Mogilno, spotkanie, pracownicy, SPZOZ, pacjenci, służba zdrowia
Ważą się losy pracowników i pacjentów SPZOZ
Radny miejski Grzegorz Stochliński zaapelował o masowy udział w spotkaniu pracowników i przedstawicieli związków zawodowych SPZOZ Mogilno. Prosił o przyjście na spotkanie także chętnych mieszkańców. - Kto ma czas i ochotę, niech przyjdzie - apelował radny.
W piątek 24 stycznia o 13:00 w budynku Starostwa Powiatowego przy ul. Ogrodowej, Zarząd Powiatu Mogilno organizuje spotkanie z radnymi powiatowymi na temat sytuacji w służbie zdrowia.
Ze strony radnych nadchodzą bardzo sprzeczne opinie co do tematyki spotkania. Jedni radni otrzymywali informacje z sekretariatu Starostwa Powiatowego, że jest to spotkanie z firmą Nowy Szpital, zainteresowaną SPZOZ Mogilno. Jeszcze innych radnych zapraszano na spotkanie z firmą bez podania nazwy. Był radny, któremu powiedziano, że jest to spotkanie z Komitetem Budowy Szpitala w Mogilnie.
W środę 22 stycznia już po zamknięciu tego numeru Pałuk na temat służby zdrowia mieli dyskutować radni Rady Miejskiej w Mogilnie. Czy do tej dyskusji doszło, nie wiemy, gdyż przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa nie potrafiła nic konkretnego powiedzieć na temat tego punktu podczas komisji Rady Miejskiej, które odbywały się w poniedziałek i we wtorek. Radni nie otrzymali żadnej pisemnej informacji na temat sytuacji w SPZOZ ze Starostwa Powiatowego.
Sam punkt w obradach mogileńskiej sesji także brzmiał zaskakująco: Informacja na temat przekształcenia i kondycji SPZOZ w Mogilnie. Do tej pory słowo przekształcenie w odniesieniu do SPZOZ oficjalnie nie padało. Tematem rozmów raczej była rozbudowa szpitala w Mogilnie czy koszty, jakie trzeba będzie na tę inwestycję ponieść. Przypomnijmy, że, gdy słowo przekształcenie pojawiło się w listopadzie 2012 r., wtedy radni powiatowi zablokowali staroście Tomaszowi Barczakowi ten pomysł i odrzucili uchwałę Rady Miejskiej.
Przewodnicząca Kujawa tłumaczyła radnym gminnym, że Starostwo otrzymało pismo i zaproszenie na sesję gminną. - Zwróciłam się z pismem do pana starosty o sporządzenie takiej informacji. Telefonicznie i osobiście rozmawiałem. Do dnia dzisiejszego na piśmie nic nie wpłynęło. Ja nic innego nie mogę zrobić na siłę. Może przyjdą na sesję, zobaczymy - mówiła Teresa Kujawa.
- Jestem po raz kolejny zszokowany postawą starosty Tomasza Barczaka - mówił na wtorkowej komisji radny Grzegorz Stochliński - To nie jest informacja, tylko dezinformacja. Jesteśmy traktowani jako per noga. Radny mówił to w kontekście tego, że Rada Miejska jednogłośnie poparła kilka miesięcy temu plany starosty i Zarządu Powiatu odnośnie rozbudowy szpitala w Mogilnie, a starosta nawet nie przysłał teraz radnym informacji o SPZOZ.
Grzegorz Stochliński zaapelował za pośrednictwem mediów do mieszkańców Mogilna zainteresowanych służbą zdrowia, pracowników SPZOZ, przedstawicieli związków zawodowych działających w SPZOZ, by gremialnie przyszli na spotkanie w piątek o 13:00 na ul. Ogrodową. Mówił, że od reformy służby zdrowia będzie zależało także to, jak będzie wyglądać Przychodnia Zdrowia w Mogilnie. - Jako radny gminny mam już dość wysłuchiwania skarg od mieszkańców na temat działalności przychodni - mówił.
Apel poparł radny Stanisław Wojtasiński z Bielic. - Słuszny apel. Powinniśmy brać w tym udział - mówił.
Z naszych informacji wynika, że starosta chce zaproponować gminie Strzelno alternatywną propozycję. Czyli, że 3 oddziały byłyby przeniesione do rozbudowanego szpitala w Mogilnie, a w Strzelnie pozostałby oddział wewnętrzny. To jest ta informacja, o której starosta chce jako pierwszym powiedzieć radnym Rady Powiatu. Nie wiemy, czy mówił o niej podczas spotkania burmistrzów i wójtów w Strzelnie 20 stycznia. Wszyscy jednak apelowali tam do burmistrza Matczaka, by nie rozbijał powiatu mogileńskiego.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1145 (4/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze