Reklama

Urzędnicy starostwa bez podwyżek

2013, urzędnicy, bez podwyżek, dyskusja
     Urzędnicy starostwa bez podwyżek
     Podwyżek chciał dla nich radny koalicyjnego PSL Mirosław Leszczyński. - Nie przewidujemy podwyżek - radnego pozbawił złudzeń partyjny kolega starosta Tomasz Barczak.

     Przy okazji dyskusji nad projektem budżetu powiatu mogileńskiego na 2013 rok radny rządzącej koalicji PSL/SLD Mirosław Leszczyński zaprotestował podczas posiedzenia połączonych komisji Rady Powiatu przeciwko niskim pensjom urzędników starostwa. Pytał Tomasza Barczaka, czy przewiduje w przyszłym roku jakieś podwyżki dla pracowników starostwa. - Z tego co wiem, ostatnie były chyba dwa lata temu - mówił radny PSL. Według radnego, urzędnicy pracują na 4 z plusem, o czym świadczy chociażby pozyskiwanie środków unijnych na drogi czy oświatę. - A uwagi zawsze jakieś będą - mówił radny. Mirosław Leszczyński był zdania, że powiat powinien lobbować tam, gdzie może i inwestować w kapitał ludzki, jakim są pracownicy starostwa
     - Jeżeli chodzi o podwyżki, to rzeczywiście nie przewidujemy podwyżek. Jeżeli nas będzie stać, to tylko nagrody - starosta Barczak szybko pozbawił radnego złudzeń.
Wtedy radny Leszczyński złożył propozycję, powołując się na inne samorządy (np. Tucholę), by radni rozpoczęli oszczędzanie od siebie. Zaproponował obniżenie diet radnych o 50%. Miałoby to dać oszczędności roczne około 100.000 zł. Tym samym, jak wyliczył radny, każdy z pracowników starostwa dostałby od 1 stycznia 2013 r. miesięcznie podwyżkę średnio o 145 zł brutto.
     Na sali podniósł się szum.
     Radny z Goryszewa (gm. Mogilno) tak argumentował konieczność podwyżek dla urzędników: - Jeżeli idzie kryzys, ci ludzie dostają pieniądze, kupują i jest napędzana gospodarka. Wskazywał też, że starosta Barczak może ewentualnie dać podwyżki z nadwyżki budżetowej lub z rezerwy budżetowej.
     Radny PO Witold Pochylski proponował, że gdyby do tego miało faktycznie już dojść, to cięcia diet o 50% powinny dotyczyć wszystkich, czyli także pensji starosty Barczaka, pensji wicestarosty Tadeusza Szymańskiego oraz diet członków Zarządu Powiatu.
     Radny podsumował ostatecznie propozycję kolegi z PSL: - Jedziemy w kierunku absurdu. Nie zmieniajmy, nie obniżajmy sum. Nie róbmy wszystkim po równo. Poszukajmy sposobu, by ludziom dać większe pieniądze.
     Na komisjach nikt się jednak tą sprawą już nie zajmował.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1087 (50/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości