Żabno
Woda wylewa się ze studzienki
Studzienka zlokalizowana przy drodze tak została zbudowana, że nie ma nigdzie odpływu. Dlatego po obfitych deszczach droga zamienia się w rwący strumień.
Tak wygląda sytuacja po obfitych deszczach. Nadmiar wody wydostaje się spod klapy studzienki na drogę. 72-letni Stanisław Stankiewicz mieszka w Żabnie od 1946 r. Gdy tam zamieszkał wraz z rodzicami, miał 8 lat. Dom, w którym mieszka, najpierw odziedziczył po rodzicach, a następnie wraz z terenem wykupił od gminy Mogilno. Prowadzi przy domu ogrodnictwo i jeździ żukiem na targ w celu sprzedaży płodów ziemi. - Przez wiele lat jeździłem drogą przy pałacu. Żeby dojechać do mojej posesji musiałem przejechać przez podwórko przy pałacu i nikt nie miał o to pretensji. Gdy w budynku pałacu powstała wspólnota mieszkaniowa, musi jeździć wyznaczoną przez gminę nową drogą, która znajduje się z drugiej strony pałacu. - W związku z tym niedawno pojawiła się barierka przy pałacu. Zamontowali ją, aby uniemożliwić mi przejazd przez podwórko. Skarżyli na mnie, że jeżdżę tam i drogę im psuję, więc ją zamknęli - opowiada pan Stanisław.
Zbudowana przy drodze studzienka, którą pokazuje Stanisław Stankiewicz, nie ma odpływu, w związku z tym po deszczu woda się tam po prostu przelewa Nową drogę dojazdową, jak mówi naszemu reporterowi Stanisław Stankiewicz, wyznaczono 2 lata temu. Jednak - jego zdaniem - do dzisiaj poruszanie się po drodze, zwłaszcza po opadach deszczu, graniczy z cudem. Gromadzą się bowiem na niej duże ilości wody, która spływa, tworząc duże strumienie. Pan Stanisław twierdzi, że wina leży po stronie administratora drogi, który zamontował studzienkę do wody deszczowej, lecz zapomniał o odprowadzeniu z niej wody. Studzienka jest ślepa.
- Podczas opadów woda spływa do tej studzienki, ale ta studzienka nie ma odprowadzenia. Więc jak woda do niej spływa, to się wszystko przelewa. Tam spływa również woda z całego dachu pałacu - opowiada pan Stanisław. Dodaje, że na własny koszt nawiózł dwie przyczepy szlaki, aby utwardzić tę drogę i zapobiec jej wypłukiwania. Twierdzi również, że był w tej sprawie u dyrektora Mogileńskich Domów Jerzego Padoła, który administruje pałacem oraz u podinspektora w Wydziale Gospodarki Przestrzennej i Architektury mogileńskiego Urzędu Miejskiego Norberta Dombka i pytał, jak można było wykonać studzienkę bez odpływu i kto to zaprojektował.
W rozmowie z naszym reporterem dyrektor Mogileńskich Domów Jerzy Padoł zaznaczył, że w pałacu w Żabnie zawiązana jest wspólnota mieszkaniowa i ma ona wydzielony określony teren wokół budynku. - Podczas sprzedaży mieszkań na własność również sprzedawany jest grunt wokół budynku, potrzebny do prawidłowego funkcjonowania. Są to 3 metry wokół budynku. W związku z tym podwórko posesji zostało odgrodzone. Było to zrobione na wniosek wspólnoty odpowiednią uchwałą. Zrobione to zostało w szczególności w trosce o bezpieczeństwo lokatorów, ponieważ zdarzało się, że wokół budynku jeździły osoby z dużą prędkością, a mieszka tam spora ilość dzieci. Ponieważ znajduje się tam droga gminna, nie było przeciwwskazań, aby podwórko odgrodzić - dodał Jerzy Padoł.
Jeżeli chodzi o nagromadzoną wodę, to zdaniem dyrektora Padoła, aby nie spływała ona na drogę ani nie wpływała pod fundamenty budynku, odprowadzona zostaje do zbudowanej tam studni chłonnej. Niestety, jak dodaje Jerzy Padoł, przy większych opadach studnia nie jest w stanie odebrać większej ilości i wówczas nadmiar wypływa na drogę. - Układ terenu jest tam taki, że woda spływa również od pana Stankiewicza na tę drogę, tak jak z gruntów wspólnoty. Woda się tak kumuluje, że moment i wszędzie jest mokro. Jedynym rozwiązaniem może być ułożenie drenażu, który by odprowadzał nadmiar wody ze studzienki w kierunku rowu przy drodze wojewódzkiej - mówi dyrektor Mogileńskich Domów.
Jednak - jak dodaje - na to potrzebne są dodatkowe środki i muszą na wykonanie tej inwestycji wyrazić zgodę właściciele mieszkań we wspólnocie.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 968 (35/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze