Sesja, Rada Miejska, Duszyński, remont, ulica
Ustronie i emerytura żony radnego
Radny Majcherkiewicz przypomniał burmistrzowi, że ten uzależniał remont ulicy, przy której mieszka radny, od emerytury jego żony. Od soboty Elżbieta Majcherkiewicz przechodzi właśnie na emeryturę.
Radny Przemysław Majcherkiewicz wrócił na wczorajszej sesji Rady Miejskiej do wiosennego spotkania Klubu Radnych SLD i PSL. Na spotkaniu był obecny burmistrz Leszek Duszyński. Jedyny raz, jak na razie w tej kadencji.
Radny Majcherkiewicz miał tam zapytać burmistrza, kiedy będzie odbudowana nawierzchnia ul. Ustronie. Przy tej ulicy mieszka właśnie radny. Wczoraj na sesji Rady Miejskiej radny zdradził publicznie, to co usłyszał wtedy od burmistrza: - Będzie odbudowana, kiedy pańska małżonka pójdzie na emeryturę.
Radny poinformował wobec tego burmistrza, że jego żona odchodzi z pracy w SP 3 Mogilno na - jak to określił - zbyt wczesną emeryturę, już od soboty 1 września. - Czy to znaczy, że ta ulica otrzyma w końcu przyzwoitą nawierzchnię? - pytał radny Majcherkiewicz. Przypomnijmy, że żona radnego straciła pracę, podobnie jak kilkunastu innych nauczycieli w gminie Mogilno ze względu na brak pracy spowodowany niżem demograficznym w szkołach.
Majcherkiewicz przypomniał, że w ostatnich latach remont tej ulicy już dwukrotnie był w planach inwestycyjnych gminy i dwukrotnie inwestycja zrzucana była z budżetu. Złożył jednocześnie wniosek o wpisanie inwestycji odbudowy ul. Ustronie do projektu budżetu na 2013 r.
Burmistrz Leszek Duszyński w ostrych słowach zaprzeczył, by kiedykolwiek wypowiadał takie zdanie na spotkaniu z PSL i SLD. - To jest po prostu świństwo z pana strony. Widać, ile tkwi w panu agresji i nienawiści. Nie po raz pierwszy z pana strony padają wymyślone rzeczy pod moim adresem - mówił burmistrz Duszyński.
Radny PSL zarzekał się jednak, że jego słowa są prawdą i ma na to świadków. Radny mówił, że burmistrz prawdopodobnie myślał, że jego żona pójdzie na emeryturę za 10 lat i będzie mógł jeszcze długo ul. Ustronie nie robić.
My dotarliśmy także do innej informacji. Na jednej z komisji rewizyjnych radny Majcherkiewicz utrzymywał, że jego żona nie musi odejść ze szkoły ze względu na niż demograficzny, tylko że jest zwalniana ze względu na to, że radny Majcherkiewicz jest tak dociekliwym i zadającym burmistrzowi niewygodne pytania radnym.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1072 (35/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze