Reklama

Wraca rozbudowa Mogilna, wraca zabranie oddziałów ze Strzelna

Ten projekt rozbudowy szpitala w Mogilnie jest już nieaktualny. Radni wyrazili zgodę na opracowanie nowego.

Mogilno, projekt funkcjonalno-użytkowy, szpital,  Strzelno
     Wraca rozbudowa Mogilna, wraca zabranie oddziałów ze Strzelna
    Przeciwko tym pomysłom zagłosował tylko radny PO Przemysław Zowczak. Dwaj pozostali radni ze Strzelna: Krzysztof Mleczko i Krzysztof Szarzyński, nie sprzeciwili się próbie ograniczenia roli szpitala w Strzelnie, wstrzymując się od głosu. Co zaskakujące, pomysł poparli politycy PO z Mogilna i Dąbrowy, choć stoi on w sprzeczności z przyjętą miesiąc temu uchwałą autorstwa PO. 

     TAK BYŁO MIESIĄC TEMU
     Na poprzedniej sesji Rady Powiatu radni większością 11 głosów przyjęli kierunki rozwoju służby zdrowia na terenie powiatu mogileńskiego. Przepadł w głosowaniu pomysł Zarządu Powiatu, ściągnięcia do Mogilna i Strzelna na majątek zarządzany przez SPZOZ firmy zewnętrznej jako dzierżawy operatorskiej.
     Za tym, by przyjąć kierunek samorządowy rozwoju szpitala głosował cały klub Platformy Obywatelskiej, wsparty przez radnego SLD, członka Zarządu Powiatu Roberta Musidłowskiego oraz 2 radnych PSL ze Strzelna - Krzysztofa Szarzyńskiego i Krzysztofa Mleczkę.
     Wynik głosowania do końca był jednak wielką niewiadomą, gdyż dzień wcześniej na comiesięcznym zebraniu Klubu Radnych PO głosy były podzielone i wcale w klubie nie było jedności. Z naszych informacji wynika, że choć w programie obrad był projekt uchwały, to niektórzy radni zastanawiali się głośno i rozważali, czy nie poprzeć projektu uchwały autorstwa Zarządu Powiatu o dzierżawie operatorskiej. Wątpliwości największe miał tutaj radny Bartosz Nowacki. Różne uwagi zgłaszał także szef Klubu Radnych PO Wojciech Baran.
     Jak ustaliliśmy, dopiero zdecydowana interwencja burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego na tym zebraniu spowodowała, że radni PO poparli w całości swój projekt uchwały i przeciwstawili się pomysłom starosty i Zarządu Powiatu. Co ciekawe, burmistrz Duszyński brał udział w zebraniu i miał decydujący wpływ na wynik głosowania, pomimo tego, że nie jest członkiem Platformy Obywatelskiej, bo wystąpił z niej kilka miesięcy temu.
     ZASKARŻYŁ UCHWAŁĘ DYREKTOR OGRODOWICZ
     W trakcie obrad sesji powiatowej 14 lipca okazało się, że wojewoda kujawsko-pomorska wszczęła postępowanie prowadzące do stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie szpitala samorządowego. Okazało się, że uchwałę zaskarżył dyrektor SPZOZ Michał Ogrodowicz. Najogólniej mówiąc uznał, że radni naruszyli tą uchwałą jego kompetencje.
     30 czerwca pismo do pani wojewody dyrektora Ogrodowicza, wpłynęło do Starostwa Powiatowego, do wiadomości starosty Tomasza Barczaka. Jednak starosta w żaden sposób nie poinformował radnych o podjętych działaniach przez dyrektora SPZOZ.
     Podobnie, pismo od wojewody o wszczęciu procedury unieważnienia uchwały przyszło do Starostwa Powiatowego w czwartek 10 lipca i także nikt ze starostwa nie poinformował o tym radnych. Choć wojewoda czekał na ustosunkowanie się do stawianych w piśmie zarzutów do 16 lipca.
     Pismo dopiero na sesji w poniedziałek 14 lipca odczytał przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki. Starosta ani jego zastępca Tadeusz Szymański nie widzieli nic złego w tym, że wojewoda prowadzi procedurę. Oni natomiast nie zamierzali się na działania wojewody oglądać, tylko chcieli rozpocząć realizację przegłosowanej przez PO uchwały.
     NOWA WIZUALIZACJA MOGILNA
     W zmianach budżetowych starosta i Zarząd Powiatu zaproponowali przeznaczenie 20.000 zł na opracowanie projektu funkcjonalno-użytkowego rozbudowy szpitala w Mogilnie.
     - Zróbmy wszystko, żeby utrzymać szpital. Zmieńmy projekt funkcjonalno-użytkowy. Bo tamten był robiony pod to, że przyjdzie operator - utrzymywał starosta Tomasz Barczak. Starosta mówił tutaj o projekcie wizualizacyjnym, który przedstawiamy obok na rysunku. Tak miała wyglądać rozbudowa szpitala w Mogilnie. Nowy projekt ma wyglądać inaczej i mniej kosztować. Nieoficjalnie w kuluarach sesji mówiono, że ma to być kwota około 11 mln złotych.
     Oznacza to, że prezentowany przez nas obok projekt jest już nieaktualny. Także pieniądze, które zostały wykonane na opracowanie tego projektu zostały wydane niepotrzebnie.
     DRUGI PUNKT UCHWAŁY
     - Musimy rozbudować szpital w Mogilnie, tak jak w 2 punkcie uchwały, który żeście państwo głosowali. Dzisiaj są pierwsze pieniądze. Myślę, że we wrześniu będą następne i zaczynamy to realizować - zachęcał radnych do przegłosowania pomysłu starosta Barczak.
     - Patrząc na nasz budżet i zadłużenie powiatu, nie ma żadnego problemu, żeby zadłużyć powiat. Mówił, że powiat kredyt otrzyma bez jakichkolwiek problemów. - starosta rozwiewał wątpliwości radnych.
     - Robię wszystko, żeby było dobrze - tłumaczył radnym niezdecydowanym - Jeżeli Zarząd znalazł pieniądze, to proszę nam umożliwić, by jak najszybciej je wydać.
     Starosta apelował: - Większość powiedziała, że mamy to robić za własne pieniądze to róbmy. Realizujmy drugi punkt uchwały.
     PYTAŁ O ZAŁOŻENIA
     Kilkakrotnie w czasie sesji radny Przemysław Zowczak pytał, jakie są założenia dla konieczności opracowania funkcjonalno-użytkowego. Starosta Barczak na to pytanie nie odpowiadał.
     Radny Zowczak zauważył jednocześnie, że poprzedni projekt funkcjonalno - użytkowy (prezentowany obok) nie odnosił się wcale do kwestii dzierżawy operatorskiej, tylko do kwestii także szpitala samorządowego.
     Po kilku prośbach starosta Barczak w końcu odpowiedział radnemu Zowczakowi, że projekt rozbudowy szpitala w Mogilnie opracowuje się po to, by przenieść tu wszystkie 4 oddziały ze szpitala Strzelna.
     GŁOSOWANIE
     Przeciwny opracowaniu projektu funkcjonalno-użytkowego rozbudowy szpitala w Mogilnie i przenoszeniu do Mogilna wszystkich 4 oddziałów ze Strzelna był radny Przemysław Zowczak. Co ciekawe dawaj pozostali radni ze Strzelna Krzysztof Mleczko i Krzysztof Szarzyński nie byli przeciwni perspektywie przeniesienia oddziałów ze szpitala w Strzelnie do rozbudowanego szpitala w Mogilnie i wstrzymali się od głosu. Zgodę na opracowanie takiego dokumentu dali w głosowaniu: Bartosz Nowacki, Henryk Różycki i Wojciech Baran z PO, Tomasz Barczak, Mirosław Leszczyński, Jan Bartecki, Wiesław Gałązka z PSL, Tadeusz Szymański, Andrzej Siwek i Robert Musidłowski z SLD. W sesji nie brali udziału radni PO: Rafał Woźniak ze Strzelna, Witold Pochylski i Jakub Dąbek z Mogilna, Agnieszka Ziółkowska z Dąbrowy.
     MOŻECIE MNIE WYRZUCIĆ Z PSL
     Burmistrz Matczak komentując wynik głosowania mówił, że gmina Strzelno dogaduje się z władzami Mogilna, dogaduje się z władzami Jezior Wielkich i Dąbrowy. - Przykro mi to stwierdzić, nie możemy się dogadać z Zarządem Powiatu - mówił Ewaryst Matczak. Burmistrz zauważył, że pewne działania publiczne w gminie Strzelno zostały podjęte i będą nadal kontynuowane. Miał na myśli konsultacje w sprawie oderwania gminy Strzelno od powiatu mogileńskiego. Mówił, że jest kilkanaście samorządów w Polsce, które są niezadowolone z przynależności do powiatu. - Jest nas więcej - zwrócił uwagę. - Myślę, że wspólnym działaniem coś z tym powiatem mogileńskim też zrobimy. Tak dalej być nie może. Co innego w uchwale, co innego w środkach finansowych. Co innego nam się obiecuje. Ja nie muszę być w PSL-u. Możecie mnie z PSL-u wyrzucić - zakończył burmistrz Matczak.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1170 (29/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości