25 października kobiety - licznie wspierane przez mężczyzn - tłumnie prostestowały na ulicach Mogilna, walcząc o prawo do decydowania o własnym zdrowiu, życiu i przyszłości.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie całkowitego zakazu aborcji eugenicznej - dopuszczającej usunięcie ciąży w chwili, gdy badania prenatalne albo inne przesłanki wskazują na duże prawdopodobieństwo nieodwracalnego upośledzenia płodu lub choroby, która zagraża jego życiu - przechylił czarę goryczy. Manifestacja będąca wyrazem frustracji wobec partii rządzącej rozpoczęła się o 17.00. Przez dwie godziny setki mieszkanek i mieszkańców Mogilna (szacunki mówią nawet o ponad 2.000 protestujących) przemierzało ulice miasta trzymając w dłoniach transparenty i skandując hasła wspierające kobiety, negujące wyrok TK i atakujące PiS.
Manifest nieprzypadkowo rozpoczął się oraz zakończył na pl. Wolności - w miejscu gdzie swoją siedzibę ma biuro poselskie przedstawicielki PiS Ewy Kozaneckiej. Przed zamkniętą bramą zapalno symboliczne znicze i umieszczono kartki z jednoznacznym przekazem: - "Moje ciało, moja sprawa". Akcję zabezpieczała policja.
Szerzej na temat prostesu w papierowym wydaniu tygodnika Pałuki i Ziemia Mogileńska, 29 października oraz w jego wersji elektronicznej.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Justyna Kulpińska, 25 X 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze