Reklama

Wojtek Bernaciak nie żyje

Tak wyglądało „audi”, którym jechał Wojciech Bernaciak, po kilkukrotnym dachowaniu na drodze w Pałuczynie (gm. Janikowo)
                    fot. arch.
               KPP Inowrocław

Pałuczyna, Mogilno
     Wojtek Bernaciak nie żyje
     W poniedziałek 25 lipca, w święto patrona kierowców, zginął znany mogileński sportowiec, pasjonat wędkarstwa 30-letni Wojciech Bernaciak.

     Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło około 22.30 w Pałuczynie koło Kołodziejewa (gm. Janikowo). Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący audi na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem i wypadł z drogi. Auto kilkakrotnie dachowało.
     Mimo szybkiej akcji ratowniczej, po przewiezieniu do inowrocławskiego szpitala 30-latek zmarł na skutek odniesionych obrażeń. Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego KPP w Inowrocławiu asp. Izabeli Drobnieckiej, co było przyczyną tragicznego wypadku, wyjaśni postępowanie prowadzone przez policjantów z KPP w Inowrocławiu.
     Wojciech Bernaciak urodził się 5 maja 1981 r. w Mogilnie. Także tutaj ukończył Liceum Ogólnokształcące. W 2005 r. ukończył Politechnikę Poznańską.
     Jego wielką pasją życia było wędkarstwo, które preferował w każdych warunkach i na każdym akwenie wodnym. Potrafił godzinami spędzać czas nad wodą, a potem opowiadać o swych wędkarskich sukcesach lub też niepowodzeniach. Był zawsze w czołówce wszystkich zawodów wędkarskich w Mogilnie i okolicach. Wiele z nich wygrał. Startował w mistrzostwach okręgu, województwa i kraju.
     Poza wędkarstwem był aktywnym sportowcem w klubie Pogoń Mogilno, grał w tenisa stołowego będąc jednym z najlepszych tenisistów w Mogilnie. Występował w rozgrywkach IV, V i VI ligi tenisa stołowego. Kolejną jego ukochaną dyscypliną była piłka nożna. W latach juniorskich grał w Pogoni.
     Później na wiele lat związał się z drużyną Pałuk Mogilno, z którą odnosił wiele sukcesów. Wygrywał z nami wiele turniejów, jak w Gozdaninie, Niestronnie czy ligę halową w roku 2007 w Dąbrowie. Przez 2 lata reprezentował w Lidze Orlika barwy Rolchemu, po czym w tym roku wrócił do macierzystej drużyny Pałuk.
     Był dobrze wyszkolonym technicznie zawodnikiem, dlatego świetnie czuł się w środku pola. Reżyserował grę, potrafił zdobyć ważną bramkę w każdym meczu i przechylić szalę zwycięstwa na stronę swojej drużyny. Podczas jednego z ostatnich spotkań w maju skręcił stopę, po którym to zdarzeniu musiał pauzować do końca rundy. W sierpniu miał wrócić do gry i wzmocnić zespół Pałuk w walce ligowej.
     Wojtek Bernaciak nigdy już nie założy koszulki Pałuk. Nigdy nie wybiegnie z nami na boisko. Straciliśmy wspaniałego kolegę, przyjaciela. Świetnego człowieka.
     Cześć Jego Pamięci!

Robert Łuczak
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1015 (30/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości