     Pani skarbnik zadzwoniła do sekretariatu burmistrza, by zapytać, czy burmistrz jest dostępny, aby mógł z nią i z reporterem porozmawiać. Jak tłumaczyła przez telefon sekretarce: - Musimy burmistrza pytać o zgodę. W słuchawce skarbnik usłyszała, że musi poczekać 10 minut. Spytaliśmy panią skarbnik, jaki jest powód zamazania czarnym flamastrem imion i nazwisk osób w rozliczeniach wydatków GKRPA. Skarbnik gminy powiedziała, że jest to analogiczne do tego, jak robi m.in. Regionalna Izba Obrachunkowa, która nie życzy sobie imion i nazwisk, ale jedynie konta podatnika.
     W końcu razem ze skarbnik poszliśmy do burmistrza Leszka Duszyńskiego. Był wtorek, dzień przyjmowania interesantów, ale korytarz około 14:00 był pusty.
     Gdy reporter zapytał burmistrza, czy może wejść do jego gabinetu, ten powiedział zdecydowane: - Nie. Był wyraźnie podenerwowany i zamknął reporterowi drzwi przed nosem. Nie od razu do burmistrza dostała się także skarbnik Gałęzewska. Po chwili skarbnik spróbowała ponownie sama dostać się do burmistrza. Ten miał jej powiedzieć, że reporter Pałuk w celu uzyskania informacji, musi napisać do niego wniosek.
     Zachowanie burmistrza było o tyle dziwne, że trzy tygodnie temu, gdy także we wtorek Leszek Duszyński przyjął reportera Pałuk w gabinecie, zarzekał się, że zawsze bez problemu porozmawia z reporterem, że nie ma żadnych tajemnic. Zmienił swe stanowisko po artykułach o wydatkach finansowych z budżetu Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: w kwocie 15.120 zł prace w ramach umowy - zlecenia dla Krzysztofa Kaźmierczaka oraz około 8.000 zł na doładowanie telefonu służbowego dla szefa komisji alkoholowej Piotra Kaźmierczaka.
     Burmistrza Duszyńskiego chcieliśmy zapytać o nazwiska trenerów - opiekunów ukrytych pod czarnym flamastrem, o to ile każdy z nich otrzymał w 2014 r. z budżetu alkoholówki oraz o aktualną sytuację finansową Sokoła Mogilno i rozliczenie przez klub dotacji otrzymywanych w poprzednich latach z budżetu gminy, zwłaszcza w 2012 r. i 2013 r.
     KARTKA
     My jesteśmy w posiadaniu kartki z odręcznymi zapiskami któregoś z członków komisji rewizyjnej. Są tam nazwiska osób, trenerów związanych z Sokołem, jak Dorota Łuczyszyn, Sława Długokęcka czy Marek Sadecki, ale także Notecią Gębice jak Tomasz Wonorski. Praca tych osób była finansowana z budżetu alkoholówki. Jest tam jeszcze jedno nazwisko - Konieczka. Nie wiemy, z jakim klubem może być związana ta osoba. Członkom komisji rewizyjnej pełnomocnik burmistrza Kinga Lukstaedt podała jeszcze więcej nazwisk, które kryją się pod czarnym flamastrem w wydatkach z GKRPA. My ich nie znamy.
     Nie możemy jednak tego ostatecznie wyjaśnić, bo burmistrz Duszyński pokazał reporterowi drzwi, a skarbnik bez zgody burmistrza nic nie powie.

Reklama

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1208 (14/2015)

 

 

 

 

Inne teksty na ten temat:

Uwagi komisji to nie Pismo Święte

Burmistrz Duszyński odpowiada komisji rewizyjnej

Alkoholowe doładowania

Komisja rewizyjna będzie nazywać rzeczy po imieniu

Telefon prywatny, karta służbowa

Wydatki z koncesji na alkohol budują zaplecze burmistrza

Piotr Kaźmierczak odwołany z szefa i członka alkoholówki

Wrócili do alkoholówki

 

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości