Reklama

Widzą ciemność

Strzelno, sołectwo, droga, lampy, oświetlenie
     Widzą ciemność
    Są takie miejsca w sołectwach, gdzie lampy, zamiast na drogę, świecą na pola. I od kilku miesięcy mieszkańcy nie mogą się doprosić ich odwrócenia. W Strzelnie lampy zgasły w części Rynku, na ul. Świętego Ducha, ul. Kościelnej oraz części ul. Magazynowej. Urzędnicy ratuszowi zapewniają, że lampy będą naprawione.

     Temat oświetlenia ulic, placów i dróg na terenie gminy Strzelno ciągle powraca w interpelacjach radnych. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Stanisław Popielewski mówił, że jest już tym zażenowany, iż ciągle musi burmistrzowi mówić o oświetleniu. - Ostatnio otrzymałem sygnały, że mieszkańcy ul. Magazynowej, Klasztornej i sąsiednich ulic skarżyli się, że panują tam ciemności. Ciągle tylko słyszymy, że prowadzone są rozmowy, że szuka się kogoś, kto będzie się tym problemem zajmować, a lampy jak nie świeciły, tak nie świecą - mówił radny Popielewski, jednocześnie sołtys Jeziorek.
     Na tej samej sesji sołtys Wymysłowic zwrócił uwagę, że na terenie jego sołectwa doliczył się 5 lamp, które zamiast oświetlać drogę, świecą na pola. Zdaniem sołtysa, wystarczyłoby tylko poodwracać lampy na drogę. - Trwa tak od czerwca ubiegłego roku. Gmina ponosi koszty, a mieszkańcy nie mają z tego żadnych korzyści. Wystarczy tutaj jakiś podnośnik załatwić, ja już te dwie żarówki to nawet sam mogę kupić, a tamte lampy wystarczy tylko poodwracać, bo one są po prostu poprzekręcane od wiatru - mówił Sławomir Wójcik.
     Natomiast sołtys Łąkiego wspominał o lampie, która znajduje się przy posesji rodziny Tomaszewskich, o którą batalia toczy się już od listopada ubiegłego roku. - Jest to tylko jedna lampa, która miała być zrobiona z innymi na terenie wioski. „Enea” nie zrobiła tego, nie dojechała do tego punktu i do dnia dzisiejszego tej lampy nie naprawiono. Kiedy spotykam się z tymi mieszkańcami, wciąż słyszę to samo pytanie, czy będzie ta lampa naprawiona, czy nie będzie. Mieszkańcy pytają, czy są już odseparowani od całej wioski - mówił sołtys Kazimierz Łojewski.
     Kierownik referatu organizacyjnego i spraw obywatelskich UM w Strzelnie Jarosław Marek tłumaczył, że właściwie w sprawie oświetlenia nie ma już nic do dopowiedzenia, poza tym, co mieszkańcy już wiedzą. Zaznaczył też, że nie jest to wcale taka prosta sprawa z lampami, które oświetlają pola. Przytoczył fakt, do którego doszło niedawno we Wronowych, gdzie po złożeniu wniosku przez sołectwo gmina wyłączyła lampy, które oświetlały pole, zamiast drogę. Tuż po ich wyłączeniu do Urzędu przyszli mieszkańcy, którzy mieli pretensje o to, że lampy w wiosce zostały wyłączone i żądali ich przywrócenia.
     W minionym tygodniu w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony zdenerwowanych mieszkańców Strzelna, którzy mówili, że lampy nie świecą teraz na całym Rynku, na ul. Kościelnej aż do ul. Topolowej oraz na ul. Świętego Ducha.
     Jarosław Marek potwierdził, że rzeczywiście lampy nie świecą w części Rynku, na ul. Świętego Ducha i Kościelnej oraz części ul. Magazynowej. Zaznaczył, że lampy będą naprawione. Dodał także, iż cały czas gmina prowadzi negocjacje z Eneą, która odpowiada za konserwację i naprawę lamp ulicznych.
     28 lutego gmina podpisała umowę z Elektrociepłownią Andrychów sp. z o.o. z Andrychowa na zakup energii elektrycznej na teren miasta i gminy Strzelno. Firma ta wygrała przeprowadzoną w gminie procedurę przetargową na sprzedaż energii. - Od teraz to Elektrociepłownia „Andrychów” będzie naszym dostawcą energii, a nie jak dotychczas „Enea”. Jednak to „Enea” nadal prowadzi konserwację i naprawy oświetlenia, bo cały czas się broni, że tylko oni mogą to robić, gdyż to jest ich majątek - dodał Jarosław Marek.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1100 (11/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości