Od lewej uczestnicy spotkania w gabinecie burmistrza Mogilna: Paweł Dragan z Orchowa, przedstawiciele SKPL „Cargo” sp. z o.o. prezes Tomasz Strapagiel i członek zarządu Karol Waszak, wójt Orchowa Jacek Misztal, pracownik Urzędu Gminy Orchowo Paulina Szmyt, przedstawiciel Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei Krystian Matusiak i burmistrz Leszek Duszyński fot. Joanna Świetnicka
Unikat europejski: 20,5 km bezkolizyjnej trasy, 17 wiaduktów, 4 mosty i 6 dworców
Wspólnie ratować żelazną drogę
Efekty spotkania w gabinecie burmistrza Mogilna: do końca września mają zostać wywołane uchwały Rady Miejskiej w Mogilnie i Rady Gminy w Orchowie w sprawie przejęcia nieczynnej linii kolejowej Mogilno - Orchowo; ma również zostać wystosowane wspólne pismo do PKP przez odbywa samorządy wyrażające sprzeciw w sprawie fizycznej likwidacji układu torowego.
Nieczynna linia kolejowa nr 239 Orchowo - Mogilno ma unikatowy charakter w skali Europy. Jest bezkolizyjna, nad krzyżującymi się z nią drogami wybudowane zostały specjalne wiadukty i mosty. Pierwszy odcinek linii kolejowej o długości 7,51 km z Mogilna do Kwieciszewa został oddany do ruchu 2 października 1916 r. 23 października 1916 r. linia została przedłużona o odcinek do Gębic, o długości 2,37 km. Ostatni fragment tej linii do Orchowa uruchomiony został 1 lipca 1921 r. Łącznie trasa ta liczy 20,42 km długości, znajduje się na niej 17 wiaduktów, 4 mosty i 6 dworców. W 1984 r. linia została wyremontowana, ale już w 1987 r. została zamknięta dla ruchu osobowego. W 1994 r. wyłączona została również z ruchu towarowego. W ostatnich latach o zachowanie linii kolejowej Mogilno - Orchowo w dobrym stanie dbali członkowie Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei. Stowarzyszenie posiada własny tabor drezynowy, propaguje turystykę drezynową, udostępnia drezyny turystom i organizuje szereg imprez.
23 kwietnia burmistrz Leszek Duszyński zwrócił się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu o wpisanie linii kolejowej Mogilno - Orchowo na odcinku przebiegającym w województwie kujawsko-pomorskim do rejestru zabytków. Ze względu na przepiękne położenie może stać się wiodącą atrakcją turystyczną, co w znacznym stopniu przyczyni się do promocji powiatu mogileńskiego - czytamy w liście burmistrza do wojewódzkiego konserwatora.
Okazało się, że w grudniu 2012 r. opracowano już karty ewidencyjne linii, będące podstawą do wpisania linii do ewidencji zabytków. Tym samym linia ta oraz znajdująca się na jej przebiegu historyczna zabudowa i infrastruktura w postaci zachowanych wiaduktów z lat 1913-1916 podlega ochronie konserwatorskiej - czytamy w piśmie Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Sambora Gawińskiego. Informuje on burmistrza, że nawet wpisanie linii do rejestru zabytków nie gwarantuje utrzymania jej w należytym stanie. Zdaniem wojewódzkiego konserwatora, najlepszym rozwiązaniem byłoby przejęcie nieczynnej linii albo przez gminę Mogilno, albo przez powiat mogileński.
W ostatnich tygodniach zawisły nad przyszłością linii kolejowej czarne chmury. 27 maja pismem wysłanym do burmistrza Mogilna PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Gdańsku poinformowały o podjęciu czynności zmierzających do fizycznej likwidacji układu torowego na odcinku z Mogilna do Orchowa. Burmistrz został poinformowany, że istnieje możliwość nieodpłatnego przekazania na rzecz gminy Mogilno praw majątkowych do nieruchomości położonych przy tej linii, na cele związane z inwestycjami infrastrukturalnymi służącymi wykonywaniu zadań własnych gminy w dziedzinie transportu. Przewidywalny termin zawarcia ewentualnej transakcji to przełom 2016 i 2017 roku.
PKP zwróciło się do burmistrza o jednoznaczną deklarację, a w przypadku pozytywnej odpowiedzi o przesłanie do PKP pełnego wykazu interesujących gminę działek oraz wypisów i wyrysów z ewidencji gruntów.
23 czerwca w gabinecie burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego odbyło się spotkanie z inicjatywy mieszkańca gminy Orchowo Pawła Dragana, miłośnika kolejnictwa i linii Mogilno - Orchowo, organizatora festynów kolejowych. Uczestniczyli w nim ponadto: wójt Orchowa, przedstawiciele zarządu SKPL Cargo sp. z o.o. oraz przedstawiciel Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei.
Omawiano ewentualne przejęcie torów od PKP S.A. Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami. Podczas spotkania spisano protokół, w którym wstępnie ustalono, że do końca września mają zostać wywołane uchwały Rady Miejskiej w Mogilnie i Rady Gminy w Orchowie w sprawie przejęcia tej linii kolejowej. Ma również zostać wystosowane wspólne pismo do PKP przez odbywa samorządy wyrażające sprzeciw w sprawie likwidacji linii.
Jak informował wójt Jacek Misztal na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Gminy 24 czerwca, kolejarze, gdyby się uparli, to mogą zlikwidować tory w jeden lub dwa dni. - Przed nami stoi dylemat. Czy będziemy uczestniczyć w przejęciu? Z tego, co przepisy mówią, to mniej więcej wygląda to tak, że kolej może po prostu zlikwidować torowisko, czyli zwinąć tory, sprzedać na złom, a potem i tak na mocy ustawy przekazać to do samorządu - informował wójt dodając, że trzeba będzie jeszcze tę sprawę przeanalizować i wrócić do niej po przerwie wakacyjnej.
Burmistrz Leszek Duszyński powiedział, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Rada Miejska. Uważa on jednak, że: - Przed wywołaniem projektu uchwały wszyscy radni powinni spotkać się, przeanalizować wszystkie za i przeciw i zdecydować, czy gmina przejmuje linię czy nie przejmuje.
Roman Wolek
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1221 (27/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze