Przypomnijmy, że radni kadencji 2010-1014 zgodnie zdecydowali na początku kadencji, że nowy wójt Dąbrowy Marcin Barczykowski, aby dostać podwyżkę najpierw musi się wykazać. Większość radnych kadencji 2014-2018 uznała, że się wykazał.
fot. Joanna Świetnicka
Dąbrowa, wójt, pensja, wynagrodzenie, Marcin Barczykowski, radni
Wójtowi rośnie pensja
Marcin Barczykowski zarabiać będzie teraz miesięcznie 8.945 zł brutto. Za podwyżką głosowało 11 radnych, którzy uznali, że wójt w ciągu ostatnich czterech lat wykazał się pracą na rzecz gminy, więc na podwyżkę pensji zasłużył. Członkowie komisji oświaty: Konrad Szary, Danuta Koziołkiewicz-Fiuta i Mateusz Szmańda jako jedyni radni nie zaakceptowali tak dużego wzrostu wynagrodzenia - proponowali mniejszą podwyżkę.
DLACZEGO O 306 ZŁOTYCH
W projekcie uchwały o podniesieniu wójtowi Dąbrowy Marcinowi Barczykowskiemu pensji komisja finansów, oświaty, kultury, zdrowia i pomocy społecznej, którą tworzą: Konrad Szary - przewodniczący, Mateusz Szmańda - wiceprzewodniczący i członek Danuta Koziołkiewicz-Fiuta zaproponowała podwyżkę o 306 zł brutto.
Przed rozpoczęciem dyskusji radnych nad propozycjami zawartymi
w uchwale dotyczącej wynagrodzenia wójta Marcina Barczykowskiego (na zdjęciu), włodarz gminy wyszedł z sali. Na obrady wrócił po przerwie ogłoszonej tuż po głosowaniu.
fot. Joanna Świetnicka
Przewodniczący komisji Konrad Szary mówił na sesji Rady Gminy 29 stycznia, że ta propozycja nie wzięła się z marszu, ale komisja przerobiła dużo wariantów, skalę podwyżki oraz poszczególne jej człony. Pensja porównywana była z podobnymi wielkością gminami, typu Gąsawa, Jeziora Wielkie czy Orchowo. Radny Szary stwierdził, że komisja zaproponowała taką kwotę, bo uważała, że w poprzedniej kadencji takie priorytetowe zadania, które były do wykonania jak m.in. kanalizacja, boiska, świetlice, reorganizacja oświaty, która zdaniem komisji przebiegała w bólach - faktycznie już zostały zrobione. A wójt dostał już za nie zapłatę w poprzedniej kadencji. - Natomiast musimy zwrócić uwagę na jedną rzecz. Nasze społeczeństwo ubożeje w tempie błyskawicznym. Rysuje się brak nowych miejsc pracy, których nie ma na terenie naszej gminy. O inwestorach nie wspomnę, bo ich też nie ma w naszej gminie. I wydaje mi się, że to wszystko też będzie miało jakieś przełożenie na dzisiejszą uchwałę, na dzisiejszy projekt - mówił radny Szary, który w ubiegłorocznych wyborach startował z komitetu wójta - Przymierze Ludowe.
DLACZEGO O 827 ZŁOTYCH
Zastrzeżenia odnośnie projektu uchwały o podniesienie wójtowi pensji o 306 zł brutto zgłosiła Marta Błaszczak, szefowa komisji rewizyjnej. Te same uwagi miała także komisja komunalna i ochrony środowiska Marka Cyroka. Obydwie komisje zaproponowały wzrost pensji o 827 zł brutto.
Komisje stwierdziły, że: Wynagrodzenie wójta gminy Dąbrowa pozostaje niezmienione od 2011 roku, a poprzez okres całej minionej kadencji i już na początku obecnej wójt z ogromnym zaangażowaniem, konsekwencją i kompetencją realizuje wszystkie uchwalone przez Radę zadania, pozyskuje środki pomocowe, prowadzi odpowiedzialną gospodarkę gminnymi finansami, jest bardzo dyspozycyjny i otwarty w kontaktach z mieszkańcami gminy, a ze wszystkich obowiązków wywiązuje się wzorowo.
Za przyjęciem wniosku złożonego przez komisję rewizyjną i komisję komunalną zagłosowało 11 radnych: Władysław Domagalski, Marta Błaszczak, Marek Cyrok, Grzegorz Nowak, Elżbieta Milczarek, Waldemar Sośnicki, Jan Zastawny, Irena Jasiek, Julia Zielińska, Zenon Bergmann i Szymon Rutowski. Przeciw byli wszyscy członkowie komisji oświaty czyli: Konrad Szary, Danuta Koziołkiewicz-Fiuta i Mateusz Szmańda. Głosów wstrzymujących się nie było. Nieobecny był radny Roman Kurek.
Tak samo personalnie wyglądało głosowanie już nad projektem uchwały.
O HONORZE, OTWARTOŚCI, OSZCZĘDZANIU
Po przyjęciu wniosku głos zabrała radna Danuta Koziołkiewicz-Fiuta, która stwierdziła, że musi dopowiedzieć parę kwestii do tego, co powiedział przewodniczący komisji oświaty Konrad Szary.
- Ja jestem młodym radnym i wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Siedząc na dzisiejszej sesji nawet pomyślałam sobie, że popełniłam błąd w ogóle rozważając propozycję podwyżki pensji dla pana wójta. Uzasadnię dlaczego. Dzisiaj dwukrotnie usłyszałam, że pan wójt rozmawiając z przedstawicielem Urzędu Wojewódzkiego w Toruniu podkreślił, że gmina Gąsawa ma jeszcze raz taki duży budżet jak gmina Dąbrowa. A prawda jest taka, że jak popatrzymy na uposażenie obu włodarzy, to różnica nie jest duża. A różnica w budżecie, jak sam pan wójt nam tu dzisiaj powiedział, jest jeszcze raz tak duża, więc gdybym ja wtedy wiedziała o tym, to pewnie bym się nawet nie zastanawiała, czy w ogóle jakąś podwyżkę panu wójtowi dać (...) Tak z mojej strony to mogę powiedzieć, że my nie podważamy pracy ani zasług pana wójta. Broń Boże. Ale uważam, że kwota wynagrodzenia, które otrzymuje nie jest mała i, że to wynagrodzenie płaci całkowicie za pracę, którą pan wójt wykonuje. Taka jest moja opinia. Poza tym biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną naszego kraju i gminy, w której mieszkamy, uważam, że nawet nam nie wypada jakiś kwot większych proponować - powiedziała Danuta Koziołkiewicz-Fiuta.
Na słowa radnej Koziołkiewicz-Fiuta zareagował sekretarz gminy Dąbrowa Andrzej Konieczka, który wyjaśnił, że pan wójt powiedział, że gmina Gąsawa jest bogatsza. - Sprawdziłem przed chwileczką budżet gminy Gąsawa i jest akurat budżet za 2014 rok - planowane dochody to ponad 16 milionów, czyli budżet nie jest dwukrotnie większy - podkreślił sekretarz.
Radna Elżbieta Milczarek dodała: - Patrzę na tę symulacje innych gmin. Pan wójt gminy Gąsawa został dopiero nowo wybranym wójtem i już dostał uposażenie 5.100 zł. Nasz wójt już tyle lat pracuje. Od 2011 r. nie miał żadnej podwyżki. A przecież nawet i pracownicy, co roku mają jakąś podwyżkę w związku z inflacją. Tak samo i nauczyciele, tak samo i dyrektorzy, i wszyscy inni. Myślę, że to co proponowała tutaj komisja rewizyjna z komisją komunalną, to jest naprawdę chyba zasłużone, że taką podwyżkę wójt powinien dostać.
O głos ponownie poprosił Konrad Szary: - Ja powiem krótko, jest takie hasło, że oszczędzać powinniśmy zacząć od samych siebie.
Radna Marta Błaszczak uznała, że za dobrą pracę należy też i wynagradzać. - Wójt jest otwarty dla ludzi. Ja nie spotkałam się z kimś, kto by poskarżył się, że wójt nie chciał go wysłuchać, czy nie pomógł. My jako sołectwo wiele razy się zwracaliśmy do wójta z różnymi sprawami - nigdy nas nie odesłał z niczym. Zazwyczaj wszystko to o co prosiliśmy - jeśli miał możliwość załatwienia - to załatwił. Uważam więc, że podwyżka, którą proponowała komisja oświaty jest to zbyt niska podwyżka - mówiła.
Danuty Koziołkiewicz-Fiuta dodała jeszcze: - Moim zdaniem pan wójt jest człowiekiem honoru i gdyby uważał, że ma małe uposażenie, to podejrzewam, że nie kandydowałby na kolejne 4 lata. Mogę więc mniemać, że pan wójt był zadowolony i dobrze się spełnia w tej funkcji, którą sprawuje. Ale dobre gospodarowanie gminą, środkami finansowymi, to pan wójt ma świetnego skarbnika, który się tym zajmuje, bo pan wójt się nie musi znać na wszystkim. Nawet powiem szczerze - nie powinien. Ale ma od tego dobry zespół ludzi, którzy go wspomogą, więc nadal twierdzę, że to co nasza komisja zaproponowała niczym nie uwłacza panu wójtowi, ani nie podważa jego zasług.
Radny Grzegorz Nowak był za to zdania, że wójt Barczykowski dobrze wypromował gminę. - Nie tylko w Polsce, bo wypromował ją również w Europie i nadal ją będzie promował - mówił.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1199 (5/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze