Reklama

Za wyniesienie dokumentów z wydziału budownictwa - nagana i odebranie nagrody pieniężnej

Sprawę wyniesienia dokumentów z wydziału budownictwa Starostwa Powiatowego w Mogilnie ujawnił na sesji strzeleński radny opozycji z Koalicji Obywatelskiej Marian Mikołajczak. Pytał, czy to prawda czy to tylko fake news. Sprawa z początku roku okazała się prawdą i ma związek z wyniesieniem dokumentów dotyczących inwestycji budowy skateparku realizowanej przez spółkę Mogilno Sport. Pracownik wydziału budownictwa poniósł konsekwencje służbowe. - Decyzję podjął pan starosta i ten pracownik pracuje, daliśmy mu szansę - mówił Jan Bartecki, pod którego w Zarządzie Powiatu podlega wydział budownictwa.

W trakcie sesji powiatowej, w czwartek 22 czerwca, radny opozycyjny Marian Mikołajczak ujawnił zdarzenie, do którego według naszych informacji doszło na początku tego roku. Jednak członkowie Zarządu Powiatu, ani nikt z radnych koalicyjnych do tej pory nie wspominali o tym ani podczas komisji, ani podczas sesji Rady Powiatu.

Radny Mikołajczak pytał: - Jakie zostały podjęte środki dyscyplinujące wobec pani, która wynosiła dokumenty z wydziału budownictwa w Starostwie Powiatowym? Czy ta sprawa została skierowana do organów ścigania? Czy prawdą jest, że na propozycję starosty Krzesińskiego ukarania tej pani, przewodniczący Rady zdecydowanie się postawił i sprawa, że tak powiem rozmyła się.

Sprawę wyniesienia dokumentów referował etatowy członek Zarządu Powiatu Jan Bartecki (z prawej), pod którego wydział budownictwa Starostwa Powiatowego podlega fot. Marek Holak

Na pytania odpowiadał etatowy członek Zarządu Powiatu Jan Bartecki, pod którego wydział ochrony środowiska, architektury, budownictwa i rolnictwa bezpośrednio podlega. Dlatego informacja od naczelnika wydziału Marcina Łącznego dotarła najpierw do niego. Jan Bartecki potwierdził: - Takie coś miało miejsce.

W sprawie Zarząd Powiatu spotkał się z panią mecenas. Chodziło głównie o ROD oraz to, jakie skutki związane tym zdarzeniem rodziło. - Okazało się, że jeżeli chodzi o RODO takiego zagrożenia nie było. Sprawa dotyczyła dokumentów związanych z jednym z projektów gminy Mogilno - mówił radny - Ze względu na to, że gmina Mogilno gdzieś zagubiła ten projekt, a wraca z powrotem do pomysłu skateparku czy coś takiego, dlatego poprosiła o to, by mieć wgląd do tych dokumentów, które kiedyś tam zostały złożone.

Jan Bartecki poinformował. że: - Zostało złożone ustne oświadczenie pana burmistrza i pana prezesa "Mogilno Sport" w tej kwestii, że nic nie zostało naruszone.

- Natomiast jeżeli chodzi o pracownika, podjęliśmy taką decyzję po konsultacji z panem naczelnikiem, że mógł nieświadomie akurat ten dokument podać. Tak się stało, w związku z tym zostały wyciągnięte konsekwencje. Szanowni państwo ja również uważałem, że o ile jest możliwe to należy pracownikowi pomóc, a nie na początku jego kariery zawodowej niszczyć. Bo pewna nieświadomość istnieje. Nie można stwierdzić, że to było działanie do końca świadome - mówił Jan Bartecki.

Radny Bartecki nie wiedział nic na temat tego, by za pracownikiem wstawiał się u kogokolwiek przewodniczący Rady Powiatu.

Według starosty Tomasza Krzesińskiego nie ma żadnej afery. - "Można to uznać jako incydent". fot. Marek Holak

- Decyzję podjął pan starosta i ten pracownik pracuje, daliśmy mu szansę. Myślę, że w tej trudnej sytuacji jest to sukces tego Zarządu, iż potrafiliśmy wyciągnąć rękę o ile po konsultacji z panią prawnik taka możliwość istniała - mówi radny.

Marian Mikołajczak pytał dodatkowo: - Czy uważacie państwo, że ta nieświadomość będzie również wtedy, kiedy otrzymuje się pieniądze za wynoszone dokumenty, bo moim zdaniem tutaj już trzeba być świadomym, żeby brać pieniądze.

- Panie radny są to plotki - zareagował starosta Tomasz Krzesiński - Nic się nie stało, nic się nie wydarzyło. Żadna afera, tylko niezrozumienie. Można to uznać jako incydent.

Z naszych informacji wynika, że starosta ukarał pracownika naganą i odebraniem nagrody pieniężnej na Dzień Samorządowca.

Sprawę wyniesienia dokumentów z wydziału budownictwa referował na sesji etatowy członek Zarządu Powiatu Jan Bartecki, któremu wydział podlega fot. Marek Holak

Sprawę wynoszenia dokumentów z wydziału budownictwa Starostwa Powiatowego ujawnił na sesji radny opozycji Marian Mikołajczak fot. Marek Holak

Marek Holak

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości