Radni uznali, że burmistrz Krzysztof Dereziński wykazał się niegospodarnością w sprawie odzyskiwania podatku VAT fot. Roman Wolek
Trzemeszno, burmistrz, Krzysztof Dereziński, niegospodarność, VAT
Uznali burmistrza za niegospodarnego
Radni tym samym przyjęli, że skarga firmy Mero-Merkur dotycząca odzyskiwania przez Urząd Miejski podatku VAT jest zasadna.
SKARGA DO RIO
Jak już wcześniej informowaliśmy, firma Mero-Merkur, która kilka lat temu nabyła Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w Lubiniu (gm. Trzemeszno) zgłosiła skargę na niegospodarność burmistrza Trzemeszna Krzysztofa Derezińskiego do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Poznaniu. Według tej firmy, niegospodarność burmistrza polega na zlecaniu zewnętrznemu podmiotowi usługi zastępstwa gminy w rozliczaniu podatku VAT w zamian za zawyżone, nierynkowe wynagrodzenie składające się z szeregu składników.
W większości podmiotów prywatnych, jak i publicznych, prace związane z rozliczaniem podatku VAT wykonuje pracownik etatowy, w ramach wykonywanego zawodu księgowego. Także gmina Trzemeszno zatrudniając pracownika etatowego, nawet wyłącznie do czynności związanych z rozliczeniem podatku VAT, mogłaby zaoszczędzić znaczne kwoty. W tej sytuacji oszczędności z tytułu zwrotu podatku VAT jest tylko pozorną oszczędnością gminy Trzemeszno i budzi wątpliwości jej mieszkańców - napisano we wniosku do RIO.
W Urzędzie Miejskim w Trzemesznie usługi odzyskiwania podatku VAT wykonuje kancelaria prawna Leśny i Wspólnicy, która świadczy także usługi prawne dla trzemeszeńskiego ratusza. Za odzyskiwanie podatku VAT pobiera wynagrodzenie w wysokości 15% odzyskanej kwoty w ramach umowy zlecenia, którą burmistrz Krzysztof Dereziński podpisał z kancelarią we wrześniu 2012 r. na 4 lata. Umowa obowiązywać więc miała do września bieżącego roku.
14 października ubiegłego roku Regionalna Izba Obrachunkowa w Poznaniu przesłała skargę firmy Mero-Merkur do rozpatrzenia do Rady Miejskiej w Trzemesznie. Skarga ta najpierw badana była przez komisję rewizyjną.
ODZYSKAJĄ URZĘDNICY
Rozstrzygnięcie skargi znalazło się w programie obrad Rady Miejskiej odbywającej się 30 grudnia. Jeszcze przed dyskusją na ten temat burmistrz Dereziński zapowiedział, że teraz referat finansowo-księgowy ratusza może już na bieżąco odzyskiwać podatek VAT. Stwierdził, iż zarzuty pełnomocnika Mero-Merkur kładły się cieniem na tym, co udało się już zrobić, bo ponad 4,2 mln zł, które udało się odzyskać, to bardzo duża kwota. Burmistrz informował, że decyzja dotycząca zmiany odzyskiwania podatku VAT dojrzewała bardzo długo, a kancelaria przyjęła ją ze zrozumieniem. Podkreślił jednak, że nie żałuje wcześniejszej decyzji o odzyskiwaniu podatku przez kancelarię Leśny i Wspólnicy. Stwierdził, że można było tego podatku przecież nie odzyskiwać i - jak komentował - był cały czas rozliczany i traktowano to jako powód do personalnych ataków na jego osobę. Krzysztof Dereziński przypominał, iż były pisma słane praktycznie do wszystkich instytucji także przez obecnych na sali samorządowców, ale na razie nie został za to ukarany.
- Ja całkowitą odpowiedzialność za tę decyzję chcę wziąć, natomiast kończy się ten proces odzyskiwania przez kancelarię pana Leśnego i będziemy już na bieżąco odzyskiwać VAT siłami Urzędu Miejskiego. To jest decyzja ostateczna i nieodwołalna. Wiem, że oczekiwaliście jej wcześniej, ja podjąłem ją akurat w tej chwili na koniec roku - informował burmistrz Dereziński.
Komentując tę wypowiedź radny Sławomir Peno proponował, aby burmistrz odsłuchał później swoją wypowiedź.
KWOTA BARDZO WYSOKA
Przewodniczący komisji rewizyjnej Zbigniew Matelski odczytał, że komisja ta po zbadaniu skargi na niegospodarność burmistrza Trzemeszna uznała ją za zasadną. W uzasadnieniu wskazano, że komisja rewizyjna podziela pogląd firmy Mero-Merkur o niegospodarności burmistrza.
O tym, że sprawa podatku odzyskiwania podatku VAT ciągnie się już długo, przypomniała Magdalena Krzyżaniak-Świątek.
- Radną jestem od roku i przez ten rok przyszło nam się zmierzyć z wieloma sprawami. Nie każda sprawa była jednoznaczna i oczywista. Jeżeli chodzi o odzyskiwanie podatku VAT, a dokładniej o kwotę, jaką kancelaria pobiera od odzyskiwania tego podatku, sprawa jest dla mnie jednoznaczna. Jest to kwota bardzo wysoka. Pan burmistrz przed chwilą w wolnych głosach i wnioskach powiedział, że chce wziąć odpowiedzialność za swoją decyzję. I dziś przyszło nam w zasadzie podjąć decyzję, czy skarga „Mero-Merkur” jest zasadna czy też nie. W mojej ocenie, skarga oczywiście jest zasadna. Uważam, że kwota, którą pobiera kancelaria, jest bardzo wysoka. Jeżeli państwo radni zagłosują przeciwko tej skardze, to znaczy, że państwo akceptujecie to wynagrodzenie, tę kwotę, którą pobiera kancelaria i jednoznacznie dajecie sygnał swoim wyborcom, że wyrażacie zgodę na takie działanie pana burmistrza - komentowała radna Krzyżaniak-Świątek.
DYSKUSJA TRZECH PRAWNIKÓW
Według Daniela Bisikiewicza, nie można podważać ustaleń komisji rewizyjnej, a skarga ta została przekazana do tej komisji zgodnie z prośbą burmistrza. Krzysztof Dereziński przypominał, że kwestia odzyskiwania podatku była także badana przez rzecznika dyscypliny finansów publicznych, które jest merytorycznym ciałem i według niego bardziej merytorycznym od komisji rewizyjnej, a rzecznik tę sprawę umorzył. Podczas obrad sesji swoje uwagi, co do omawianej skargi, wymienili Marcin Leśny i Klaudia Kamińska, prawnik reprezentujący w tej sprawie firmę Mero Merkur. Do tej wymiany zdań przyłączył się trzeci prawnik Jarosław Jatczak, który skomentował, że z dużym zażenowaniem wysłuchuje tego, co się dzieje. - Przypomnę państwu, bo może państwo nie pamiętają, skarga jest na niegospodarność burmistrza. Ja nie wiem, czy panu Leśnemu się wydaje, że jest burmistrzem, w związku z tym powinien zabrać głos w tej sprawie? - zastanawiał się Jarosław Jatczak.
BURMISTRZ NIEGOSPODARNY
Pod koniec dyskusji burmistrz Krzysztof Dereziński zgłosił formalny wniosek o odroczenie rozpatrywania skargi, gdyż - jak stwierdził - sprawa ta jest w biurze zamówień publicznych, a rzecznik ją już umorzył. Sławomir Peno tłumaczył, że rzecznik sprawy nie umorzył, bo rozpatrywał samą umowę, a tutaj radni rozpatrują sprawę niegospodarności. Również Zbigniew Matelski przypomniał, że RIO skierowała tę sprawę do Rady Miejskiej, żeby zająć się sprawą niegospodarności i komisja tylko tym się zajmowała, a rzecznik sprawy nie umorzył, tylko uznał, iż nie jest kompetentny, by zajmować się kwestią niegospodarności. Grzegorz Koperski pytał, że skoro wyższe instancje odrzuciły sprawę i została ona z powrotem skierowana do radnych, to jeśli skarga zostanie uznana za zasadną, to czym to będzie skutkować.
- Skutkuje to tym, że za odzyskiwanie VAT burmistrz zostanie uznany, iż jest niegospodarny - wyjaśnił radny Peno.
Radni odrzucili w głosowaniu wniosek burmistrza Derezińskiego o odroczenie sprawy.
Ostatecznie w głosowaniu radni uznali, że skarga firmy Mero-Merkur na niegospodarność burmistrza dotycząca odzyskiwania VAT jest zasadna. Głosowało za tym 8 radnych: Zbigniew Matelski, Sławomir Peno, Magdalena Krzyżaniak-Świątek, Kacper Lipiński, Maria Sobieszak, Renata Wiśniewska, Maciej Dalewski i Daniel Bisikiewicz. Przeciw głosowało 6 radnych: Ludwik Macioł, Przemysław Woźny, Michał Behnke, Mieczysław Chojecki, Grzegorz Koperski i Tadeusz Pawlak. Od głosu wstrzymała się Maria Dziel.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1247 (1/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze