Afera, zatrudnienie, Krzysztof Kaźmierczak, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Uwagi komisji to nie Pismo Święte
Dzisiaj po południu albo najdalej w piątek powinna być znana odpowiedź burmistrza Leszka Duszyńskiego na wszystkie uwagi i zarzuty, jakie stawia Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych po kontroli ubiegłorocznych wydatków komisja rewizyjna Rady Miejskiej.
19 marca ujawniliśmy w artykule Syn szefa Platformy na utrzymaniu „alkoholówki”, że Krzysztof Kaźmierczak (obecnie zatrudniony w MDK jako animator kultury) był od maja do grudnia ubiegłego roku zatrudniony na umowę-zlecenie w Urzędzie Miejskim w Mogilnie. Miał za zadanie opiekę na otoczeniem amfiteatru, samym amfiteatrem oraz placem zabaw i jego otoczeniem w parku miejskim. Co ciekawe pensje pobierał co miesiąc w kwocie 1.680 zł brutto nie z Urzędu Miejskiego, a z funduszu alkoholowego, którym dysponuje Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Przez 8 miesięcy wypłacono mu 9 pensji, gdyż w grudniu otrzymał dwie pensje: 5 i 30 grudnia 2014 r. Takie są efekty pracy komisji rewizyjnej Rady Miejskiej kontrolującej m.in. ubiegłoroczne wydatki GKRPA.
Smaczku całej historii dodaje to, że szefem GKRPA jest ojciec Krzysztofa - radny miejski, szef powiatowej PO Piotr Kaźmierczak. W rozmowie z Pałukami zarzekał się on, że syn nie miał umowy-zlecenia z funduszu alkoholowego. Przeczą jednak temu rachunki, na których są pieczątki i podpisy Kingi Lukstaedt, pełniącej funkcję pełnomocnika burmistrza do spraw alkoholowych - także członka GKRPA.
Dzień później podczas sesji Rady Miejskiej, 20 marca, radny Paweł Molenda prosił, by burmistrz Leszek Duszyński odniósł się do artykułu - jak to określił - o nieprawidłowościach w alkoholówce.
Do odpowiedzi burmistrz desygnował swego zastępcę Jarosława Ciesielskiego, choć pełnomocnik burmistrza do spraw alkoholowych podlega bezpośrednio Leszkowi Duszyńskiemu. Tak przynajmniej wynika ze schematu organizacyjnego ratusza.
- Pan Molenda stwierdził tutaj o nieprawidłowościach. Ja nie wiem nic o żadnych nieprawidłowościach. W tej chwili trudno mówić o nieprawidłowościach - komentował Jarosław Ciesielski.
Powiedział, że komisja rewizyjna spotkała się 7 lutego i 9 marca, poddała kontroli pewne wycinki działalności GKRPA. Z tej kontroli jest protokół zawierający uwagi co do pewnych kwestii, to są według zastępcy burmistrza cztery grupy takich spraw.
- Proszę państwa, ale to nie jest „Pismo Święte” (uwagi protokołu komisji rewizyjnej, przyp. mah), to jest materiał wyjściowy do dalszej pracy. Tym bardziej, że tu mamy nieostre stwierdzenia, wątpliwości, itd, itd. Zgodnie ze statutem burmistrz do tego ustosunkuje się. Te materiały są badane, a jak będą ostateczne wnioski - do medialnych doniesień nie mogę się tutaj odnosić - to państwo te materiały poznacie. Burmistrz przedstawi swoje zdanie, czy były nieprawidłowości, czy ich nie było. Czy były błędy - mówił Jarosław Ciesielski.
Burmistrz ma teraz 7 dni od wpłynięcia protokołu, czyli jego odpowiedź powinna być znana jutro, 27 marca, bo podpisany protokół komisji rewizyjnej wpłynął do burmistrza 19 marca.
- Dajcie nam jeszcze chwilę czasu, żebyśmy mogli to przeanalizować - apelował Jarosław Ciesielski do radnych na sesji 20 marca.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1206 (12/2015)
Inne teksty na ten temat:
Alkoholowe doładowania
Syn szefa Platformy na utrzymaniu alkoholówki
Burmistrz Duszyński odpowiada komisji rewizyjnej
Umowy-zlecenia ukryte pod czarnym flamastrem
Komisja rewizyjna będzie nazywać rzeczy po imieniu
Telefon prywatny, karta służbowa
Wydatki z koncesji na alkohol budują zaplecze burmistrza
Piotr Kaźmierczak odwołany z szefa i członka alkoholówki
Wrócili do alkoholówki
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze