Reklama

Wybór dyrektora zapadł w ubikacji

Orchowo, okoliczności, konkurs, Zespół Szkolno-Przedszkolny
     Wybór dyrektora zapadł w ubikacji
    Tak uważa Krzysztof Nowak, który przegrał konkurs. Według niego, wpływ na wynik konkursu mogła mieć rozmowa, do jakiej miało dojść w przerwie postępowania konkursowego w ubikacji między dotychczasową dyrektor Elżbietą Gonicką a Danutą Witkowską z rady rodziców. Krzysztof Nowak przysłuchiwał się tej rozmowie, ale nie zrozumiał jej treści. Wójt Pryka skierował sprawę do zbadania do kuratorium, a o efektach postępowania chce poinformować na specjalnej konferencji prasowej.

     W GŁOSOWANIU 5:4
     Jak już informowaliśmy, 23 czerwca Elżbieta Gonicka wygrała konkurs na dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Orchowie. O stanowisko to aktualna dyrektor tej szkoły rywalizowała w konkursie z byłym dyrektorem Szkoły Podstawowej w Orchowie Krzysztofem Nowakiem. Kandydatów oceniała 9-osobowa komisja konkursowa, w skład której weszli: przedstawiciele organu prowadzącego - Grzegorz Matkowski, Grzegorz Mikuła i Paweł Błaszczyk, przedstawiciele nadzoru pedagogicznego - Aneta Jarmuż i Mirosław Sip, przedstawiciel rady pedagogicznej Małgorzata Śmigiel, przedstawiciel rady rodziców Danuta Witkowska, przedstawiciel ZNP Krzysztof Drop oraz przedstawiciel NSZZ Solidarność Andrzej Przybyła.
     5 członków komisji oddało swój głos na Elżbietę Gonicką, a 4 na Krzysztofa Nowaka.
     Jednak już krótko po konkursie wójt Teodor Pryka twierdził, że pojawiły się informacje dotyczące rzekomych nieprawidłowości przy wyborze przedstawiciela rady rodziców do komisji konkursowej.
     PODSŁUCHIWAŁ, ALE NIE ZROZUMIAŁ
     Z wynikami konkursu nie mógł się zgodzić i jeszcze poważniejsze zastrzeżenia oficjalnie zgłosił Krzysztof Nowak. 25 czerwca do wójta Teodora Pryki trafił jego wniosek o unieważnienie konkursu na stanowisko dyrektora ZS-P przeprowadzonego 23 czerwca. W piśmie tym uzasadnia, iż podczas trwania konkursu, w trakcie prezentacji koncepcji funkcjonowania szkoły przez Elżbietę Gonicką, zarządzona została przerwa w pracy komisji konkursowej.
     Podczas przerwy członek komisji konkursowej p. Danuta Witkowska udała się do ubikacji, a tuż za nią pospieszyła p. Elżbieta Gonicka. W ubikacji doszło do rozmowy między paniami. Stojąc na korytarzu słyszałem odgłosy rozmowy, ale nie zrozumiałem jej treści. Uważam, że ta sytuacja miała wpływ na wynik konkursu, który głosami 5:4 wyłonił zwycięzcę p. Elżbietę Gonicką - wyjaśnił w swoim wniosku Krzysztof Nowak.
     OCENIAĆ MORALNIE
     W związku z tym Teodor Pryka przekazał ten wniosek do Kuratorium Oświaty z prośbą o wyrażenie opinii o zasadności tego odwołania. Wójt nie ma jednak złudzeń w tej sprawie i uważa, że z wyników sądów w podobnych sprawach wynika, iż nie ma podstaw do unieważnienia konkursu.
     - Można to więc tylko oceniać moralnie. Ja nie ocenię tego moralnie. To mieszkańcy i czytelnicy mogą ocenić - dodał wójt i zapowiedział, że po zbadaniu sprawy zorganizuje konferencję prasową, na której wyda specjalne oświadczenie.
     Teodor Pryka chce też wystąpić o przeprowadzenie kontroli w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w zakresie działalności rady rodziców. - Żeby przynajmniej na przyszłość nie popełniać błędów, jakie teraz zostały popełnione - tłumaczy wójt.
     GŁOSOWANIE BYŁO UZGODNIONE
     Treścią wniosku Krzysztofa Nowaka o unieważnienie konkursu zaskoczone są Elżbieta Gonicka i Danuta Witkowska.
     - Rzeczywiście coś takiego jest napisane we wniosku? Przecież tym pismem ośmiesza siebie - komentuje zwyciężczyni konkursu Elżbieta Gonicka, i zarzuty skierowane w tym piśmie nazywa insynuacjami. Zapewnia, że komisja konkursowa pracowała uczciwie, choć przyznaje, iż na skutek stresu nie pamięta dobrze wszystkich okoliczności konkursu. - Ja konkurs wygrałam i czekam na ogłoszenie tego przez wójta - mówi Elżbieta Gonicka.
     Danuta Witkowska przyznaje, że podczas przerwy w konkursie rozmawiała w ubikacji z dyrektor Gonicką, ale rozmowa dotyczyła spraw niezwiązanych z konkursem.
     - Zresztą decyzję na kogo głosować podjęłam już dużo wcześniej. Było to uzgodnione z radą rodziców. Większość głosów w radzie była za panią Gonicką, więc tak też głosowałam podczas konkursu - wyjaśnia przedstawicielka rady rodziców.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1168 (27/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości