Reklama

WC problem

Mogileński „Sanepid” zebrał już tyle dokumentów, które od kilkudziesięciu miesięcy krążą między PKP a Mieczysławem Czajkowskim. Pojawiła się jednak nadzieja, że z pomocą gminy Mogilno do końca roku w bagażowni na stacji powstaną sanitariaty. fot. Joanna Bejma

PKP w Mogilnie
    WC problem
     Mogileński Sanepid już przeszło 6 lat stara się, by PKP zapewnił pasażerom dostęp do sanitariatów. Po kilkudziesięciu miesiącach korespondencji oraz staraniach poprzedniego i obecnego burmistrza, do 30 czerwca WC miało się pojawić. Tak się jednak nie stało.

    KILKA LAT TEMU
    Wszystko zaczęło się w 2001 r., kiedy Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Mogilnie przejęła budynek dworca PKP od Kolejowej Służby Sanitarnej. - To jest obiekt, który w dzisiejszych czasach nie tylko musi, ale powinien mieć sanitariat - mówi dyrektor Sanepidu Mieczysław Czajkowski. Początkiem trwającej aż do dzisiaj korespondencji między PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Bydgoszczy, a Sanepidem oraz kolejnymi włodarzami Mogilna, był protokół jaki Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna sporządziła 15 marca 2001 r. Wtedy też został nałożony na kolej obowiązek zainstalowania na dworcu przy ul. Dworcowej w Mogilnie ubikacji. Do dziś jednak, choć przesłana korespondencja to kilkucentymetrowy stosik papierów, WC jak nie było, tak nie ma. Niestety, przez przeszło 6 lat pasażerowie korzystający z mogileńskich połączeń kolejowych nic na tej korespondencji nie zyskali.             
    PKP niejednokrotnie odmawiało instalacji ubikacji, tłumacząc się m.in. brakiem pieniędzy oraz tak jak jest to napisane w piśmie z 28 października: Stacja w Mogilnie jest stacją kolejową tranzytową. Założona formuła działania polega na przyjęciu osoby zamierzającej odbyć podróż pociągiem, sprzedaży biletu i dowozu do zamierzonego celu. Potencjalni podróżni wsiadają i wysiadają z pociągów bez konieczności przebywania na stacji tranzytowej w oczekiwaniu na pociągi przesiadkowe. Tymczasem funkcjonowanie WC na takiej stacji ma wręcz odwrotny do oczekiwanego skutek. Sprzyja bowiem rzeczywistemu przebywaniu w obiektach dworcowych osób postronnych, bezdomnych, a tym samym dewastacji urządzeń i budynku.
    Mieczysław Czajkowski jest jednak nieugięty: - Dla mnie to żadne tłumaczenia. Owszem byłem przychylny i przekładałem terminy realizacji naszego zalecenia, jednak na pewno nie zgodzę się na ustępstwo i nie zrezygnuję z wyegzekwowania naszego zalecenia. Inne nasze zalecenia typu zrobienie posadzki czy wymalowanie ścian kolej wykonała. Równie dobrze może zrobić i to, tym bardziej, że już dwukrotnie nakładaliśmy na bydgoski Oddział Gospodarowania Nieruchomościami grzywny. Każdorazowo wyniosły one 2 tysiące złotych. Równie dobrze pieniądze te mogły być przeznaczone na zainstalowanie na dworcu WC - usłyszeliśmy.
    PIERWSZE RUCHY
    22 września 2005 r. mogileński Sanepid dwukrotnie poprosił Jacka Kraśnego, ówczesnego burmistrza, by zajął stanowisko w tej sprawie. W maju 2006 r. przeprowadzono wizję lokalną z przedstawicielem PKP i wypracowano stanowisko mające na celu zaadaptowanie na toalety nieczynnej bagażowni. W grudniu wpłynęło z PKP do burmistrza, ale już Leszka Duszyńskiego, pismo ze wstępnym szkicem zagospodarowania bagażowni. Na początku stycznia tego roku burmistrz zaoferował kolei nieodpłatne wykonawstwo przez posiadaną ekipę remontową niezbędnych robót budowlanych oraz wodno-kanalizacyjnych. Ponadto gmina zobowiązała się do utrzymywania obiektu w czystości. By zrealizować zadanie, burmistrz poprosił o zaopatrzenie przez kolej w materiały.
    PRZEWOŹNIK POWIEDZIAŁ TAK
    Odpowiedź PKP była taka, iż poinformowała ona, że zwróci się do przewoźnika, czyli PKP Przewozy Regionalne Sp. z o.o. o opinię w sprawie potrzeby uruchomienia szaletu na terenie dworca PKP w Mogilnie. Przewozy Regionalne uznały, że na stacji Mogilno można uruchomić WC wyposażone w instalację wodno-kanalizacyjną. Dalszym krokiem było pismo z Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami do burmistrza Leszka Duszyńskiego z propozycją wykonawstwa robót wraz z niezbędnym zakupem materiałów do adaptacji pomieszczenia na WC przez Urząd Miejski i obciążenie kosztami zakupu materiałów bydgoskiego oddziału. Poza tym poproszono mogileński Sanepid o przedłużenie terminu wykonania sanitariatów na dworcu PKP w Mogilnie do 30 czerwca.
    Dzisiaj, 28 czerwca na dworcu PKP nie widać żadnych robót mających na celu zainstalowanie WC.
    WC DO KOŃCA ROKU
    Mirosław Leszczyński, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w mogileńskim ratuszu powiedział Pałukom, że kilka tygodni temu on wraz z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim pojechali do bydgoskiego Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami. - Tam uzgodniliśmy sobie pewne sprawy, między innymi tę dotyczącą sanitariatów. Została w tej sprawie sporządzona umowa, którą PKP do nas przesłało. Niestety nasz radca prawny doszukał się w niej pewnych nieprawidłowości. Teraz czekamy za poprawną wersją umowy - informuje naczelnik - WC na mogileńskim dworcu powinno pojawić się jeszcze w tym roku. Zgodnie z zawartą umową gmina będzie dzierżawić pomieszczenie pod sanitariatem, ale wcześnie na własny koszt zajmie się jego wyremontowaniem. Kolej wyłożone przez nas na remont pieniądze ma nam potem zwrócić - dowiedzieliśmy się.

  Joanna Bejma
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 802 (26/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości