Upamiętnili pomordowanych w Kopcach
W ciągu ostatnich kilkunastu dni członkowie TMMS przy współpracy ze strzeleńskim proboszczem i władzami miejskimi wcielili w życie dwie ważne inicjatywy. Upamiętnili kilkanaście dni temu obeliskiem pamięć doktora Karola Ferdynanda Gorczycy i uczcili pamiątkową tablicę ofiary mordów hitlerowskich w Kopcach.
Jan Hilszer odsłania na tzw. starym cmentarzu w Strzelnie tablicę pamięci pomordowanych w Kopcach przez hitlerowskiego okupanta. W Kopcach zamordowany został jego ojciec Władysław Hilszer. fot. Sławomir Gacek W czasie II Wojny Światowej na terenie ziemi strzeleńskiej miały miejsce egzekucje mieszkańców Strzelna i okolicznych miejscowości. Jednym z takich miejsc są Kopce. W październiku 1939 roku hitlerowcy dokonali tam pierwszej większej egzekucji.
Towarzystwo Miłośników Miasta Strzelna podjęło działania, aby upamiętnić pamięć osób, które poniosły śmierć od hitlerowskich kul. Idea upamiętnienia ofiar zrodziła się osiem lat temu, kiedy z inicjatywy Kazimierza Chudzińskiego doszło do spotkania przedstawicieli TMMS, ówczesnych władz Strzelna i proboszcza parafii Świętej Trójcy oraz kombatantów. Już wówczas postanowiono o ufundowaniu pamiątkowej tablicy.
Po ośmiu latach plany zostały zrealizowane. Jak mówi prezes TMMS Kazimierz Chudziński, dzięki współdziałaniu towarzystwa z proboszczem Ottonem Szymków i pomocy finansowej władz Strzelna, udało się na kaplicy cmentarnej mieszczącej się na tzw. starym cmentarzu zawiesić tablicę, na której wyrytych zostało 16 nazwisk osób pomordowanych przez hitlerowców. Prezes TMMS mówi, że osobą, która włożyła wiele pracy i zaangażowania w upamiętnienie ofiar mordu, był społecznik Krzysztof Rymaszewski, który przez ostatni okres wiele swojego czasu poświęcił dla zrealizowania tejże idei. Tablicę wykonał Zbigniew Janaś, a sfinansował ją ze środków budżetowych Urząd Miejski. Przyozdobienia tablicy kwiatami dokonał Zygmunt Ignaczak.
Uroczyste odsłonięcie tablicy odbyło się 11 listopada podczas obchodów 86. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W trakcie uroczystości Kazimierz Chudziński odwołał się do słów wiersza Haliny Gorlachowej: - "Dziś gdy wolność mamy - chylmy czoła, gdzie mogiły prochy bohaterów kryją. Choć odeszli, niech w pamięci naszej ich - sławmy czyny bowiem z trudu ich, bólu i krwi Polska powstała - by żyć". Proboszcz Otton Szymków dokonał poświęcenia tablicy. Stwierdził, że takich tablic powinno być więcej, ponieważ upamiętniają i zachowują od zapomnienia tych, którzy oddali swe życie dla dobra Ojczyzny. Zauważył, że odsłonięcie tablicy jest także wyrazem wzniesienia się ponad podziały, czego przykładem jest to, że wartę honorową przy tablicy pełnili harcerze ZHP i ZHR.
Podniosłym momentem była chwila odsłonięcia tablicy. Zaszczytu tego dostąpił syn zamordowanego w Kopcach Władysława Hilszera Jan Hilszer, który wzruszony, w obecności innych przedstawicieli rodzin pomordowanych, zdjął z tablicy biało czerwoną wstęgę. Odsłonięcia dokonali także burmistrz Ewaryst Matczak i wicestarosta Przemysław Zowczak.
Kazimierz Chudziński powiedział, że tablica na pewno zostanie uzupełniona o kolejne nazwiska, ponieważ zgłaszają się osoby, które informują, że także osoby z ich rodzin zostały zamordowane w Kopcach. Prezes TMMS powiedział, że do 31 marca 2005 roku osoby, których najbliżsi ponieśli śmierć w Kopcach mogą zgłaszać nazwiska swoich bliskich, jednak muszą oni przedstawić dokumenty, które potwierdzałyby taki fakt lub przedstawić potwierdzone zeznania dwóch świadków.
Sławomir Gacek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 666 (47/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze